Jump to content
Dogomania

Reno2001

Members
  • Posts

    13809
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Reno2001

  1. 2 hektary i tylko dwa niewielkie psy :wink: ? Dobrze, że ja nie mam takich przestrzeni, bo pewnie na dwóch by się nie skończyło :evil_lol: . A psiaki świetne i tylko dziękować, że trafiły w takie cudne miejsce.
  2. Super. W takim razie przenosimy!
  3. No tak, Cioteczka Aga nienadaje się na DT tak samo jak ja :evil_lol: . Czekam tylko kiedy zostanie ogłoszone oficjalnie, że Casablanka zostaje na stałe. Majka (teraz Masza) u mnie już na stałe od niedzieli. Nie dało się inaczej :cool3: .
  4. Kilku obserwatorów a domku żadnego? Jeśli tak maja wyglądać wakacje to proszę o ich likwidację!!!
  5. No i cisza? Nie wierzę :shake: . Jak można nie wziąć jej do domu???
  6. Loczki odrastają, sunia łagodnieje. Kto zaoferuje ślicznej dobry domek?
  7. Negrita trzymaj się. Zdrowiej a domek ci znajdziemy.
  8. Czy to jest nowy domek stały? Proszę uprzedźcie Państwa, że sunia wymaga pracy nad nią, ale niech będą cierpliwi. Kolejne oddanie może sie na niej odbić katastrofalnie. A moze ona tym sikaniem zareagowała na zmianę domu??? I w ten sposób wyrażała swoją frustrację? A może została skarcona za to siusianie i potem to juz załatwiała się w pełnym stresie lub faktycznie złośliwie???
  9. Dziś sunie zostały pierwszy raz w domu zupełnie same na ponad 3 godz. I... nic. Zupełnie. Chyba cały ten czas przespały. Dotty juz znam i wiem, że nawet 10 godz. może przesiedzić bez większych problemów (niestety raz nam sie to zdarzyło). Co do małej to troszkę się bałam, aby jej jakis głupi pomysł nie wpadł do głowy. Ale nie :thumbs:. Oprócz powyciagania wszystkich zabawek z koszyka i rozebrania Dotty z obroży (cały czas się zastanawiam jak one tego dokonały :hmmmm: ) nie wywinęły zupełnie nic. Moje kochane sunie :iloveyou: . Teraz znów śpią. Byłyśmy na króciusieńkim spacerku, ale temperatura nakazała mi schować je migiem do domu. A i tu mamy cieplusieńko - 26,5 st :crazyeye: !!! Jak tak dalej będzie to zamieszkamy na klatce schodowej, bo tylko tam jest przyjemnie chłodniutko :evil_lol: . Aaa... Mała otrzymała nowe imię. Od poprzedniego różni się jedna literką, ale brzmi jednak zupełnie inaczej. Od wczoraj mamy w domu Dotty i Maszę :loveu: Mam nadzieję , że nikt mi tu nie nagada za to:motz:, bo to decyzja ostateczna :eviltong: . Musimy się jeszcze pochwalić, że od trzech dni Masza ani razu nie załatwiła się w domu :multi: .
  10. A ja jestem przekonana, że Laura ma wiele przymiotów, którymi może zachwycić nie tylko Mawiego. Jej uroda to tylko jeden z nich :loveu: . Laura i Mawi szukaja wspaniałych domków.
  11. Kasiu, nikt juz nie będzie tu na siebie naskakiwał. Zbieg niefartownych okoliczności i tyle. W każdym schronisku są wpadki różnej maści. I nawet Paluch nie będzie pod tym względem doskonały. Poprostu raz idzie gładko a raz pod górkę. Chyba wszyscy muszą chwilkę odpocząć, by z nową siłą zabrać się za adopcje. Jedź, wypocznij i daj znać po powrocie. Ja tu na Ciebie czekam :p !
  12. o tak, Cioteczko Reno sprawiła sobie drugiego psiaka i juz w ogóle nie ma czasu :placz: . Ale nie zapomniałam o milasku, o nie.
  13. Kilka zdjęć z wczoraj (więcej niet, bo mi bateria siadła :placz: ): [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images29.fotosik.pl/29/b73fddfaf8253261.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/28/489df55547fffd7f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images29.fotosik.pl/29/6ed8136beec9e56d.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/28/7cdb6c264f29c48b.jpg[/IMG][/URL] To by było na tyle. Wczorajsza temperatura powietrza skłaniała jedynie do polegiwania. Dotty załapała się na kapiel, co widać na zdjęciach. Mała na to jest na razie za MAŁA :p - woleliśmy nie ryzykować jakiegos przeziębienia. Psiaki ożywiły sie po południu i ganiały tak, że trudno je było okiełznać :evil_lol: . Niestety aparat siadł a poza tym on nie nadąża za tempem psów i ciężko nim zrobić zdjęcia w ruchu. Musicie mi wierzyć na słowo :eviltong: .
  14. Trzymamay kciuki za dobre sampoczucie Jagusi. Oby szybko doszła po zabiegu do sieie i zaprezentowała się w nowym wizerunku :p .
  15. Miriam, wklejanie fotek jest wręcz konieczne. My wszyscy zawsze czekamy nierpliwie na takowe z nowowych domków. Aby wkleić fotke na forum musisz najpierw wrzucić fotki na jakiś darmowy hosting zdjęć np. [URL="http://www.fotosik.pl"]www.fotosik.pl[/URL] Logujesz się tym samym tworząc własne konto. Potem wrzucasz zdjęcia ze swojego komputera funkcją [B]dodaj zdjęcie. [/B]Po załadowaniu na serwer określasz rozmiar zdjęcia w rozdzielczośći 600pxl (większych nie przyjmie Ci forum). Następnie kopiujesz adres URL zdjęcia i wklejasz na forum - klikasz na ikonkę obrazeczka i wyskakuje okienko w które wklejasz skopiowany wcześniej adres zdjęcia. Klikasz ok i gotowe. Wiem, na początku to strasznie skomplikowane. jeśli będziesz miała problemy to pisz a jakoś im zaradzimy. Co do zachowania suń: u mnie tydzień temu pojawiła się 3 miesięczna sunia i moja sucz Dotty niestety był tak zazdrosna, że wpadła w mała depresję( ona jest u nas dopiero 2 mies) Bała się, że juz jej nie chcemy, że juz nie będziemy kochać. Nie chciała wychodzić na specery z domu, do małej był nieufna. Teraz jest juz o niebo lepiej - razem dokazują a Dotty nawet zaczęła bronić małej przed innymi psami. Sunie po prostu muszą poznać się na wzajem i Twój stosunek do obu z nich. Niedługo przekonaja się, że obie są tak samo kochane i chciane. A te ich spięcia to próby sił. Musza sobie ustalić hierachię i przewództwo. ja jestem dobrej myśli :loveu: .
  16. [quote name='marta925']Witam moj komentarz - 'punkt widzenia' i wyjasnienie dlaczego psa nie zabralam umiescilam jako odpowiedz na zarzut Reno, ze jestem nieodpowiedzialna. nie bylo moim zamiarem wywolywanie dyskusji, ktore tak naprawde niczego nie wnoszą. pozdr[/quote] Marto, mój zarzut był byc może pochopny. Nie znałam do końca sprawy. Tego samego dnia (tak jak pisałam wcześniej) nie pojawiła się u mnie pani zainteresowana sunią w mnie na DT. Nawet nie zadzwoniła, że nie przyjdzie pomimo, że sama wyznaczyła dzień i godz. Stąd moje zdenerwownie. Ty opisałaś całą sprawę i, jeśli to Ci pomoże, moge Cie przeprosić oficjalnie. Ja sama mam sunię z Józefowa i mogę tylko dziękować Bogu, że Dotts została mi wydana bez większych problemów. Na całe szczęście ona była juz wysterylizowana dużo wcześniej przed adopcją. Prosze tylko nie miej pretensji do Kasi (schroniskoJózefów), że promuje psy, które są bliskie jej sercu a niekoniecznie do adopcji są przygotowane. Niestety sytuacja psów w schroniskach zmienia się z dnia na dzień. Jednego dnia są zdrowe a na drugi może już ich nie być, bo odchodzą z powodu chorób, zagryzień itp. Na całe nieszczęście Kasia była wtedy na wyjeździe i nie mogła popilotować sprawy adopcji Negrity. Co mnie bardzo zdziwiło przy adopcji mojej suni to fakt, że kazano mi zapłacić za sterylkę (150zł). Nie dyskutowałam jednak z tym faktem, bo zależało mi na suni, ale... kilka miesięcy wcześniej adoptowałam sunię z Mielca i to ubogie schronisko wysterylizowało mi suke za darmo. Tak samo jest u nas w Łodzi. Zacząłam się wtedy zastanawiać, jak to józefowskie schronisko chce wyadoptowywać psiaki, skoro na samym wstępie każe sobie płaćić za psa taka kasę? Tym bardziej, że dla wielu ludzi sterylizacja to zabieg zbędny albo wręcz niepożądany. Jak więc zmusić ludzi do zapłacenia za sterylizacje takiej sumy??? Przecież w tym momencie wielu ludzi zrezygnuje i pójdzie po psa na bazarek. Ja mam tylko nadzieję, że Negrita wyjdzie z choróbska. Niestety mam świadomść, że cała ta sytuacja nieczego nie nauczy pracowników schroniska. Zawsze jest tak samo.
  17. Sabinko, oczywiście, że mała ma tutaj wątek. Sama zobacz i oceń czy ja mogłam ją oddać??? Od str. 8 zaczynaja sie zdjątka u mnie w domu. Dziękuje Ci, że nadal zaglądasz tutaj do ALDUNI. Ona jest tutaj z nami cały czas. Nawet TZ ma szkliste oczy kiedy oglada jej zdjecia. Jedyna myśl, która mnie pociesz to ta, że jej jest tam dobrze jak nigdy. Nie cierpi z powodu chorego serduszka. Ma wyleczoną przepuklinę. I tylko ten żal we mnie, że te króciutkie, troszkę krzywe łapeczki juz nigdy nie wejdą na moje kolana, nigdy nie wtuli we mnie swego łebka, nigdy zza drzwi nie bedzie mnie witało jej radosne popiskiwania. Nigdy po tej stronie Mostu. Wczoraj minęły trzy miesiące...
  18. ALDUŚ - zamieszkała u nas nowa sunia. Ma 3 miesiące i miała być tylko tymczasowo, ale... No jakoś nam nie wyszło z i DT zostaliśmy DS :p . To wszystko dzięki Tobie. Kochanie moje opiekuj sie wszystkimi pieskami, które podążyły za Tęczowy Most w ostatnim czasie. Zwłaszcza biedną Fioneczką.
  19. I co tam u Indis???
  20. Witamy Pani Marto. Będąc u Pani na wizycie przedadopcyjnej już wiedziałam, że w tak wspaniałym domku sunie będą miały piękne życie. Oby tylko szybciutko znalazły nić porozumienia. Dziękujemy ślicznie za adoptowanie dwóch cudownych sunieczek.
  21. jeśli ylko odezwie się ten pan to porozmawiam z nim o poszukaniu innego psiaka. Ostatbie dwa dni spędziliśmy na dziąłce. 20 min. temu wróciliśmy Mała teraz śpi jak nieżywa. Cały dzień ganiała z innymi psiakami. Zawzięta jest niesamowicie. Pomimo,że Dotty kilka razy w dzikiej zabawie przebiegła po niej mała nie odpuszczała. Z warkotem i zębami rzucała się na Dotty. zabawa przednia :diabloti: . I już dwa razy udało nam się przejechać samochodem na czysto bez rzyganka :loveu: .
  22. [quote name='supergoga']Cosik to czułam w odciskach...jak zobaczyłam fotki i poczytałam.[/quote] No przecież przekazując mi małą w Łasku cos tam wspomniałaś, że moża ona u mnie zostanie. Rzuciłaś to niby ot tak :evil_lol: ...
  23. Kolejna niepoważna osoba w ten sobotni dzień.U mnie nie pojawiła się pani zainteresowana sunia, którą mam na tymczasie. I dobrze. Sunia zostaje u mnie :eviltong: .
  24. Wczoraj wieczorkiem zadzwoniła zainteresowana pani i sama ustaliła, że spotkamy się dziś rano i... ...pani sie nie pokazała, mało tego, nawet nie zadzwoniła, że się nie pojawi. Szczyt arogancji i braku poszanowania dla mnie i psa. Może sie więcej nie odzywać, bo nie ma juz po co. GOSIU: umowę adopcji tymczasowej Majki możesz przełożyć do teczki ADOPTOWANE NA STAŁE. Majka zostaje u mnie. W rodzince dziś zostało uskutecznione głosowane (ja byłam z niego wykluczona) i jedngłośnie uchwalono, że sunia ZOSTAĆ MUSI. Mam pełne wsparcie całej rodziny. Teraz wszyscy myślą nad imieniem dla małej. Pozdrawiamy Was drogie Cioteczki cieplutko: Majka, Dotty i Panciostwo.
  25. Dziś w koopie znów robal :cry: :cry: :cry: . Dalej czekamy na panią zainteresowaną :roll: .
×
×
  • Create New...