No właśnie i to jest najpiękniejsze, że w końcu wysilą się na wydatek 200 złotch, kupią rasowego kundla i przychodzą póżniej ze zdjęciem z wystawy i chcą aby zrobić im "takiego jak na zdjęciu".Raz nawet pan chciał abym wyprostowała klapnięte uszy bo ktoś mu powiedział że jak się podstrzyże uszki to staną :lol: .
Och Morusku strzeż się przed takim człowiekiem.