Spełniając daną obietnicę opiszę pierwszy dzień Foxi z nową rodziną. Po przyjechaniu do schroniska i załatwieniu spraw adopcyjnych wyszliśmy z naszą sunią na pierwszy spacer. Jeszcze w schronisku. Po spacerze wyruszyliśmy w drogę do Otwocka. Foxi w samochodzie była wesoła i podróż autem nie sprawia jej problemów. W domu nie chciała iść na spacer, bo najpierw musiała zwiedzić nowe mieszkanie. Nagle po dostaniu małego smakołyka, zaczęła głośnym szczekaniem upominać się o jedzenie, które spałaszowała ze smakiem. Wreszcie spacer po nowym lesie, którego była bardzo ciekawa.Wymęczona spacerem zasneła na przygotowanym dla niej miejscu, lecz po jakimś czasie stwierdziła ze fotel pana będzie dla niej lepszy i sie na niego przeniosła. Odnosimy wrażenie ze FOXI już zaczeła akceptować nowy dom. Jest grzeczna i wszystkiego ciekawa-i najważniejsze jest [B]NASZĄ KOCHANĄ FOXI. [/B]