Jump to content
Dogomania

Kredens

Members
  • Posts

    4
  • Joined

  • Last visited

Kredens's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Mój atakuje mniejsze psy. I dopóki tamte spokojnie się zachowują sytuacja jest w miarę ok- i tak muszę zachwalać jaki to piękny piesek się chce przywitać głosem pełnym radości.... problem się zaczyna naprawdę DUŻY na mały chce odejść do właściciela a raczej podbiec. Wtedy mój pokemon zaczyna na niego polować i traktuje go jak ruchomy cel... co ja mam robić? pies chodzi na sznurku 15 metrowym i staram się nad nim panować ale czasami sytuacja staje się naprawdę mało przyjemna
  2. [quote name='anielica']U Bono, 12 lat, wykryto raka kości (zajęta jedna kość udowa) z przerzutami na płuca. Ma też słabe wyniki alat i aspat, ale nie męczymy go więcej badaniami innych narządów, bo i tak mówią nam, że to ostatnie dni, najwyżej tygodnie :-( Po konsultacji z kilkoma wetami podjęliśmy decyzję, że nie pomożemy usnąć psinie dopóki chodzi i ma apetyt, który ponoć będzie znikał, jeżeli pojawi się większy ból. Bono ma też osteoporozę (nie wiem jak to się u psów nazywa) i zwyrodnienia kręgosłupa. Zastanawiam się czy są jakieś leki przeciwbólowe, któe można by mu podawać, żeby go te kości nie bolały. Wiem, że jak zacznie boleć rak, to nic nie pomoże, i nie chcemy szprycować go żadnymi narkotykami. Ale może jest coś słabszego, co mu poprostu pomoże dożyć swoich dni, dopóki chce żyć...? Proszę o radę![/quote] Zapytaj lekarza o sterydy. Mojemu Gutkowi długo pomagały.
  3. Gutek dożył 14 lat ale 8 msc odszedł od nas - nowotwór który rozwijał się błyskawicznie pomimo chemioterapi.... Ale z tego co mi wiadomo- średnia wieku zycia to 11/12 lat. Oczywiście wszystko zależy od diety, warunków zycia... i co dla mnie najważniejsze- od czujności właściciela!!!!!!!!!!!!!!!!!
  4. Ja się dołacze chociaż po czasie.... 8 msc temu musiałam uspić mojego najlepszego przyjaciela- Gutka, sznaucera olbrzyma. Był ze mną przez 14 lat.... i o kolejne 14 lat za mało. Miałam wielkie szczęście ze mogłam z nim spedzić kawał zycia. Pomimo upływu czasu dalej nie mogę się pozbierać... Życie nas zaskakuje, ponad 3 tygodnie temu pojechałam na działke, odwiedzić Gucia ( jest tam pochowany ) i znalazłam psiaka....i został u mnie chociaz jest tak różny od Gucia. Może to znak od mojego psiaka. Jak byscie chcieli sie coś bliżej dowiedzieć na temat tej rasy, problemów , chorób- Gutek miał trzy nowotwory i dwa razy udało mi sie uratować mu życie a ostatni okazał się WIELKĄ KLĘSKĄ!!!- piszcie do mnie. Wiele z Guteczkiem przeszliśmy i może komuś nasze przygody pomogą... Dorota
×
×
  • Create New...