Jump to content
Dogomania

casper

Members
  • Posts

    6
  • Joined

  • Last visited

casper's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Nawet pisać mi sie nie chce jak czytam te Wasze złote myśli. "Rasowy=Rodowodowy" idiotyzm! Mój pies rasowy, choć nie ma papierów. Mało tego, On wcale ich nie potrzebuje! Bo niby mu do czego potrzebne? Nie mam i nigdy nie miałem zamiaru wystawiać żadnego psa. Pochodzi od rodziny, która tylko raz dopuściła swoją sunię. Sunia-matka jak i pies-ojciec potracili rodowody ze względu na brak wystawiania. Nie chciało im się wystawiać i już. Może trzeba ich ukarać? Spotykałem się z nimi parę razy, dali mi namiary na resztę maluchów. Czasami spotykamy sie z siostrą mojego psa. I co ,ktoś to nazwie pseudohodowla? Oczywiście to nie jest hodowla. Oni nie zrobili tego dla kasy tak jak to robią hodowle! Napisała Hania, "że są hodowle i hodowle". Oczywicie ma rację. Nie można wrzucać wszystkich do jednego wora. Na tym kończe moje wypowiedzi na powtarzający się temat. Nie pozdrawiam,:p Casper
  2. Witam. Wspaniała wiadomość. Chyba jak większość zainteresowanych cieszę się wspólnie z Wami. To się nazywa happy end, choć raczej to [B]szęśliwy początek[/B]!:cool2: :cool2: :cool2: :cool2: :cool2: :cool2: pozdrawiamy Irek, Magda i Roni P.S. Może zorganizujemy wspólny spacer? Info na Seterkowie.
  3. Zapomniałem dodać, że mieszkam pod Warszawą.
  4. W sprawie transportu do Ostródy i ewentualnie po operacji Foxi mogę pomóc. Często w sprawach służbowych jeżdżę w tamte strony. Mogę jechać choćby dziś, lub w czwartek, piątek. Podróż oczywiście darmowa. Proszę podać kiedy a ja się spróbuję dopasować. Pozdrawiam, Irek
  5. Witam. Na wstępie chcę powiedzieć, że jest to jeden z najtrudnieszych momentów mojego życia. Nie jest mi łatwo pisać te słowa. Zauroczony urodą Foxi nie przemyślałem jednej sprawy. Otórz za niedługi czas moja mama najprawdopodobniej przeprowadzi się do mnie. Sprawy bardzo poważne i nie chcę się nimi dzielić. Mama jest szczęśliwym posiadaczem 7 letniej rozpieszczonej suczki ratlerki :diabloti: (cholera straszna, rzuca się prawie na wszystko i wszystkich) i otrzymanego niestety w spadku sznaucera. O fakcie tym uświadomiłem sobie dopiero wczoraj w nocy w podróży służbowej. Mój Roni nie toleruje się ze sznaucerem, a ratlerka nie toleruje Ronka. Spotkania nasze nie należą na najłatwiejszych... Do tego "odmienne" zdanie żony z powodu mojej pracy poza domem i dziecka w niedługim czasie. Sprawa adopcji Foxi niestety się skomplikowała. Z przykrością muszę oznajmić, że muszę się wycofać z adoptowania Foxi:placz: Jest mi strasznie przykro. Czuję się jednak zobowiązany aby pomóc w sposób dla mnie możliwy. Oczywiście to nie to samo, ale naprawdę nie mogę inaczej. Czuję się winny i chcę za to "zapłacić". Proszę mi ewentualnie podsunąć w jaki sposób. Przepraszając wszystkich a wszczególności FOXI pozostaję w szacunku, Irek
  6. Witam. Zacznę od tego,że kontaktowałem się w piątek i sobotę z administratorem strony S.O.S. Adopcje Seterów Panem Bolesławem Michalskim w sprawie adopcji Foxi. Skierował mnie, słusznie zresztą do źródła informacji czyli do schroniska z Ostródy. Rozmawiałem z pewna miłą Panią ze schroniska i umówiliśmy się na "konfrontacje" z moim Ronkiem (3 letni seter). Muszę być pewien, że pokochają się jak brat i siostra od pierwszego powąchania.:loveu: Pojawił się jednak pewien problem. Ktoś inny tak samo jak ja jest zdecydowany na adopcje Foxi. Nie dziwię się zresztą. Proszę zatem wszystkich zainteresowanych sprawą o pomoc w rązwiązaniu sytuacji. Pogodzić obydwu stron się nie da, ale może racjonalnymi argumentami złagodzi ból. Z uwagi na to, że im szybciej tym lepiej dla Foxi proszę o priorytetowe potraktowanie mojej prośby. Z pozdrowieniami, Irek, Magda i Roni
×
×
  • Create New...