:lol: Hejka! Mam Syberiana Haskyego dzisiaj gdy byłma z nim na dworze mama rzusiła mu skórke od chleba. Usiadłam na krzesełku i czekałam aż zje. Zachowanie jego było dziwne krążył po podwórku z chlebem w pysku. w pewnym momencie zaczął kopać dół, włożył tam chleb i zagrzebał ziemia. Bardzo mnei to zaskoczyło. Wziełam odkopałam to i dałam mu znowu a on poszukał innego miejsca i zakopał. Nigdy sie z czyms takim nie spotkałam.