Jump to content
Dogomania

Fiona.22

Members
  • Posts

    2009
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fiona.22

  1. Ona żyje też dzięki dogomaniakom i allegrowiczom którzy bardzo nam pomogli finansowo. Bez tego nie mielibyśmy możliwości jej pomóc. Naprawde przez ten miesiąc jej stan znacznie się poprawił. A naprawdę fajna dziewczyna wyrosła. Jeszcze ją tylko sterylka czeka a potem już szczęśliwe zycie. Mordeczka rzeczywiście śliczna i mądra przy tym.
  2. Przepraszam za opóźnienie :oops: Lune mam na oku wiem, że nie dzieje jej się krzywda i dlatego w pierwszej kolejności zajełam się innymi zwierzakami. Mam pod opieką jeszcze sukę z maluchem i od tygodnia kocią rodzinę której kompletnie nie mam gdzie umieścić. Potrzebny był też transport suni do Wawy i tak zeszło... Mam kilka zdjęć Nasza Lunka wygląda tak: [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/3994/lunahw6.jpg[/IMG] [IMG]http://img248.imageshack.us/img248/6200/luna1px2.jpg[/IMG] [IMG]http://img519.imageshack.us/img519/7417/luna2og7.jpg[/IMG] [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/6323/luna3ma0.jpg[/IMG] Mam też filmiki z Lunką w roli głównej, widać jak Luna się porusza. Niestety nie wiem jak go wstawić :oops: może ktoś potrafi. Prawa noga jeszcze sztywnia. Sunia przystaje na niej, a raczej podpiera się. Podczas biegania troszkę podpiera się ale wyraźnie widać jak powłóczy nią. Noga niestety zgina się w okolicy pięty i kolana z wyraźnym ograniczeniem. W okolicy miednicy w ogóle jest sztywna. Lekarz narazie polecił aby poczekać ponieważ być może drut który jeszcze usztywnia noge, mógł się obsunąć i blokuje staw. 12 sierpnia ma mieć wyjęte druty i będzie miała prześwietlenie. Wtedy będziemy już wiedzieć czy jest szansa na odzyskanie sprawności. Lekarz już od na początku mówił, że noga jest w strasznym stanie i najprawdopodobniej nigdy już nie bedzie w pełni sprawna. Przypomnę, że była strzaskana na małe kawałeczki. Druga nóżka (lewa-ta która była prosto złamana) już działa bez zarzutu. Najważniejsze, że sunia może już biegać, szaleć, aportować piłkę. Co prawda na trzech nogach ale ...
  3. Maluszek ma 5 tyg. Pewnie jeszcze mamuśka go karmi ale niebawem przestanie i co wtedy... Nikt na pewno nie dopilnuje czy maluszek jadł czy nie. Biedaczek narazie grubiutki ale co bedze za tydzień ? Na pewno jest też zarobaczony. Trzeba mu szybko domek znaleźć zanim zniknie jak poprzebni psiak. Burcio do połowy sierpnia w sumie to jakieś rozwiązanie tylko co jeśli maluch do tego czasu nie znajdzie domu. Ja znów w sobotę wyjeżdżam nawet nie będe miała mozliwości go nawet odebrać z tego tymczasu. On jeszcze musi z mamuśką chociaż tydzień posiedzieć. Zostałby tydzień tymczasu a wątpie, zeby przez tydzień domek się zgłosił :shake: A jak się nie zgłosi to co wtedy ? Znów go odwieźć tam z powrotem. Potrzebny jest tymczas do momentu aż znajdzie się domek stały.
  4. Tego właśnie się obawiam, że trafi się pierwszy lepszy chetny a oni go bez wachania oddadzą. Chyba bym nie przeżyła jakby na łańcuch trafił :-(
  5. Maluchy wracają na górę A ja przedstawiam synka Ingrid, który jako jedyny nie został uspiony :-( Psiaczek szuka oczywiście domku. Urodzony 21.06 juz raz szczęście mu dopisało ciekawe czy dostanie jeszcze jedna szanse od losu? Będzie w przyszłości średnio-duży lub duży. Towarzyski, przylepny uwielbia buty i nogawki. Ale to chyba wszystkie szczeniaki mają takie zainteresownia. Ma takie fajne madre spojrzenie. Jest jakaś propozycja imienia? Ja narazie wołam na niego Klusek-bo tak właśnie wygląda. [IMG]http://img489.imageshack.us/img489/6761/p7250067nd3.jpg[/IMG] [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/6282/p7250068ii5.jpg[/IMG] [IMG]http://img489.imageshack.us/img489/3476/p7250069ks4.jpg[/IMG] [IMG]http://img489.imageshack.us/img489/8480/p7250056ng7.jpg[/IMG] A tutaj z mamusią [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/319/p7250076bk1.jpg[/IMG]
  6. Oto Ingrid, według mnie nie wygląda najgorzej. Szczerze mówiąc bałam się, że będzie w znacznie gorszym stanie. [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/4463/p7250084zn0.jpg[/IMG] Mimo to ciągle smutna, przygnębiona... [IMG]http://img489.imageshack.us/img489/8929/p7250077pr8.jpg[/IMG] A oto maluch, którego uratowała jego mama. Dla przypomnienia:chwyciła go w zęby, uciekła i schowała...reszta rodzeństwa nie miała tyle szczęścia:-( [IMG]http://img489.imageshack.us/img489/6761/p7250067nd3.jpg[/IMG] Maluch z racji tego, że je za siebie i za piątkę swojego rodzeństwa wygląda jak parówka :evil_lol: Grubas niesamowity. Już dobiera się sam do miski ale niestety matka nie chce go dopuścić. Warczy na niego. [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/6282/p7250068ii5.jpg[/IMG] Psiaki początkowo były całe czarne, teraz juz pojawiają się te charakterystyczne dla tej rodziny prążki. [IMG]http://img489.imageshack.us/img489/3476/p7250069ks4.jpg[/IMG] [IMG]http://img409.imageshack.us/img409/2407/p7250045gi3.jpg[/IMG] W obecnej chwili możnaby powiedzieć, że wyrośnie z niego jakiś olbrzym. Jest naprawdę duży. [IMG]http://img489.imageshack.us/img489/8480/p7250056ng7.jpg[/IMG] A tu...maluch dobrał się do reklamówki z karmą. Próbował zaciągnąć ja do kojca [IMG]http://img527.imageshack.us/img527/3958/p7250065aa1.jpg[/IMG] Oczywiście było też siku na samym środku :evil_lol: [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/6628/p7250049bp4.jpg[/IMG] Tutaj mamusia opycha się karmą, maluszek niestety nie został dopuszczony do jedzonka. [IMG]http://img164.imageshack.us/img164/4263/p7250071ko4.jpg[/IMG] [IMG]http://img489.imageshack.us/img489/2553/p7250074mf7.jpg[/IMG] [IMG]http://img489.imageshack.us/img489/4093/p7250075di4.jpg[/IMG] Sunia bardzo dba o niego, mimo wszystko jest troskliwą matką. Była bardzo zdenerwowana,kiedy wyjęłam małego z kojca aby porobić zdjęcia. Na zdjęciu poniżej widać jaki brudas z niego. [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/319/p7250076bk1.jpg[/IMG] A to ich willa:crazyeye: Nawet całkiem niezła, ocieplona...fiu fiu. a ganek jaki wypasiony mają :crazyeye: [IMG]http://img489.imageshack.us/img489/9193/p7250078qk4.jpg[/IMG] W środku jakaś słoma czy coś takiego :crazyeye: Normalnie w szoku byłam jak to zobaczyłam. [IMG]http://img489.imageshack.us/img489/2185/p7250082vp4.jpg[/IMG] Ale żeby nie było zbyt zielono... miski świeciły pustkami. nie miały ani kropelki wody... [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/1706/p7250043om7.jpg[/IMG] ...a to...:crazyeye: beż komentarza, niestety to lezało w ich kojcu na dachu budy. (Widać na jednym ze zdjęć powyżej) Mam nadzieje, że nie jedzą tego. [IMG]http://img252.imageshack.us/img252/7500/p7250041jx1.jpg[/IMG] Karma którą zaniosłam przed wakacjami jeszcze jest...czyli wniosek z tego że nie karmią jej regularnie. Sunia jednak przytyła nie jest już taka chuda. Biedaczka jak mnie zobaczyła tak się cieszyła a ja się bałam, że mnie nie pozna :lol: Miałam też ogromne szczęście... spotkałam ich właściciela który akurat przyjechał do biura po jakieś papiery. Nie wiem o co chodziło ale coś za milutki był. Nie nawrzeszczał na mnie mimo iz wlazłam przez płot na plac firmy. Był z jakimiś facetami o dziwo nawet potrzymali malucha do zdjeć :crazyeye: i to z własnej woli. Nie wiem co oni kombinują...ale wątpie żeby tak nagle im się odmieniło i zaczeli dbac o psy. Mam wrażenie, ze robią wszystko na pokaz, żebym się odczepiła. Maluch pewnie jest zarobaczony ale jeszcze za wcześnie, żeby mu tabletki podać. Lekarka powiedziała, że takim maluchom trzeba pastę na robale i narazie poradziła, żeby się wstrzymać. Ingrid jakoś tak zmalała, albo mnie już się coś w oczy robi. Dzisiaj jak stanęła koło mnie sięgała mi niewiele ponad kolano. Więc nie jest taka duża. Raczej bym powiedziała, że jest srednio-duza Pomimo tego, że ma fajową budę i juz nie stercza jej żebra ponownie apeluje o pomoc i zabranie jej i dzidziusia od tego strasznego faceta. Ona naprawdę zasłuzyła na jakiś fajny domek na stare lata. Jest taka milusia, biedaczka dziś sie przytulała jakby z rok człowieka nie widziała.
  7. Cierpliwości juz wklejam fotki i zaraz będzie relacja. Ale chyba jakieś przeciążene jest bo mi dogo coś kiepsko chodzi.
  8. Izunia jakie piękne zdjęcia Muszki i Marianka. Szkoda, że Misiunia się nie załapała :cool3: Fajnie, że nam pomogłaś. Gdyby nie Ty musiałabym wracać do domu nocnym pociągiem i to całkiem sama. Ogromne buziaki dla Ciebie:buzi: Bardzo się cieszę, że się poznałyśmy i znając życie pewnie się jeszcze kiedyś spotkamy :cool3:
  9. Byłam wczoraj wieczorem u suni. Niestety nie dostałam się do niej ponoiewaz była zamknięta z tyłu. Nie wiem w jakiej jest kondycji :shake: . Dziś znów się tam wybiore.
  10. [quote name='athlonea']A fotki będą? ;)[/quote] Oczywiście, że będą :cool3: Najpóźniej jutro bo odkad przyjechałam mam urwanie głowy, tyle spraw do załatwienia:roll:
  11. Mam nadzieję, że będą to dobre wieści :cool3:
  12. [quote name='erka']Dzięki Camara za te wieści:loveu: . Fiona.22 wyjechała, ale może będzie miała jakis dostep do netu, to z pewnościa się ucieszy,że u jej ulubieńca wszystko ok i jest szczęśliwy:lol: .[/quote] Oczywiścię ,że się cieszę :multi: :loveu: Kochany Leoś ma juz swoje miejsce i wspaniałaa rodzinke :multi: Leoś jest wyjątkowy, nawet moja babcia się w nim zakochała. Dzisiaj wróciłam (na chwilę) z wakacji i kiedy odwiedziłam ja, oczywiście maglowała mnie czy mam jakieś wieści o Kaziku (Ona ciagle tak na niego mówi) Fajnie, ze miał szczeście i trafił na krakowskie dziewczyny ;)
  13. Witam wszystkich na chwilowej przerwie wakacyjnej :cool3: Cegiełki bardzo szybko sie sprzedały :multi: :multi: :multi: Jutro napiszę coś więcej o Lunie. Widziałam się z nią i jej opiekunka tylko chwilke. Dziś powiem jedynie, ze dziewucha wyrosła. AniuB jeśli będziesz potrzebowała jakiś wyciągów z kąta lub czegoś innego odnośnie aukcji allegro. Pisz do mnie ;)
  14. Ja chwilowo w domciu. Jutro sprawdzę co z sunia i maluchem. Dziś juz padam dosłownie :roll:
  15. Żeby Ingrid z maluchem była zawsze na górze pamiętajcie o niej.
  16. Dziś wyjeżdżam gdybym była potrzebna proszę o kontakt tel 668 85 96 76 Pamiętajcie o Lunie !!!
  17. I nadszedł ten czas... sunia zostaje bez nadzoru :shake: Gdyby pojawiła się dla niej jakaś szansa lub jeśli byłabym potrzebna proszę o kontakt tel 668 85 96 76
  18. Psia rodzinka wraca na pierwszą!
  19. [quote name='Renata 1201'][COLOR=black][SIZE=3][FONT=Times New Roman]Hehe, tylko ze ta Pani Renata, o czym nie wiecie jest przede wszystkim kociara :diabloti: [/FONT][/SIZE][FONT=Times New Roman][SIZE=3], ale co tam, każdy zwierzak czuje tak samo, a Lunka jest taka biedna... tyle nieszczęścia w tak krótkim życiu, mam nadzieje, ze w pełni wyzdrowieje. Pozdrawiam serdecznie i jak juz pisałam, Pani Ilonko, proszę Lunkę za uszkiem podrapać.[/SIZE][/FONT][/COLOR][/quote] Ooo...kogo ja widzę na wątku Lunki :loveu: Sunia pogłaskana, podrapana i wymiziana. Ale jest juz tak rozpuszczona, że ciągle jej mało pieszczot. A ja się muszę przyznać...też jestem kociarą :evil_lol: Nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić do wątku "naszych" kotów i kociaków. [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=61412[/URL] Bardzo się cieszę, że pani do nas zajrzała :loveu:
  20. [quote name='Macho']nie czytalam calego watku...:oops: jakiej wielkosci jest szczeniak? na ile potrzebny tymczas?? no i czy sa jakies mozliwosci transportu ?[/quote] Macho, szczenirek ma kilka dni. Narazie jest maluśki jeszcze oczek nie otworzył. Tymczas jest potrzebny w zasadzie do momentu, kiedy sunia nie znajdzie domku stałego. Transport by się jakoś znlazło ;) Ja niestety jutro wyjeżdżam, w razie gdyby była jakaś szansa dla suni proszę się kontaktować z erka
  21. :sadCyber: :sadCyber: :sadCyber: :sadCyber: :sadCyber: :sadCyber: :sadCyber: :sadCyber: :sadCyber: :sadCyber:
  22. Sunia z dzieciakiem wsiadają do windy i na samą górę !!!
  23. Rozliczenie allegro i inych wpłat będzie po zakończeniu leczenia Luny, kiedy będe juz miała fakturę. A tymczasem Lunka hopsia do góry !!!
×
×
  • Create New...