-
Posts
2495 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dada
-
[quote name='kaskaSz']O to nieźle, jak wytrymowali ci maltana... Westy robią tak sobie, w sumie najlepiej ze wszystkich fryzjerow psich u jakich bylam, ale teraz z pomoca hodowczyni westow trymuje sama :)[/QUOTE] Wystawiasz swojego? Ja skubie regularnie kilka westów. Fajnie, że możesz liczyć na pomoc hodowczyni, zawsze najlepiej nauczyc sie samemu,a to wbrew pozorom nie jest ogromna filozofia, ale łatwo spartaczyć psa jak się nie wie jak powinny dane partie być wytrymowane.
-
Ooo kochana, a teraz to my się wakacjujemy. Ja z chłopakami razem, może jakieś fotki będą w najbliższym czasie
-
Szybko idzie Ci to odliczanie, jeszcze chwila i mały będzie z Tobą :D
-
Noo tak, Joyeczek - moja męska pchełeczka
-
Dzięki, dzięki, dzięki :) :) Następna wystawka chłopaków to dopiero Litwa, ale dam znać kiedy trzeba mocno trzymać kciuuuuki
-
grzywacze i grzywaczopodobne (puchate) w potrzebie!!!
Dada replied to Dudek's topic in Chiński grzywacz
Ten pies stracił dom, właściciela, to normalne, że przeżywa, mozecie sobie przypomnieć jak kilka lat temu wzięłam Joya, przeszliśmy oboje bardzo ciężkie chwile, bardzo, ale to najwspanialszy pies pod słońcem. Nie wymarzyłabym sobie lepszego psa. A na początku bal się, wył, niszczył. Rozładowywał napięcie i stres. Niszczenie przeszło po kilku dniach, wycie (z moją pracą nad tym) po 2 tygodniach, lękliwy był dłużej. Ale to teraz pewny siebie wesoły pies, który nie zniszczył nic od kilku lat, nie wyje i nie załatwiłby się w domu i kocha mnie bezgranicznie. Początki były cieżkie, ale sama decydowałam sie na dorosłego psa, który szukał nowego domu, tego chciałam i warto było, oj warto. Wychowanie szczeniaka tez nie jest proste, tez załatwia się w domu, jeżeli obecna właścicielka myślała, że biorąc psa dorosłego uniknie jakichkolwiek problemów, to nie powinna w ogóle czegokolwiek brać. Potrzebny dom stały, ciaganie tego psa po hotelikach i domach tymczasowych niestety źle widzę(skoro rozłąka jest problemem), no i obecna właścicielka musi właczyc się w pomoc dla pieska, a nie oczekiwać, że ktos go od niej jak najszybciej zabierze.. i do tej pory trzymać go w klatce.. Wiem, ze ciężko znaleźć odpowiedzialną osobę, która takim psem należycie się zajmie.. -
Obaj oczywiście bardzo nakręceni. Joyeczek wesolutki i daje z siebie wszystko, uwielbiam z nim się bawić, kocham jak kręci w powietrzy kółka wiedząc, że za chwilę zaczniemy biegać. Młody bije rekordy, nakręcania, pobudzenia, pewności siebie, uwielbiania swojego piszczącego szczurka, chęci ganiania przez tunele, po prostu patrze na niego i nie wierze w to co widzę, pies wręcz stworzony do psich sportów. Jeżeli czasami jest z górki, czasami pod gorke, to na bank jest ten szczytowy moment, kiedy wychodzi, chce sie i można być codziennie z psami na placu, mając ten zapał niesamowity do poprawiania własnych błędów i budowania coraz lepszej więzi i współpracy z psem. Mały zakończył kurs posłuszeństwa, zdał egzamin na 91 procent. Dzięki dziewczyny za wszystko, jesteście niezastąpione! [IMG]http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/egzamin.jpg[/IMG] Na koniec jeszcze Mały z wczoraj [IMG]http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/ogr.jpg[/IMG] [IMG]http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/ogrod.jpg[/IMG] i Joyenie wyłowiony z wody przez Ewę [IMG]http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/og-1.jpg[/IMG] Poza tym dzisiaj dotarłam jeszcze z psami do stajni, byłam u Czarki, pojechałam sobie w teren i jestem mega spełniona. Zdjeć mam kilka, niestety jedynie z drogi do stajni, ale nadrobię następnym razem. Młody drze swoje cudne pyszczydło na konie, ale i do tego się przyzwyczai :) Muuuuuuuusi
-
cieszę się, że się wam podobają moi chłopcy w akcji. A teraz tak bardziej wakacyjnie znad woooody, ostatnio i Saromieja była, ale aparatu brak, dzisiaj tyle psów w jednym samochodzie, że moja zołza by sie nie zmiesciła, bo z tyłu goldeny, owczarka i labke by po kątach porozstawiała :] Część stada: [IMG]http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/c-2.jpg[/IMG] Johny on pływa [IMG]http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/Untitled5.jpg[/IMG] [IMG]http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/ogrodniczi.jpg[/IMG] Mały on pływa [IMG]http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/ogrodniczki.jpg[/IMG] [IMG]http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/wwodzie.jpg[/IMG]
-
Moi chłopcy :) [IMG]http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/malu2.jpg[/IMG] [IMG]http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/malu.jpg[/IMG] [IMG]http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/mar.jpg[/IMG] [IMG]http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/joyeczek.jpg[/IMG]
-
Ja bym nie zmieniała szkoły w przedmaturalnej klasie. Tam jest tylko powtarzanie starego materiału i przygotowanie do zdania matury, zmiana szkoły na pewno Ci w zdaniu matury nie pomoże. Lepiej zapisz się na dodatkowe kursy, weź super nauczyciela dodatkowego z chemii i biologii i walcz o procenty z matury. Nie uciekaj przed problemami, glupia nie jesteś, weź się do roboty po prostu.
-
Ogromnie gratuluję, grzywacze to najwspanialsze psy pod słońcem, zobaczysz! Mogę być szczera? Na fotach nie wygląda najlepiej - nie mówie jako pies, ale nie wyobrażam sobie wydać komus psa tak wyglądającego... Koniecznie na wszelki wypadek zaszczep Artiego i odrobacz od razu oba psy. Na słowo absolutnie nie można nikomu wierzyć, jak w książeczce masz wszystkie szczepienia, to wystarczy odrobaczyc psy (Bo pamietaj, zawsze odrobacza sie razem wszystkie zwierzaki mieszkające w domu) Nie miałam pojęcia, że ta hodowla miała w ogóle ostatnio szczeniaki, jakies info jest o szczenkach urodzonych w kwietniu 2008 roku. Grzywki takie są, że chodza krok w krok za wybraną osobą, nie pieść się za bardzo i nie rozczulaj, normalnie wychodź i zostawiaj go w domu od razu, zebyś sobie biedy nie zrobiła i by nie było wycia za Tobą. Cudownych chwil razem Wam życzę!
-
Axel stracił włooooosy :evil_lol: i ja sie do tego przyczyniłam :diabloti: To jeszcze odrobinę offffa Tak wyglądał Mały jak był mały :cool3: [IMG]http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/moj-1.jpg[/IMG]
-
piękny Maniuś! Więcej, więcej!! :multi::multi:
-
[quote name='Foxowa']Zobaczymy u nas jak powdery sobie radzą z terierami :lol:[/QUOTE] A jakiegoś powdera masz w planie? Mój pp to chodząca łagodność i we wszystkim ustępuje, pewnie myszy nawet ostatnie jedzenie by oddał
-
[quote name='Smile of Red Witch']Bardzo ładne to Nagusieńkie fotki ;) strasznię lubię oglądać u Nas na wystawach Naguski szczególnie ich ruch ;) nawet mam kilka fotek irlandzkich grzywaczy na kompie ;)[/QUOTE] a ja juz kiedys byłam na Twojej stronie i ważam, że masz cuuudną sukę Nawet nie wiesz jakie te grzywacze charakterki mają, znajoma ma kilka amstaffów i kupiła sobie naguska i wiesz co? Od początku rządzi w domu :evil_lol: WSZYSTKIMI :evil_lol: One tak to pokojowo robią, że nawet teriery nie zauważają kiedy i jak :diabloti: Ja mam dwa grzywki w domu i foksterierkę szorstkowłosą i łysy ma pół roku i jest panem i władcą a i tak i tak go uwielbiaaaaaają :cool3:
-
[quote name='Smile of Red Witch']Śliczne zdjęcia ;) a co to za śliczny Nagusek?[/QUOTE] To moje śliczne dziecko, cieszę się, że Ci się podoba
-
Moje dzieeeeci Joyosławowe i Mały onnn!! :loveu::loveu: I Joyowe dzieci Maniuś i JJ :loveu::loveu: Dzięki Magda, było boskooo i czekam na nowe foteczki!!!!!!!:multi:
-
Na zachętę - rodzinna foteczka [IMG]http://i18.photobucket.com/albums/b133/nadirandaga/wszyscy1.jpg[/IMG]
-
Magda się nie chwali zdjęciami :placz: A jest ich troche. Zostałam zaproszona z moimi chłopakami do Magdy (czyli z tatusiem i braciszkiem Magnusa) oraz Zuza z Magnatem - też bratem. Więc było mega rodzinnie :loveu: Dzieeeeeki! Dzisiaj też był egzamin z kursu posłuszeństwa i powinna się Magda pochwalić, bo jest czym - była z Mańkiem najlepsza, bezbłędna, po prostu kujony! :multi: Proszę mi tu się nie lenić i opowiadać!
-
Już mija rok odkąd nie ma ze mną Magika [*]
-
Ja zawsze czyszczę sama jak psa kąpię to sprawdzam, są okresy, ze trzeba czyścić, a czasami wcale, ale u mnie to norma, że spawdzam, a ponieważ mam psy, które kąpie sie często to jest to raz na tydzień. Opisać cieżko, bo to taka okolica, ale chyba się nikt nie obrazi jak umieszczę to tutaj, tak więc.. Gruczol okoloodbytowy znajduje się poniżej dziury odbytu. Chwyta sie tę dolną część kciukiem i palcami - wskazującym i srodkowym - chwyta się dosyć "głęboko" ruchem od wewnątrz do zewnątrz wyciska się ten gruczoł (wystarczy jedno dobre pociągnięcie, czsami powtarzam jak nie jestem pewna czy na pewno nic tam nie ma). Najlepiej zobaczyc jak to robi ktos inny, ale nie bójcie się dziewczyny bo nie zrobicie krzywdy, wyciskać nalezy jednak dosyc mocno - uwaga nieraz tryska jak ze strzykawki
-
suczka śliczna, ale te majteczki - rewelacja!!!!!!! :loveu:Aż by się chciało powiedzieć, że w nich jest jej do.. twarzy:evil_lol:
-
Szczenki są tak udane, że szykuje się powtórka z rozgrywki, więc moze podobny Magnes się urodzi :eviltong: Jak zainteresowana byś była to pisz na pw i wszystko Ci powiem, rodowód, fotki, informacje wyślę, albo prosto do Gosi to przecież jej hodowla. Ja po prostu uwielbiam gadać o tych psach i mam Magnusa tatusia i miotowego braciszka. A Magnes śliczny jest :loveu: /wiem, wiem - jestem monotematyczna :evil_lol: Ale on taki niepozorny był w wieku 3 miesięcy, pulpeto a teraz po prostu ahh, sama wiesz :eviltong: Taki królewicz, księciunia syneczek piękny
-
[quote name='ojsterek']Ale masz śliczne psiaki!! Z jakiej hodowli jest Magnus? Zakochałam się w nim :loveu:[/QUOTE] mi ostatnio chodzi po głowie ciągle Maniuś na prezydenta :D. Dzieciak wpatrzony w Magdę i teraz jak lalka wygląda :loveu:, dobrze, że go dzisiaj nie było, bo nic nie robię tylko się gapię na niego i mój pies - a jego braciszek też :evil_lol:
-
i tak nie dajesz takiego czadu z dresami jak ja :diabloti: Pierwszy raz po nowym rozkazie cała na różowo i niebieskie korki do tego, aż sama z siebie ubaw mialam :evil_lol: