Z Czarnuszkiem rozegrała się wczoraj zaskakująco przygnębiająca sytuacja. Zadzwoniła do mnie wczoraj pani, że znalazła ogłoszenie na, którym jest Czarnuszek, i powiedziała, że go chce i przyjedzie wieczorem. No więc ja więdząc już, że nikt nie jest psiakiem zainteresowany pojechałam po niego, i przywiozłam do domu. Piesek przeszedł gruntowną kąpiel, wyczesaliśmy, wygłaskaliśmy go, a wszystko po to aby był piękny na przywitanie swoich nowych właścicieli! O umówionej godzinie nikt się nie zjawił, po dłuższej chwili zadzwoniła ta Pani, z którą już rozmawiałam rano, i powiedziała, że jednek pieska nie chce, że przemyślała wszytsko......... I w taki oto sposób w moim pokoju mieszkają dwa pieski i Ja...... Czarnuszka nie mogę oddać do swoich poprzednich właścicieli bo zostanie uśpiony, za Liskiem ludzie dzwonili...... więc może akurat. Proszę o pomoc!!!! Czarnuszek, który ma tak naprawdę na imię Bandżo jest naprawdę wspaniałym pieskiem.