Taka informacje uzyskalismy od naszej agentki Piast Travel w Toronto. Poniewaz sluzy nam ona swoim serwisem ponad 15 lat, poprosila o wyjasnienia u przedstawicieli LOT-u - nikt nie potrafil odpowiedziec. Dostalismy jednak adres e-maillowy jakiegos dyrektora w Warszawie, ktory cos krecil o nadbagazu i ze to taka jest cena.
Poniewaz bede wracal razem z tesciowa, zona odpisala ze oprocz bagazu podrecznego i klatki z psem nie bede mial zadnego bagazu (moja walizke wzielaby tesciowa). Kolejna odpowiedz tego urzednika byla prosta -"niestety prosze pani, takie sa taryfy". Nie wyjasnia to wcale tego "2 razy" - przeciez jest to bilet tylko w jedna strone. Pozdrawiam i przepraszam za opuszczenie literki w slowie "Toronto"
P.S. Jesli ktos z panstwa chcialby znac ten e-mailowy adres, prosze sie ze mna skontaktowac.