dokładnie tak, niestety tacy ludzie doceniani, gdy już ich nie ma.
a śmierć utwierdza nas jedynie w przekonaniu, że gwiazdy to przede wszystkim ludzie.
mój stosunek do Michael'a zmienił sie o 180 stopni. dla mnie jest on obecnie symbolem, który przypomina mi że nie ma rzeczy niemożliwych.! ;]