-
Posts
5435 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by salibinka
-
Wczoraj mialam wrażenie, że świat to jedna wielka, śnieżna zaspa - my - w środku Krakowa - w dwie godziny wieczorem ujechaliśmy pół kilometra od domu - mega koorki i zawierucha - miasto bylo kompletnie nieprzejzdne, o mało nie wyrżneliśmy w tramwaj i... zawróciliśmy pokonani. Masakra ;) (a to miał byc imieninowy wyjazd do kina z synkiem, ech ;)). Czy Pudiś ma jakiekolwiek ogłoszenia? Czy ktoś coś wie? Ocelot? On chyba do własnego domu powinien się wybierać? :)
-
[quote name='Saphira']Znalazłam taką informację : [B][SIZE=5][COLOR=#ff0000]To ważne !!!!!!!!!!!!!!! [/COLOR][/SIZE][/B][B][SIZE=3][COLOR=#ff0000]Nie wydawać psa tym osobom !!! " [/COLOR][/SIZE]Elżbieta Sa.. Kraków, ul. Łepkowskiego, 12 412 27 xx...[/B] Córka i matka. [B][COLOR=red]POD ŻADNYM POZOREM PSA. [/COLOR][/B]W tej chwili sprawa do wyjaśnienia, kobieta wyszukuje [B]nieduże suczki [/B]- które umierają tam w bardzo dziwnych okolicznościach. Dom sprawia wrażenie idealnego[IMG]http://www.dogomania.32052-alarm-ewakuacja-krakowskiego-schroniska-potrzebna-pomoc-%21/images/smilies/anger.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.32052-alarm-ewakuacja-krakowskiego-schroniska-potrzebna-pomoc-%21/images/smilies/anger.gif[/IMG]. Moja Patynka była tam trzy godziny. Ocalała chyba cudem. Okazuje się, że w ubiegłą środę wzięła suczkę z Łodzi - nie żyje!. Wcześniej miała psy m.in. z krakowskiego schroniska i z Łodzi. Dwa uśpiła na Brodowicza, jeden zginął podobno pod kołami samochodu, był szczeniak, który "zasnął sam". Nie wiadomo nic o suczce wziętej z azylu w 2005 roku. Okazuje się, że był jeszcze (podobno)pies/suczka z Pabianic. Koszmar. "[/QUOTE] Kilka tygodni temu schronisko Orzechowce wydało do tego domu psa - suczkę Żabkę. Niestety w tej chwili wszelkie nasze ostrzeżenia są ignorowane - jeśli ktoś może pomóc w tej sprawie, bardzo, bardzo proszę; Link do wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/197355-Suczka-z-Orzechowic-zagrozona-śmiercią-w-nowym-quot-domu-quot-u-osoby-który-usypia-psy[/URL]
-
malutka Ninka zamordowana w 36godzin po adopcji!!!
salibinka replied to fufu's topic in Okrucieństwo
Do anonimowej osoby, która wysyła mi zaczepne smsy: Zapraszam do normalnej rozmowy, skoro pan/pani zna mój numer, zamiast dziecinady. -
[quote name='coronaaj']Moze po takim jedzonku Pudlis przybierze na wadze, sama bede probowac przepisu. Bully je ok ale tez z przybieraniem na wadze nie bardzo.. [FONT=Arial] [/FONT] [LIST=1][COLOR=#3e3e3e] [*]od Asior dla Jasia. Jasiu nawet nie zdążyl pomakowac tej zupki i opuścił nas........, ale Żuczkowi niech wyjdzie na zdrowie ( jesli nie będzie przeciwwskazań)[/COLOR] [/LIST][COLOR=#3e3e3e]"(...)Do tego na wzmocnienie warto by mu było ugotować [B]kaczą zupę.[/B]..: Wysokokaloryczna, lekkostrawna odżywka podawana przy chorobach, niedożywieniu, rekonwalescencji 1 cały kurczak (z małymi kośćmi, skórą, tłuszczem) 1 łyżka oliwy z oliwek 1 łyżka suplementu witaminoweg 1 filiżanka karmy suchej 2 łyżki otrąb 3-4 jajka 1 filiżanka tłuszczu po czyszczeniu mięsa (nie gotowane) Przygotowanie: Kurczaka, tłuszcz, karmę i jajka zmiksuj na jednolitą masę. Przełóż do garnka i gotuj 30 minut. Następnie dodaj pozostałe składniki i zmiksuj. niesamowicie wzmacnia zwierza[FONT=Tahoma, sans-serif]ka ... "[/FONT][/COLOR] [FONT=Calibri, sans-serif][SIZE=2] [/SIZE][/FONT][/QUOTE] Fajny pomysł :), Arktyko, może warto popróbować z tą zupą? I popytać Pudisiowego weta o leki wskazane przez Coroonaj Jakie wymiary ma Pudiś - długość i obwód klatki? Widziałam bazarek z ubrankami dla psów - może - skoro fryzjer ma go rozebrać z futra ;) - któryś z tych kombinezonków by pasował na niego. Zmierzysz? :)
-
[quote name='karusiap']Ponawiam prosbe! Pies ma zapalenie oskrzeli, w kenelce pojdzie do domu. Czy ktos moze przewiesc?[/QUOTE] Karusiu, mam sporą kennelkę u siebie - możemy ją zawieźć dzisiaj wieczorem do Krzeszowic. Nie mam telefonu do p. Eli, więc podaję swój: 509 166 430.
-
Dino ma dom po ponad pięciu latach oczekiwania.
salibinka replied to Cajus JB's topic in Już w nowym domu
Już mogę :), więc wyślij mi, proszę, numer konta - prześlemy Dinowi 30zł. W Krakowie puchowa, śnieżna kołdra - moje psy się cieszą :), ale dla bezdomniaków to żadna frajda - zimno, coraz zimniej...- 1379 replies
-
- do adopcji
- młody pies
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
malutka Ninka zamordowana w 36godzin po adopcji!!!
salibinka replied to fufu's topic in Okrucieństwo
Miara wypowiedzi epe jest emocjonalna, tak jak miara wypowiedzi pani, pani Anno, również moja. Pisze pani o "stanie faktycznym" - ja to nazwę (po rozmowie telefonicznej z panią) pani wiarą - bez weryfikacji. Bierzecie odpowiedzialność za swoją decyzję, mnie żal psa - psów. W przeciwieństwie do pani, mnie niestety nie jest do smiechu:shake:. Plotkarstwo nie jest moim konikiem. Nie mam powodu, żeby to robić. Narazie tyle. -
malutka Ninka zamordowana w 36godzin po adopcji!!!
salibinka replied to fufu's topic in Okrucieństwo
Orzechowce miały przesłać zdjęcia razem z upoważnieniem i dokumentacją do ktozu (dzwonili, prosili o pomoc - byl inspektor - gotowy pomoc w odbiorze), ale... ostatecznie nie zrobili tego, woleli sami załatwić sprawę i... załatwili:angryy:. Nikt nie docenił wspaniałego serca p. Eli i jej mamy, nikt nie zrozumiał wyższego poziomu miłosierdzia i opiekuńczości - nikt, oprócz Orzechowców:angryy:. A może wreszcie trafiła pani Hyde na ideał, ktorego szukała i za którego niespełnienie do tej pory zapłaciły ogromną cenę te wszystkie poprzednie, niechciane zwierzęta? Może Żabka przeżyje:shake:? Może nie wpadnie pod samochód, nie będzie waliła głową w ścianę (motyw dyżurny i powtarzający się), przestanie "ruszać" łapką, mieć nagle strasznych ran po pogryzieniu, piszczeć pod stołem, nie móc się wysiusiać, patrzeć smutno i Bóg wie, co jeszcze... Może tym razem lekarz nie zabroni kategorycznie i do końca życia posiadania psa matce po wylewie. Może... Cholerna bezsilność. -
Arktyko - jakiego koloru są te kupy? Normalne? Żótawe, szare? Trudno wetowi wypowiadać się na odległość. Wygląd to raz - odpowiednio może wskazywać na szereg rzeczy, dwa - TARCZYCA - jeśli nadmierne wypróżnianie i nietycie łączy się z nadpobudliwością psa - to może mięć to związek i warto przebadać. Trzecia możliwość - stan normalny, są psy, które tak mają i nie ma żadnej niepokojącej przyczyny...
-
malutka Ninka zamordowana w 36godzin po adopcji!!!
salibinka replied to fufu's topic in Okrucieństwo
Od trzech tygodni nasza "bohaterka" znowu ma psa. Tym razem ze schronu w Orzechowcach. Dostała go bez wizyty p/a. Suczka - starsza, mała Żabka - została przywieziona pociągiem i przekazana na dworcu. Schron po fakcie skojarzył tę osobę i po informacjach od nas i fundacji Azyl, w dniu wczorajszym przedstawiciele przyjechali do Krakowa odebrac Żabkę. Nie odebrali. Pani Ela wszystko im wytłumaczyła - "gubienie", usypianie "na pniu", oddawanie psów, nie dotrzymanie umów adopcyjnych - przecież to nic, schronisko uznało, że to wspaniały dom adopcyjny i zostawiło tam psa. Podobno Żabka już wykazuje objawy padaczkowe - "rusza" łapką. Brak słów. -
Aniku, jeszcze chwila, pamiętam o bazarku dla Ciebie.
-
Jak Pudiś po zdjęciu szwów? Przepraszam, obiecałam ze swojej stony zasięgnąć języka w Pudisiowej kwestii - dopytam w sobotę - wczoraj była nerwówka - ponad trzy godziny - w tym ekg, usg, powtórne pobieranie krwi, bo zrobił się skrzep, jakieś uszczelki w maszynie poszły, więc znowu czekanie na wyniki, sunia chora i zmęczona, ja zdenerwowana - no i na koniec zapomniałam. Poprawię się w najblizszą sobotę.
-
Dino ma dom po ponad pięciu latach oczekiwania.
salibinka replied to Cajus JB's topic in Już w nowym domu
Witaj, Cajusie, dziękuję Ci za zaproszenie - w tej chwili nie wiem jeszcze, jak potoczy się leczenie mojej podopiecznej (zanosi się na długi i kosztowny proces :(), więc narazie nie mogę Dinowi obiecać wpłaty :(, ale będę o Was pamiętać i zaglądać - jak tylko będę mogła - pomogę. Pozdrawiam.- 1379 replies
-
- do adopcji
- młody pies
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='Arktyka']Pudliszonek od wczoraj biega bez smyczki na spacerkach:) Pilnuje sie chlopak panci i wraca na zawolania . Dziewczyny ta wies chyba sluzy pudliszonkowi ( po za krowimi plackami) bo chlopak przestal sie zalatwiac...dzisiaj po nocy znowu czysto....:)[/QUOTE] no i - jak nic - nawrócił się :) Arktyko :), wspaniałe wieści - oby tak dalej - to mocno zwiększa szanse na dom.
-
My, Alu, będziemy jechać po takie staruteńkie jamnicze nieszczęście (:( opowiem przy okazji, ech) , więc tylko troszkę zaokrąglimy trasę ;) i to z przyjemnością :) :). (To tylko apap, witaminy, plastry i woda utleniona - ale zawsze dobrze mieć pod ręką). Co do transportu z Lublina do Krakowa, niebardzo mam pomysł - warto zajrzeć na wątek transportowy, może akurat ktoś się wybiera.
-
[quote name='Arktyka']westka nie jest wysterylizowana bo to suka hodowlana..... byc moze pudlis cos kombinuje....;) w kazdym badz razie po tej kastracji jak na razie jest ciut spokojniejszy....i nawet te jego ADHD jak by mniejsze....wczoraj tez o dziwo jak zostawilam go w domu gdy odjezdzalam nie slyszalam jego wyjcow....gdy wrocilam ze sklepu tez nic nie bylo slychac.....zobaczymy jak juz wydobrzeje po zdjeciu szwow....jak sie bedzie zachowywal.....[/QUOTE] Nie było siku i qupy w domu?:crazyeye::multi:. Nie, nie, on NIC nie kombinuje;) - on się zmienił, nawrócił, zrozumiał... postanowił - po tym tarzanku oczywiście - odmienić swoje życie:evil_lol:;).
-
[quote name='Arktyka']pudlis szczesliwy...ale ja nie bardzo bo w tych smrodach spie....:shake:szambo to przy nim pikus....:evil_lol:[/QUOTE] Arktyko:loveu:, jeszcze troszkę wytrzymaj. Olejek zapachowy do kominka albo nawilżacza? - no, nie wiem, co doradzić w tych trudnych chwilach. Może trochę złagodzi doznania ;) Pudiś wyraźnie dba, żeby "atrakcji" Ci nie zabrakło:evil_lol:. Śliczny jest:loveu: - taki...mięsisto - mięciutki, chociaż rzeczywiście minka w kloszu nietęga;)
-
A mnie wstyd, bo zapomniałam na śmierć, że rozmawiałyśmy też przecież o witaminach i Apapie dla p. Zbyszka:ices_bla:. Podwieziemy w najbliższą sobotę:oops: Alu :), było nam bardzo, bardzo miło poznać Twojego Męża - oboje z Krzysiem jesteśmy pod wrażeniem :loveu:.
-
No tak, a Pudiś musi być teraz baaardzo szczęsliwy :) - domyślam się tego po mojej Mili, która - jak znajdzie jakiś godny jej smrodek i uda się jej wytarzać - jest taka zadowolona i dumna z siebie, że boki można zrywać :). I za nic nie rozumie, dlaczego trzeba sie wykąpać - no, ludzie są dziwni:evil_lol:. Arktyko:loveu:, nic się nie przejmuj reputacją - wstawiaj fotki - bardzo tęsknimy za widokiem małego Smrodka. Po kapieli (jak już będzie można wykąpać) wstawisz następne - bielutkie i pachnące - i reputacja nie ucierpii;):lol:
-
no proszę :), i Bielany, i Kampinos ;) (jak ja tęsknię za Kampinosem) - śliczny z Ciebie psiak, Aniku :) Dobrej nocy...