Ja testowałam ,na początku z bardzo dobrymi wynikami ,mocznik spadł bardzo dużo i przez pewien czas utrzymywał się na względnie niskim poziomie.
Niestety w chwili śmierci ,matki Antosia - Diuny,biedak załamał się całkowicie.
Wyniki poszły w górę,ciągnęłam go za uszy jeszcze półtora miesiąca ,ale on już po prostu nie chciał żyć :placz: .......