[quote name='Daisunia']oj zdrówka życzymy :glaszcze::loveu:[/QUOTE]
[quote name='asia_pie']Kochany biedaczek... Mnóstwo zdrówka dla maluszka.
Wymiziaj słodziaka ode mnie. :loveu: I resztę stadka oczywiście też. :loveu: :loveu:[/QUOTE]
[quote name='Dobcia']Dzielny maluszek:loveu:
Mam nadzieję, że szybko wróci do pełni sił![/QUOTE]
[quote name='niunia32']dużo zdrówka dla Mose[/QUOTE]
Strasznie Wam wszystkim dziękujemy za miluśne słowa :buzi: :calus:
[quote name='wiq']oj malutki...
matko, ja bym się na amen wystraszyła takich psich duszności;)[/QUOTE]
wiesz ja się wystraszyłam:shake: nagle zaczął sie dusić,przewracać,na nic nie reagował,zamykał oczy.Jak go wziełam to przelatywał mi niewładnie przez ręce.Od razu się rozbeczałam,modliłam się tylko żeby zdążyć z nim dojechać do weta.Teraz to wiem że po prostu tak go ten kaszel wymordował i że od tego by nie umarł ale jak nie wiedziałam co z nim jest to wyglądało to okropnie :shake:
[quote name='a_ga.isk']Oby...
W każdym razie mów co i jak...
Ale wiesz ciesz się że masz dobrych wetów...
Bo ja mam tu godnych pożałowania :shake:[/QUOTE]
wetów mam dobrych, nie narzekam :)
mają podejście do psiaków i widać że im zależy
Dzisiaj Mose dotał ostatni zastrzyk, ma też brać tabletki do środy, no i oczywiście dostał witaminki na wzmocnienie.
Już jest dobrze, nie ma ataków,wet powiedział, że gardło już nie jest czerwone.
Wyzdrowieliśmy :multi: