[FONT=Arial] -No dobra – poddaję się – ty zrób śnieg, a ja kuchnię... [/FONT]
[FONT=Arial] Moje dziecko wybucha nieopanowanym śmiechem i nie może się uspokoić, chociaż mamroczę, że to skrót myślowy. Mniej więcej taki, jak „przeleć psa”, co oznacza wybieganie Gareta w ogrodzie, za to nowy. Żadne nowości nie mają u nas lekko...:lol::lol::lol:[/FONT]