[quote name='nowlena']Moja dalmatynka rozpaczliwie wyje przez cały czas, gdy jest sama w domu. Problem w miarę jak przybywa jej lat zamiast się zmniejszać - tylko narasta. Teraz mieszkam w domu, ale planuję przeprowadzkę do mieszkania w bloku i obawiam się reakcji sąsiadów. Coraz trudniej jest mi też wychodzić z domu, bo wydaje mi się, że psina bardzo cierpi. Jaki może być powód jej zachowania i jak to zmienić?[/quote]
Ja już mam od listopada drugiego psa. Często zawożę karmę do schroniska i zobaczyłam tam suczkę tak zabiedzoną, że był to sam kręgosłup na łapach, w dodatku była bardzo chora \nerki, żołądek, stany zapalne skóry, rany\ no i musiałam ją zabrać, bo pewnie by nie przeżyła. Teraz ta moja dalmatynka uczy ją wycia i to tak skutecznie, że tamta jest na etapie pojękiwania.
Zaczęłam jednak stosować metodę zostawiania jej na chwilkę i nagradzania jeśli jest cicho. Jak na razie przynosi to efekty. Wprawdzie nie za każdym razem, ale wtedy wchodzę i mówie do niej stanowczo, że tak nie wolno i wychodzę. Wtedy już siedzi cicho - łakomstwo zwycięża. Nie wiem jeszcze jak to zadziała, gdy zostanie dłużej sama.