Jump to content
Dogomania

AnitaL.

New members
  • Posts

    14
  • Joined

  • Last visited

AnitaL.'s Achievements

Rookie

Rookie (2/14)

  • Collaborator Rare
  • Conversation Starter
  • First Post Rare
  • Week One Done Rare

Recent Badges

1

Reputation

  1. I pomyslec, ze cierpienie tych psow mozna bylo zakonczyc juz 13 lat temu. Dziwne, ze Przewodniczaca Glownej Komisji Hodowlanej p. Rogowska posiadajac informacje o tragedii jaka sie tam rozgrywa wydala pozytywna opinie. Powinna dozywotnio stracic swoje stanowisko. Jak mozna przykladac reke do czegos takiego.
  2. WWW: https://vet-alert.org/ Historia Fundacji: początek w 2015 roku Historia Fundacji Vet-Alert, wcześniej znanej jako Fundacja Pomocy Zwierzętom Domowym i Dzikim „Centrum Leczenia Zwierząt,” rozpoczęła się w 2015 roku. Naszym celem od samego początku była pomoc najbardziej potrzebującym zwierzętom – bezdomnym, należącym do osób w trudnej sytuacji materialnej, zwierzętom z terenów wiejskich oraz dzikim, które ucierpiały wskutek działań człowieka lub zdarzeń losowych. Fundacja stworzyła trzy gabinety weterynaryjne – najpierw w Szczecinku, następnie w Będzinie i Koszalinie – by realizować swoje cele w ramach działalności nieodpłatnej i odpłatnej pożytku publicznego. Dzięki tym placówkom mogliśmy zapewniać opiekę weterynaryjną dla setek zwierząt, prowadzić programy sterylizacji i kastracji oraz współpracować z gminami, schroniskami i innymi organizacjami na rzecz zwierząt. Historia Fundacji: Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt Jednym z kluczowych etapów historii Fundacji było stworzenie Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Dzikich. Ośrodek ten, zlokalizowany na terenie naszej siedziby, powstał jako odpowiedź na dramatyczną sytuację dzikich zwierząt, które często pozostają bez pomocy w wyniku braku jednoznacznych regulacji prawnych i odpowiedzialności organów państwowych za ich leczenie i rehabilitację. Ośrodek funkcjonował przez trzy lata i uzyskał akredytację Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. Podlegał także regularnym kontrolom, a Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Gdańsku wydała pozytywną opinię na temat jego działalności. Był to pierwszy tego rodzaju projekt prowadzony przez naszą Fundację, który dał realną szansę na pomoc dzikim zwierzętom poszkodowanym w wyniku działalności człowieka lub zdarzeń losowych, takich jak wypadki drogowe czy zatrucia. W ramach działalności Ośrodka rehabilitowaliśmy między innymi nietoperze, jeże i wiewiórki. Przez trzy lata funkcjonowania udało nam się pomóc aż 75 zwierzętom dzikim. Zwierzęta, które odzyskały zdrowie i sprawność, były wypuszczane na wolność, co zawsze było momentem wielkiej satysfakcji dla całego naszego zespołu. Niestety, ze względu na brak wystarczających środków finansowych, Ośrodek musiał zostać zamknięty. Utrzymanie takiej placówki wymagało znacznych nakładów finansowych na sprzęt, leki, karmę i bieżące funkcjonowanie, których nie byliśmy w stanie pokryć z dostępnych zasobów. Była to trudna decyzja, ale historia Ośrodka na zawsze pozostanie ważnym rozdziałem naszej działalności. Historia Fundacji: działalność weterynaryjna Działalność weterynaryjna w historii Fundacji Vet-Alert stanowi najważniejszy filar realizacji misji. Jest to podstawowa działalność statutowa naszej Fundacji. Pierwszy gabinet weterynaryjny funkcjonował w Szczecinku, gdzie przez 15 miesięcy udzieliliśmy pomocy ponad 200 zwierzętom, przeprowadziliśmy 85 zabiegów kastracji i sterylizacji oraz wsparliśmy kilkadziesiąt rannych ptaków. Następnie otworzyliśmy gabinet w Będzinie, który dzięki niskim kosztom utrzymania mógł funkcjonować przez dwa lata, oferując leczenie i zabiegi ponad 700 zwierzętom oraz realizując programy kastracji we współpracy z lokalnymi samorządami. W 2021 roku uruchomiliśmy gabinet weterynaryjny w Koszalinie, który miał być ukoronowaniem naszej misji. Nasze gabinety nie były tylko miejscami leczenia – były także przestrzenią edukacji i interwencji. Wspieraliśmy opiekunów w lepszym rozumieniu potrzeb ich zwierząt, promowaliśmy odpowiedzialną opiekę i kontrolę rozrodczości. Współpracowaliśmy z innymi organizacjami społecznymi, schroniskami oraz gminami, dzięki czemu pomoc dotarła do szerokiego grona zwierząt – od kotów wolno żyjących po zwierzęta przebywające w domach tymczasowych. Obecnie walczymy o przywrócenie możliwości prowadzenia własnego gabinetu weterynaryjnego, zarówno na drodze sądowej, jak i poprzez nagłośnienie tego problemu w mediach. Historia naszej działalności pokazuje, że dostęp do taniej i profesjonalnej opieki weterynaryjnej może uratować życie wielu zwierząt, a my nie spoczniemy, dopóki nie odzyskamy tej możliwości. Historia Fundacji: Działalność strażnicza i aktywistyczna Działalność strażnicza i aktywistyczna w historii Fundacji Vet-Alert była integralną częścią misji, której celem jest nie tylko pomoc zwierzętom, ale także walka o ich prawa i poprawę warunków ich życia. Nasza fundacja konsekwentnie podejmuje działania, które mają na celu monitorowanie i interweniowanie w przypadkach naruszenia prawa dotyczącego ochrony zwierząt, a także dążenie do zmian legislacyjnych w zakresie lepszej ochrony praw zwierząt w Polsce. Od momentu założenia Fundacji, jednym z jej głównych zadań stało się angażowanie w działania na rzecz poprawy dobrostanu zwierząt, zarówno domowych, jak i dzikich. Zajmujemy się weryfikowaniem przestrzegania przepisów dotyczących traktowania zwierząt, szczególnie w takich obszarach jak niehumanitarne traktowanie zwierząt, zapewnienie charytatywnej opieki weterynaryjnej oraz całodobowej pomocy dla zwierząt. Regularnie uczestniczymy w procesach legislacyjnych, które mają na celu zmiany w prawodawstwie dotyczącym ochrony zwierząt, dbając o to, aby głos organizacji pozarządowych był słyszalny w debacie publicznej. W 2024 roku Fundacja Vet-Alert zainicjowała wydanie „Gazety Vet-Alert”, która stała się narzędziem umożliwiającym skuteczniejsze interweniowanie w sprawach związanych z prawami zwierząt, edukację oraz aktywizowanie społeczeństwa w zakresie działań strażniczych i aktywistycznych. Poprzez publikację, chcemy szerzyć wiedzę o problemach dotyczących zwierząt, ich prawach i potrzebach, a także informować o działaniach Fundacji, które mają na celu poprawę sytuacji zwierząt w Polsce. Nasza działalność strażnicza nie kończy się tylko na działaniach lokalnych. Jako organizacja o ogólnopolskim zasięgu, podejmujemy również interwencje na poziomie krajowym, mając na celu wpływanie na zmiany w przepisach dotyczących zwierząt. Walczymy o to, aby w Polsce wprowadzono skuteczniejsze regulacje, które będą chronić zwierzęta przed przemocą i zaniedbaniem, a także umożliwią im lepsze warunki życia. Historia Fundacji: Organizacja Pożytku Publicznego Od 2018 roku posiadamy status Organizacji Pożytku Publicznego (OPP), co daje nam nie tylko wyróżnienie, ale i ogromną odpowiedzialność. Ten status stanowi dla nas potwierdzenie, że nasza działalność spełnia wysokie standardy przejrzystości i rzetelności. Działając jako OPP, mamy możliwość pozyskiwania środków z 1,5% podatku dochodowego, co pozwala nam realizować naszą misję, czyli pomoc zwierzętom, edukację społeczną i działania strażnicze. Posiadanie statusu OPP zobowiązuje nas do przestrzegania zasad transparentności. W całej naszej historii regularnie składamy sprawozdania finansowe i merytoryczne, które są dostępne dla wszystkich, którzy chcą sprawdzić, jak wykorzystujemy powierzone nam środki. Bycie organizacją pożytku publicznego daje nam także możliwość włączania się w szersze inicjatywy społeczne, współpracy z innymi organizacjami, samorządami oraz instytucjami. Razem realizujemy programy, które zmieniają podejście do opieki nad zwierzętami, zapobiegają ich bezdomności oraz promują prawa zwierząt. Dzięki statusowi OPP, możemy jeszcze skuteczniej realizować nasze cele edukacyjne, uświadamiać społeczeństwo o prawach zwierząt oraz prowadzić działania rzecznicze i strażnicze, które mają na celu poprawę sytuacji zwierząt w Polsce. Z całego serca wierzymy, że nasze działania mają realny wpływ na poprawę ich dobrostanu, a status OPP to potwierdzenie, że nasza rola w społeczeństwie jest ważna i odpowiedzialna.
      • 1
      • Like
  3. Pani Anna ma 1600 zł emerytury i psa, który jest całym jej światem. W Polsce słyszy: „Płać, bo nasza działalność musi się opłacać". W Anglii dostałaby pomoc. Wyobraźcie sobie Panią Annę. Mieszka sama w bloku. Jej jedynym towarzyszem jest 12-letni kundelek, Reks. Gdy Reks zachorował, diagnoza zwaliła ją z nóg. Koszty leczenia przekraczają jej miesięczną emeryturę. W tej chwili Pani Anna jest bezradna. Ale nie musiałaby być. W normalnym kraju lekarz weterynarii, widząc taką sytuację, nie rozkładałby rąk. Skierowałby Panią Annę do charytatywnego gabinetu – takiego jak nasz. Tam Reks zostałby zarejestrowany jako pacjent socjalny i objęty darmową opieką weterynaryjną, pod którą mógłby bezpiecznie pozostawać aż do końca życia. W Wielkiej Brytanii: Organizacja PDSA (People's Dispensary for Sick Animals) prowadzi sieć 48 szpitali dla zwierząt. Pomagają rocznie 470 tysiącom zwierząt należących do osób w kryzysie. Nikt tam nie krzyczy o „psuciu rynku”. Nikt nie zamyka im lecznic. Są szanowanym, niezbędnym elementem systemu opieki nad zwierzętami. W Polsce: Przedstawiciele Izby Lekarsko-Weterynaryjnej twierdzą, że prowadzenie takiego gabinetu przez Fundację (w ramach działalności statutowej) to „nieuczciwa konkurencja”. Że pomoc musi się opłacać. Że darmowe leczenie to psucie biznesu. Co gorsza, wtóruje im Ministerstwo Rolnictwa, twierdząc – wbrew prawomocnym orzeczeniom sądów – że leczenie zwierząt nie jest działalnością pożytku publicznego. Według ministerstwa weterynaria to tylko biznes, w którym nie ma miejsca na misję społeczną. Dlatego gabinet weterynaryjny naszej Fundacji został wykreślony z rejestru Izby, a Pani Anna została sama z cierpiącym Reksem. I pamiętajmy o jednym: dzisiaj ten dramat przeżywa Pani Anna, ale jutro w takiej sytuacji może znaleźć się każdy z nas. Utrata pracy, choroba, nagły kryzys – nikt nie ma gwarancji, że zawsze będzie go stać na komercyjne leczenie przyjaciela. Za mniej niż tydzień – 16 stycznia 2026 r. – w Naczelnym Sądzie Administracyjnym w Warszawie, stoczymy bój o to, by polskie zwierzęta miały szansę na taki standard opieki, jaki na Zachodzie jest normą. Walka wchodzi w decydującą fazę – ale nie jesteśmy w niej sami. Waga problemu jest tak duża, że nasze argumenty przyciągnęły instytucje i autorytety najwyższej rangi: Rzecznik Praw Obywatelskich przystąpił do sprawy, uznając, że ma ona wymiar fundamentalny i systemowy dla funkcjonowania społeczeństwa obywatelskiego. Stowarzyszenie ProFuturis z Wrocławia oficjalnie bierze udział w postępowaniu jako strona społeczna, wzmacniając głos opiekunów zwierząt. Naszą Fundację pro bono reprezentuje adw. dr Maciej Kiełbowski z kancelarii Wardyński i Wspólnicy – wybitny specjalista w zakresie prawa administracyjnego, Mamy także „bezpiecznik” ostateczny. Jeśli NSA nie stanie po stronie opiekunów zwierząt i organizacji społecznych, Helsińska Fundacja Praw Człowieka zadeklarowała pomoc w przeniesieniu sprawy na szczebel międzynarodowy – wniezie skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Chcemy, by cała Polska zobaczyła ten proces. Jeśli NSA wyrazi zgodę, udostępnimy nagranie z rozprawy. Społeczeństwo ma prawo wiedzieć, czy państwo stoi po stronie słabszych, czy po stronie korporacyjnych interesów i zysku za wszelką cenę. To walka o to, by „człowieczeństwo” nie zostało wykreślone z rejestru wartości. Trzymajcie kciuki. Widzimy się w Warszawie. Jeżeli możesz, wesprzyj naszą walkę o prawo do ratowania zwierząt: https://zrzutka.pl/hwxere
  4. Za: Vet-Alert Fundacja Ochrony Zwierząt SĄD OSTATECZNY NAD CHARYTATYWNĄ WETERYNARIĄ. Już za miesiąc zapadnie wyrok, który zdecyduje o losie tysięcy zwierząt w Polsce. Zapiszcie tę datę: 16 stycznia 2026 r. Tego dnia Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) rozstrzygnie spór, który brzmi jak ponury żart, a jest naszą rzeczywistością od 2022 roku: Czy w Polsce można leczyć zwierzęta z potrzeby serca, czy wyłącznie dla zysku? To finał batalii, która zaczęła się od wykreślenia z rejestru gabinetu naszej Fundacji. Dlaczego nas zamknięto? Bo pomagaliśmy cierpiącym zwierzętom. Bo pomagaliśmy tym, których nie było stać na komercyjne leczenie. O CO TOCZY SIĘ GRA? Zachodniopomorska Izba Lekarsko-Weterynaryjna (ZILW) w Szczecinie stworzyła, a Krajowa Izba (KILW) podtrzymała kuriozalną interpretację prawa: Według Izb, działalność weterynaryjna MUSI być nastawiona na zysk. Według Ministerstwa Rolnictwa, które sekunduje temu podejściu, leczenie charytatywne może doprowadzić do „zaburzeń w dostępności usług” i „spadku ich jakości” oraz "osłabić ochronę zdrowia publicznego w Polsce". Rozumiecie to? Pomaganie biednym zwierzętom jest przez urzędników traktowane jak psucie rynku. Zysk postawiono ponad życie i zdrowie istot żywych. CZARNY GRUDZIEŃ I NADZIEJA W STYCZNIU 12 grudnia to chyba pechowa data dla zwierząt. W 2023 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) bezkrytycznie przyklepał stanowisko Izb (a w 2025 r. tego samego dnia Prezydent podpisał szkodliwą ustawę o zdrowiu zwierząt...). Wyrok WSA był dla nas ciosem – sąd nie wykazał się wnikliwością i uznał, że korporacyjny interes jest ważniejszy niż misja społeczna. ALE NIE JESTEŚMY SAMI! Na szczęście w Polsce są jeszcze instytucje, które rozumieją, czym jest dobro publiczne: Rzecznik Praw Obywatelskich – dostrzegł absurd tej sytuacji i złożył skargę kasacyjną do NSA, stając w obronie naszej Fundacji i praw obywateli do pomocy. Mec. dr Maciej Kiełbowski (Kancelaria Wardyński i Wspólnicy) – reprezentuje nas pro bono. Wybitny prawnik, specjalista prawa administracyjnego, kontra machina urzędnicza. Rada Działalności Pożytku Publicznego – udzieliła nam oficjalnego poparcia. STAWKA JEST ŚMIERTELNIE POWAŻNA Nie walczymy tu o pieczątki czy wpisy w rejestrze. Jeśli NSA oddali skargę kasacyjną i utrzyma zakaz charytatywnego leczenia, będzie to wyrok skazujący dla tysięcy zwierząt w całej Polsce. Dla emerytów, rencistów i osób ubogich brak dostępu do taniej/darmowej weterynarii oznacza jedno: EUTANAZJĘ NA RATY dla ich ukochanych podopiecznych, których nie będzie stać na coraz droższe usługi komercyjne. Trzymajcie kciuki. 16 stycznia jedziemy do Warszawy walczyć o to, by POMAGANIE BYŁO LEGALNE.
  5. System rejestracji zgłoszeń na Wystawy Psów Rasowych w Polsce, gdzie dostępny jest również zawsze aktualny spis wystaw: https://www.wystawy.net/
  6. Pies jest dostępny w wersji elektronicznej na stronie ZKwP: https://zkwp.pl/pies.php?p=arch&l=
  7. Warszawa Przychodnia Weterynaryjna RETINA – lek. wet. Paweł Stefanowicz, ESE ECVO Adres: (Warszawa – dokładny adres na stronie) Zakres: badania w kierunku dziedzicznych chorób oczu psów i kotów, wystawianie certyfikatów ECVO. WWW: https://www.weterynarz-okulista.pl Okulistyczna Przychodnia Weterynaryjna – lek. wet. Jacek Garncarz, ESE ECVO Adres: Warszawa (szczegóły adresowe na stronie) Zakres: pełna okulistyka weterynaryjna, w tym badania pod kątem chorób dziedzicznych; przychodnia znana z długiej praktyki okulistycznej. WWW: https://garncarz.pl Okulista weterynaryjny w Warszawie – dr n. wet. Aleksandra Rawicka, Dipl. ECVO Adres: Warszawa (szczegóły na stronie) Zakres: usługi okulistyczne, w tym badania w schemacie ECVO i wystawianie certyfikatów. WWW (strona ogólna): https://www.okulistaweterynaryjny.pl Dodatkowo profil lek. wet. Aleksandry Rawickiej (informacja o tytule Dipl. ECVO): https://okulistyka-rawicka.pl Toruń Lensvet – Okulistyka weterynaryjna, Toruń Adres: Toruń (dokładny adres na stronie) Zakres: pełne badanie okulistyczne, zabiegi, w tym usługi związane z certyfikatem ECVO. WWW: https://www.lensvet.pl Okulistyka Weterynaryjna lek. wet. Katarzyna Piela (Torun / wyjazdowo) Adres: Toruń (szczegóły kontaktu na profilu) Zakres: okulistyka wet., w tym badania z certyfikatem ECVO; w źródłach wskazywana jako jedna z nielicznych w Polsce okulistek z kwalifikacjami ECVO. WWW (profil informacyjny): https://www.facebook.com/okulistykaweterynaryjnatorun Wrocław Okulista Zwierząt – Wrocław (dr n. wet. – z uprawnieniami ECVO) Adres: Wrocław (szczegóły na stronie) Zakres: badania chorób dziedzicznych oczu i wystawianie certyfikatów ECVO. WWW: https://www.okulistazwierzat.pl
  8. Brakuje jeszcze polskiej firmy. Dołącz do Klubu Hodowcy Wiejska Zagroda Aby zostać członkiem Klubu wypełnij ankietę – Formularz rejestracyjny lub skontaktuj się z nami pod adresem hodowcy@mppk.pl podając dane: Imię i Nazwisko Numer telefonu Adres Przydomek Hodowlany Skontaktujemy się z Tobą w ciągu 24 godzin w dni robocze, aby udzielić wszelkich niezbędnych informacji oraz pomóc w dalszych krokach. Doceniamy pasję i zaangażowanie hodowców w utrzymaniu i opiece nad młodymi — szczeniakami i kociętami, oraz resztą licznego stada. Jako firma pragniemy Państwu pomóc w zdrowym i zbilansowanym żywieniu psów i kotów oferując szeroki wybór najwyższej jakości karm i przysmaków wraz z całym pakietem korzyści. Korzyści dla Ciebie Atrakcyjne ceny na cały asortyment Progi rabatowe Cykliczne promocje Atrakcyjne darmowe wyprawki Dostęp do platformy zakupowej Darmowa dostawa
  9. Polska – laboratoria specjalistyczne Laboratorium Genetyki Molekularnej Instytutu Zootechniki (LGM) – Kraków / Balice Strona główna: https://lgm.izoo.krakow.pl Podstrona badań DNA psów / profilu DNA: https://badaniadna.iz.edu.pl Zakres: profil DNA psa (identyfikacja osobnicza, kontrola pochodzenia), potwierdzanie rodzicielstwa, testy rasowe. Info: badania akredytowane (PCA AB1587), materiał: krew, wymazy, włosy z cebulkami, nasienie, inne tkanki; dostępny tryb „express”. LABOKLIN Polska / LABOGEN (dział genetyki) Strona główna (PL): https://laboklinpolska.pl Genetyka – oferta badań: https://laboklinpolska.pl/genetyka Zakres: szerokie spektrum badań genetycznych psów – choroby dziedziczne, kolory sierści, cechy wyglądu, profile DNA, ustalanie pochodzenia. Info: wysyłkowa obsługa z Polski do centralnego labu, współpraca z lekarzami i hodowcami. GENEVET (Polska) Strona główna: https://www.genevet.pl Zakres: badania genetyczne i molekularne dla zwierząt towarzyszących i gospodarskich, w tym psów (choroby dziedziczne, patogeny itp.). ANIMALLAB (Polska) Strona główna – badania genetyczne zwierząt: https://animallab.pl/badania-genetyczne-dla-zwierzat Zakres: diagnostyka genetyczna zwierząt jako część szerszej oferty badań weterynaryjnych; współpraca m.in. z lecznicami, możliwe badania DNA psów. LAB-WET – sieć laboratoriów weterynaryjnych Strona główna: https://labwet.pl Zakres: szeroka diagnostyka weterynaryjna; badania genetyczne realizowane zwykle we współpracy z wyspecjalizowanymi jednostkami (np. Animallab, Vetlab). Polskie Laboratoria Weterynaryjne VETLAB Strona główna: https://vetlab.pl Zakres: laboratorium weterynaryjne; badania genetyczne dla psów zlecane i raportowane w ramach szerszej diagnostyki (często we współpracy z dedykowanymi labami genetycznymi). Zagraniczne laboratoria intensywnie pracujące z klientami z Polski Genomia (Czechy, pełna obsługa PL) Strona działu badań psów: https://www.genomia.cz/pl/veterinarni/psi Zakres: bardzo szeroki panel testów dla psów – setki chorób dziedzicznych, umaszczenie, cechy morfologiczne, profil DNA i testy rodzicielstwa, pakiety rasowe i screeningowe. Info: strona i dokumenty w języku polskim, wysyłka próbek z Polski kurierem / pocztą.
  10. Doszly dwie darmowe bazy danych. 1) https://zkwp.pl/baza_chip.php Baza zawiera dane psów/suk posiadających mikroczipy, dla których oddziały ZKwP wydały metryki oraz dane psów/suk importowanych i zarejestrowanych w oddziałach ZKwP. Korzystając z wyszukiwarki można sprawdzić nazwę, przydomek hodowlany, płeć oraz datę urodzenia psa/suki, a także oddział ZKwP, który wystawił metrykę dla danego szczenięcia. W przypadku psów/suk importowanych, podany jest oddział za pośrednictwem którego była dokonywana nostryfikacja rodowodu. 2) https://wetsystems.org.pl/WetSystemsInfo/ Baza danych Krajowej Izba Lekarzy Weterynarii. Strona pozwala zweryfikować autentyczność wydanego w Polsce paszportu dla zwierzęcia towarzyszącego.
×
×
  • Create New...