-
Posts
12699 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ewatonieja
-
Misiu ma KOCHAJĄCY DOMEK ELU, DZIĘKUJEMY!
ewatonieja replied to Marycha35's topic in Już w nowym domu
Ajlii ma do mnie dzwonić i podać godzinę i miejsce przekazania Misia, jeszcze nic nie wiem ważne: Misio nawet potrafi chodzic na smyczy i nie jest świnia jak Dajmon, nie zrobi koopy tam gdzie jest lub był chodnik, włazi na trawnik lub w zaspy i mnie też wciąga nie wiem co gorsze gdy wali śnieg i trasa nieodśnieżona, czy jak pada deszcz jest 2 na plusie i pewnie jutro zamarznie dobrze, że jutro nigdzie nie musimy jechać Misio ma 2 jądra-to widać gołym okiem, niestety one też gołe Misio ode mnie wyjedzie w nowej obroży (trzeba dorobić dziurkę) w używanych (co widać) szelkach i na starej wąskiej smyczy, eksperymentalnie naprawionej, przydałaby się nowa porządna. Dostaliśmy 4 tabletki na odrobaczenie, 2 zaginęły, ale jeszcze poszukamy data odrobaczenia zapisana w książeczce 14 i 24 grudnia -
Misiu ma KOCHAJĄCY DOMEK ELU, DZIĘKUJEMY!
ewatonieja replied to Marycha35's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img834.imageshack.us/img834/6572/dscn0872.jpg[/IMG] [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/5039/dscn0877x.jpg[/IMG] [IMG]http://img340.imageshack.us/img340/2963/dscn0878e.jpg[/IMG] po 19 znowu byliśmy na spacerze, sam pokazał na drzwi, a potem nie chciał wejśc do windy :( zrobił 2 razy koope, druga niefajna, w domu używa broni biologicznej, Grzesio ewakuował się do kolegi :) Misio położył się przy oknie balkonowym i szczeka co chwila na "cosia" zza okna,, którego widać nawet z 8 piętra, Dajmon w drugim pokoju- pod kołdrą, ale bez poduchy na głowie Misio po obcieraniu sie o Dajmona ma ochotę sikac w domu, widać jego musi być na wierzchu, nawet na grześkowych spodniach, co zawiniły? może nadawały się do prania...tam tez wylądowały -
Misiu ma KOCHAJĄCY DOMEK ELU, DZIĘKUJEMY!
ewatonieja replied to Marycha35's topic in Już w nowym domu
Misio u nas od 15, trasa zaśnieżona, pogoda do bani, warunki trudne ale jakoś dojechaliśmy, czekali na nas opiekunowie Misia, a on powitał mnie radośnie zaraz po wyjściu ze stodoły, rzucił się mi na ramiona, wszedł do auta za Panią Marią (trzeba było sposobem to załatwić) cały drżał i dyszał, z nerwów i z ciepła. Dostałam 100 zł od Pani Mari, przekażę jutro Ajlii na transport. Misio nie wymiotował, nie kręcił się, ładnie leżał. Bał się wejść do schroniska i nawet 2 razy wymsknął się z obroży, więc założyliśmy szelki. Ma książeczkę, został zaszczepiony przeciwko wsciekliźnie, na choroby zakaźne, oraz zachipowany (dane w umowie są moje). Przez Anię wetkę oceniony na ok. rok. Wobec napotkanych psiaków przyjacielsko nastawiony, szczekał i bał się tylko jazgoczących psów, które siedzą w zagródkach przed wejściem. Na spacerze sikał raz, bardzo długo, ustawił się tak, że sikał sobie na łapę, koope zrobił także. Bał się wejść do klatki i do windy (niestety musiałam go trochę wciągnąć. Zajadał ze smakiem suchem, na puszkowane kręcił nosem, pożarł kawałki naleśnika. Zainteresowany Dajmonem, ale niestety bez wzajemności. Drapie się koło szyi, zauważyłam tylko odchody pcheł, ale pewnie gdzieś tam krążą te paskudy. W domu energiczny, ciekawski, lubi wchodzić przednimi łapami na ludzi a także lizać i lizać bez końca. Czasem reaguje na fe, chodź i leżeć. aaaa ma zapalenie cewki moczowej w każdym bądź ropa mu się zbiera u ujścia- przemyłam mu wodą ale podobno trzeba to zrobic woda utlenioną (nie mam niestety) [URL=http://img802.imageshack.us/i/1112101656.jpg/][IMG]http://img802.imageshack.us/img802/3964/1112101656.jpg[/IMG][/URL] ewidentnie pies kanapowy -
Kochany Maksio... pojechał do nowego domu :) Trzymajcie kciuki!
ewatonieja replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='agni']ja będę robić bazarki z ksiązkami po świętach bo wcześniej poprostu nie dam rady - jeśli do tej pory nikomu ich nie przekażesz to wtedy możemy wystawić ;)[/QUOTE] będa czekały, nikomu nie przekaże, bo w ogole nie miałam ich się pozbywać,ale widzę, że Maksiowi mocno wiatr wieje w oczy -
Filutek zdjęty z łańcucha, pojechał do domu, można się cieszyć:)
ewatonieja replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Ja go rozumiem, sama miewam czasem ataki wściekłości, kiedy czytam albo widzę, co mówią i robią "ludzie". Aż się gotuje we mnie, poza tym nikt nie skarżył się, że został ugryziony przez Filuta -
Kochany Maksio... pojechał do nowego domu :) Trzymajcie kciuki!
ewatonieja replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
gdyby ktoś robił bazarek ksiązkowy to mogę na maksia przekazac ksiązki stan bdb [url]http://merlin.pl/Tysiac-wspanialych-slonc_Khaled-Hosseini/browse/product/1,616323.html[/url] [url]http://merlin.pl/Biegnij_Ann-Patchett/browse/product/1,611796.html[/url] -
Filutek zdjęty z łańcucha, pojechał do domu, można się cieszyć:)
ewatonieja replied to Energy's topic in Już w nowym domu
nie można tracić nadziei :) on jest śliczny pod tą plataniną włosów -
Misiu ma KOCHAJĄCY DOMEK ELU, DZIĘKUJEMY!
ewatonieja replied to Marycha35's topic in Już w nowym domu
a ja zadzwoniłam i dowiedziałam się, że misio został zamknięty w stodole -
Misiu ma KOCHAJĄCY DOMEK ELU, DZIĘKUJEMY!
ewatonieja replied to Marycha35's topic in Już w nowym domu
Kolonia [I]Rzeczyca[/I] – osada w Polsce położona w województwie łódzkim, w powiecie poddębickim, w [I]gminie Zadzim[/I]. [URL="http://img696.imageshack.us/i/beztytuurbg.jpg/"][IMG]http://img696.imageshack.us/img696/6693/beztytuurbg.jpg[/IMG][/URL] wycinek mapy Google -
śmigaj mały! do domu!!:cool3:
-
Wilczur Borys PROSI O WSZELKĄ POMOC W SZUKANIU DOMU
ewatonieja replied to wanda szostek's topic in Już w nowym domu
pogoda kapryśna, ktoś chyba chce zrobić porządki... :/ ile ludzi i zwierzaków zamarznie, strach pomyśleć -
Misiu ma KOCHAJĄCY DOMEK ELU, DZIĘKUJEMY!
ewatonieja replied to Marycha35's topic in Już w nowym domu
"Psa można zaczipować w godzinach pracy lecznicy od 20 marca do 10 grudnia 2010 r. Każdy właściciel pragnący zaczipować swojego psa powinien mieć ze sobą [U]dowód osobisty oraz książeczkę zdrowia psa, pies powinien być zaszczepiony przeciwko wściekliźnie i być na smyczy[/U]." [URL]http://www.czystemiasto.uml.lodz.pl/zapobieganie_bezdomnosci_zwierzat.php?article_id=637[/URL] sprawdzę w Dogu czy mają jeszcze chipy mam dzwonić do Pani z Zadzimia po 14 tak? mój TŻ dał sie ubłagać, pojedzie ze mną po psa -
Misiu ma KOCHAJĄCY DOMEK ELU, DZIĘKUJEMY!
ewatonieja replied to Marycha35's topic in Już w nowym domu
dziękuję obu cioteczkom za namiary, na 100% będziemy musieli podjechać z Misiem do schroniska, żeby dostać bezpłatnego chipa, tyle osób ma samochody kurna a nikt nie może pomóc w sobote :/ -
Filutek zdjęty z łańcucha, pojechał do domu, można się cieszyć:)
ewatonieja replied to Energy's topic in Już w nowym domu
na razie chyba wstrzymano poszukiwania dt dla Filuta, rozumiem, że brak odezwu od rity60 oznacza, że telefonów nie było :( -
Misiu ma KOCHAJĄCY DOMEK ELU, DZIĘKUJEMY!
ewatonieja replied to Marycha35's topic in Już w nowym domu
ja ustalam transport na razie nie mam ostatecznej deklaracji pomocy :/ dlatego jeszcze jedna prośba o telefon do Ajlii na pw :) dzięki -
Misiu ma KOCHAJĄCY DOMEK ELU, DZIĘKUJEMY!
ewatonieja replied to Marycha35's topic in Już w nowym domu
obrożę mam, smycz trzeba będzie kupić, jesu jeszcze tyle wydatków, zapytam czy mogę go w schronisku zachipować -
Misiu ma KOCHAJĄCY DOMEK ELU, DZIĘKUJEMY!
ewatonieja replied to Marycha35's topic in Już w nowym domu
Olu prześlij mi na pw numer telefonu i adres tej pani jeśli posiadasz -
Pomóż uratowanym z kieleckich Dymin! 10 psiaków u P.Wandy czeka!!!
ewatonieja replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
tyle bid :( gdy będziecie miały więcej info o psiakach chętnie pomogę ogłaszać -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
ewatonieja replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='kika22']Erka czy ludzie zainteresowani Gloria odezwali sie? Jesli, nie to trzeba jej powtórzyc ogłoszenia.[/QUOTE] ja robiłam jej ogłoszenia na portalach w necie, bez problemu ogłoszę ją od nowa, chyba, że mieliście dojscie do gazet? -
Misiu ma KOCHAJĄCY DOMEK ELU, DZIĘKUJEMY!
ewatonieja replied to Marycha35's topic in Już w nowym domu
mam możliwość pomagania w takiej formie a Misio jest w potrzebie, no i ta mordka ruda mnie ujęła (ale żałuję, że jest tak mało czasu, bo bym jeszcze mu kastracje postarała się załatwic jakoś, bo mam nerwy na takie ciekanie-skakanie przez płoty)