[quote name='anielica']U Bono, 12 lat, wykryto raka kości (zajęta jedna kość udowa) z przerzutami na płuca. Ma też słabe wyniki alat i aspat, ale nie męczymy go więcej badaniami innych narządów, bo i tak mówią nam, że to ostatnie dni, najwyżej tygodnie :-(
Po konsultacji z kilkoma wetami podjęliśmy decyzję, że nie pomożemy usnąć psinie dopóki chodzi i ma apetyt, który ponoć będzie znikał, jeżeli pojawi się większy ból.
Bono ma też osteoporozę (nie wiem jak to się u psów nazywa) i zwyrodnienia kręgosłupa. Zastanawiam się czy są jakieś leki przeciwbólowe, któe można by mu podawać, żeby go te kości nie bolały.
Wiem, że jak zacznie boleć rak, to nic nie pomoże, i nie chcemy szprycować go żadnymi narkotykami.
Ale może jest coś słabszego, co mu poprostu pomoże dożyć swoich dni, dopóki chce żyć...?
Proszę o radę![/quote]
Zapytaj lekarza o sterydy. Mojemu Gutkowi długo pomagały.