Mój 5,5 miesięczny Mopsik też nie ma zstąpionego jąderka. No i zaczął się dla mnie problem nie do przeskoczenia. Przeczytałam mnóstwo artykułów przed zakupem szczeniaka i nigdzie, nikt nie poradził sprawdzić jąderek. Powiedziałam hodowcy, że mam zamiar jeździć z psem na wystawy i poradził mi właśnie tego psiaka, zresztą był najdorodniejszy. Ani jeden ani drugi weterynarz u których szczepiłam psiaka nie zbadał tego. Dopiero, kiedy pies zaczął dojrzewać i jąderka zaczęły mu rosnąć sama zauważyłam ten problem. Jedno jąderko jest w mosznie a jedno wyczuwam w dolnej części brzuszka.
Martwie się jak cholera! Najbardziej tym rakowieniem i operacją, bo z wystaw to zrezygnuję bez mrugnięcia okiem.
Mam prośbę jeżeli ktoś spotkał się z tym problemem i jakiś weterynarz mu pomógł proszę o namiary. Ja jestem z Opola, ale jak trzeba będzie jechać gdzieś dalej to nie ma sprawy. Jeszcze jedno ile mniej więcej kosztuje taki zabieg usunięcia jąderka z brzuszka? Poradźcie coś proszę!!! Bardzo się tym martwię.