Jump to content
Dogomania

BIANKA1

Members
  • Posts

    13784
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BIANKA1

  1. Moja urodziła dwa , syncia i córcie . Zaskoczyła mnie , bo dostawała zastrzyki . Ale spotkałam znajomą i jej kotka urodził jedno , też po zastrzykach .. Coś chyba jest w powietrzu :evil_lol:
  2. Jest dużo potrzebujących psów :shake: Ja też wypadam z tymczasu , bo Fryciasta nie ma wzięcia :cool1:
  3. [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/4874/img2049xn7.jpg[/IMG] Mały wygibus :evil_lol:
  4. Widzisz Puszku ? Nikogo nie obchodzisz :placz:
  5. Normalny kleik mleczno - ryżowy dla niemowląt . Trzeba więcej nasypać , żeby był taki troszke gęsty . Nie na twardo , i nie całkiem lejący . Nie sądzę , żeby kotka coś mu zrobiła . Moja czupurka też bawi sie z dziećmi Bianki na ostro , ale potrafi je wylizać i nawet dać cycia :evil_lol: , a jest 2 tygodnie po sterylce .
  6. Trzeba go było na początku dać wylizać psom . To nie żart . Jak przyniosłam maleńka czupurkę , to dałam wylizać psom , dzieki temu straciła poprzedni zapach . Do picia raczej nie dawaj normalnego mleka , bo może mieć biegunke . Lepiej kup mleczny kleik ryżowy dla dzieci . Będzie gęsty i maluszkowi bedzie łatwiej jeść .Można dać saszetkę dla koiąt , tylko trzeba ugnieść widelcem .Koniecznie postaw kuwetę w miejscy dla niego widocznym i dostępnym . Normalny kot nie zje malucha , tak jak nirmalny pies nie zje szczeniaka . Kocur może byc grożniejszy . Jeśli był karmiony buteleczką , to trzeba go jeszcze dokarmiac . Ale też najlepiej Bebikiem .
  7. Siedz cicho mądralo :evil_lol: Kocie dziecko potrzebuje pomocy :cool3: Nie jestem rasistką , Dziecko to dziecko bez wzgledu na kolor ...........sierści :lol:
  8. Dobrze że pojechałaś :loveu: Uratujesz maluszka i będzie Ci to policzone w niebie :p Biedny koteczek , Gdyby było bliżej , to bym go wzieła , bo moja kotka karmi 2 maluszki :lol:
  9. No niestety u mnie też jak na wsi :evil_lol: Zimą wcale nie jest lepiej , glebe zaliczyłam nie raz :shake: Rokuś jak się rozpedzi , a zatnie mu się ABS , to często mnie popchnie , albo uderzy . Maluchy też starają się zejsć mu z drogi , albo przynajmniej przycupnąć :roll:
  10. W tym musi być jakiś podstęp :cool3: Może ma tam gdzieś ukryte grządki z warzywami i po imprezie zagna nas do plewienia ?:roll:
  11. [quote name='Poker']a tam niehigieniczne :eviltong:,a co człowiek czyściejszy?:crazyeye:[/quote] Mam nadzieję , że nie śmierdzę tak jak moje psy , zwłaszcza po deszczu :evil_lol:
  12. Zaglądam i czytam i cieszę się ze szczęsia Maksia . Tylko co mam pisać ? Że spanie z psem jest niehigieniczne , jak sama śpię z psami i kotami ?:diabloti:
  13. No nie . Modzi mnie przezywają :placz: Złożę skargę :evil_lol: Ja to mam chyba po prababce :shake: Dorotka , coś czułam że znowu nosisz te ...:angryy:...kamienie . Czy Ty się dziewczyno kiedyś opamiętasz ?
  14. Witam śpiochy :evil_lol: Nie poszliśmy do lasu , bo straszie mokro , choć padać przestało . Chłopaki byli na podwórku , dziewczyny poszły ze mną na ogród . Chłopaki nie moga tam iść , bo by nawiali . A jak chłopaki nawiewają , to patrzą tylko komu spuścić łomot , sąsiedzi chowają się za płłoty , ich psy szczekają i wyją . matki łapią dzieci , samochody stają no i tylko patrzeć jak wezwą straż miejską :cool3: Parę razy mi uciekli , to wiem jak to wygląda . Natomiast spuszczeni ze smyczy na polach z dala od domu , są grzeczni , karni i mili :roll: Frycia miała w kuchni bliskie spotkanie z kociakiem . Nie bardzo wiedziała co to takiego , ale wykazywała wielkie zainteresowanie i merdała ogonkiem . Teraz jest zimno , to Fryci troszkę lepiej . Upał bardzo ją męczył . Cóż można o niej pisać ? Wróciła , zjadła i śpi w swoim ulubionym miejscu w kuchni . Wszyscy są bardzo rozczarowani , że nie było długiego spaceru . ale jak leje i wieje to nie mam w czym iść . Nawet jak wezmę sztormiak to górę mam suchą , a od kolan jestem zalana i w butach pełno wody . Niestety kalosze odpadają , bo gleba jest gliniasta ii już nieraz pośliznełam się i upadłam :shake: Muszę mieć trapery . a moje od wczoraj są jeszcze mokre . Może jutro bedzie lepiej .
  15. U mnie po Wojnowie w soboty i niedziele z rana , szaleją ludziska na koniach . Piękne , bardzo wysokie , jeden kasztanowy , drugi dropiaty ( opis laika ). Zwykle jest z nimi wyżeł niemiecki i sezonowo żrebak . Ja się panicznie boję koni , więc zawsze starałam się zejść z drogi wyłapując psy na smycze . A oni nigdy nie zwracali na mnie uwagi , choć serce mi stawało , jak przemykali obok . Kiedyś , że dwa lata temu . Spotkaliśmy się na ścieżce pomiędzy stawami , i nie miałam jak się usunąć . Pomimo tego , że psy nie drgneły , a ja nie wydałam dzwięku ani nie drgnełam , stała się rzecz dziwna i dla mnie niezrozumiała . Mijający mnie koń nagle staną dęba , jak koń Zorro :crazyeye: Pan wpadł w popłoch , coś krzykną , koń się spłoszył , przysiadł na zadzie i wystrzelił jak z procy . Z nerwów nie mogłam dojść do siebie . Od tamtej pory , zawsze jak mie widzą , to znieniają z daleka trasę . Widzę ich , ale tylko z daleka . Nigdy nie pojmę , czy mój strach wystraszył konia , czy moja czerwona bluzka . Czy koń widzi kolory ? Co o tym mysla doświadczone Ciotki ?
  16. [quote name='Anecioreczek']Nie Krzycz Prosze:evil_lol: Ja też wiem że wybierze dobrze komu je odda,wkońcu mam od niej Atosa nie?:eviltong:[/quote] Nie krzycze , tłumacze :diabloti: Wiem , że Ty wiesz i Sugarr wie , ale może czytają nas osoby , które nie wiedzą :cool3:
  17. Witamy . Czyli jeszcze jedna panna jest bez domku ?
  18. Wsakuj śliczności pokazać się wszystkim :lol:
  19. Mogę tylko podnieść .
  20. Czekała Dusia 10 lat , to jeszcze troszkę zaczeka :roll:
×
×
  • Create New...