[quote name='panbazyl']to szczepienie to o kant zadka potłuc. Tak samo jak ubezpieczenie ucznia w szkole. Tyle tylko, ze płacisz i myślisz, ze wszystko ok. A przed wścieklizną nie uchroni i tak, tak samo jak uczniowskie ubezpieczenie nie jest podstawą do tego by iść z dzieckiem które miało jakiś wypadek w szkole do powiedzmy chirurga, bo na podstawie tego ubezpieczenia dziecka nie przyjmie....[/QUOTE]
a skąd masz takie informacje??? Regularne szczepienia dają Ci gwarancję, że pies nie zachoruje na wściekliznę! Nie pisz tu bzdur! Po to właśnie stosuje się szczepionki....Umożliwiają wytworzenie przez organizm przeciwciał przeciwko danemu patogenowi, co skutkuje tym, że dane zwierzę " w zarodku" gasi infekcję, nie wykazując najmniejszych objawów chorobowych, lub przechodząc chorobę w łagodnej postaci.. Sama miałam taką sytuację, że mój pies pogryziony został przez lisa (nie wiem czy był on chory czy nie ) - konsultowałam temat z wieloma weterynarzami i WSZYSCY zgodnie stwierdzili, że jeżeli pies jest szczepiony REGULARNIE, to nie ma żadnego ryzyka, że zachoruje na tą chorobę! Jeżeli to szczepienie tak naprawdę nic by nie dawało, to uwież, nie ogarnelibyśmy wścieklizny.....