Z rodzicami już rozmawiałem na temat akity, o rasie wiem tyle co jest w internecie ( przeczyatłem wszystkie strony o akitach, łącznie z forum :) ) Teraz też bym się nie zgodził na to żeby Gucio był na łańcuchu, ale i tak to nic niezmieni, już się przyzwyczaił, w domu też nie może mieszkać, bo wcale niechce do niego wchodzić. Moi rodzice popełnili błąd, ja takiego napewno nie popełnię.
A jeszcze odnośnie Akity mam pytanie, czy jeżeli mieszkałaby ze mną i rodzicami to czy później mogę ją bez obaw zabrać do nowego domu, już swojego??