[quote name='Polawa']Rzuca sie i na suki i na szczeniaki - on ich nawet nie wacha , tylko od razu sie rzuca.[/QUOTE]
Skąd ja to znam, mój 1,5 roczny west też tak ma.Uczęszczaliśmy na szkolenie, ale właśnie tam został pogryziony przez ONka. Do niedawna szczerzył się tylko na ich widok, ale ostatnio coś mu się poprzestawiało i atakuje "wszystko co się rusza". Z podziwem obserwuję jak niektóre psy przechodzą obok siebie bez emocji...
Trenuję odwracanie uwagi i chwalę, gdy jest grzeczny. Ale są sytuacje, które niweczą wszelkie postępy np. dzisiaj, idziemy chodnikiem kilka metrów od nas leży przywiązana suka rasy bokser, przechodzimy, mój pies super spokojny, ja zadowolona ale czujna, cofnął się krok w jej kierunku, gdy ona nagle podniosła się i do niego :crazyeye: zerwała się z uwięzi, zaatakowała. Ran nie widać, przynajmniej na ciele. A wydawało się, że sytuacja opanowana.
Cóż, uczymy się stale...