Jump to content
Dogomania

McDzik

Members
  • Posts

    4703
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by McDzik

  1. [quote name='magdola']No właśnie jeszcze nie wiem:) Na razie szukam, dzwonię... Jedna chyba już odpadła bo jakaś taka ta pani niekonkretna i chyba za bardzo zależy jej na sprzedaży niż na udzielaniu inormacji, a ja taka dociekliwa jestem;p Cyba zdecydujemy się na jakiegoś "pet-a"bo nie zamierzamy wystawiać...[/quote] Ehh i kolejny taki post... poczytaj trochę o R=R .. Nawet jakbym wystawia nie miała, i tak bym się zdecydowała na rasowego psa - pewne źródło, udokumentowane pochodzenie, przebadani rodzice, twój szczeniak też będzie miał na starcie wszystkie szczepienia i pierwsze elementy socjalizacji zapewnione-jak wybierzesz porządną hodowle. Dla mnie właśnie ci co sprzedają kundle a mówią że to rasowiec "tylko bez rodowodu" to to właśnie są ludzie, którzy chcą zarobić na szczeniakach... Rozmnażają kundle i jeszcze sobie za to pieniędzy życzą, koszmar... a rasowce kosztują, ale wlicz w to koszty jakie hodowca wkłada w odchowanie szczeniąt, karmienie, szczepienia (pseudo-hodowca napewno ci nie zaszczepi jak należy bo po co?...), dokumentacja co do krycia, zarejestrowania miotu etc... to wszystko kosztuje, także hodowca nie zarabia tak dużo jak się wydaje...
  2. Widze pomeraniany owładnęły Tobą do reszty bo Ci się wszystko z nimi kojarzy :lol: :loveu: EDIT: A w takiej pozycji właśnie śpi mój pies... i jak tu zwalić takiego słodziaka? Ja dziś chyba muszę spac na podłodze, bo nie mam serca :lol: [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/7269/spimyru2.jpg[/IMG]
  3. No cóż, przynajmniej probowałam :evil_lol: Postaram się wkrótce dać jakieś następne, lepsze :lol: Puchaty jest, jak jadę na wystawe, to nie raz jest najbardziej puchatym tybetanem i obala stereotypy "kremowy tybetan=tybetan bee"... :lol: Sędziowie cenią sobie wszczególnie jego włos, zęby, głowę.. O pierwsze i drugie na bierząco dbam, trzecie to już atut genetyczny :lol::evil_lol:
  4. Arni był już poduczony w hodowli, kiedy go wzięłam. W hodowli szczeniaki miały zostawioną gazetkę przed wyjściem balkonowym do ogródka i nawet jesli nie wytrzymywały, to załatwiały się właśnie na nią. Także jak go wzięłam, kontynuowałam myśl z gazetką pod drzwiami balkonowymi jeszcze około 2-3 tygodnie, a po tym czasie psiak już całkowicie nauczył się załatwiania na zewnątrz. Dodam tylko, że w tamtym okresie robił kilka kupek dziennie, z czego oczywiście z czasem wyrósł.
  5. Próbowal juz ktoś zgłosić na Krosno tym elektornicznym formularzem z ich strony? Bo mi wyskakuje komunikat "Wprowadź tylko litera i cyfra w polu RASA" jak mam całe uzupełnione ;/ takie coś ;/ nie wiem o co chodzi ;/ mam napisane spaniel tybetański i źle ;/ zmienilam na FCI 231 i dalej ten sam komunikat ;/ zostawiłam puste pule w ogóle i "Wprowadź wartość w polu RASA" ;/
  6. [QUOTE][B]psiulka[/B]Znajome tereny. :evil_lol: Wczoraj była okropna pogoda, ale dzisiaj jest świetny śnieg. :loveu: Arni już się wyszalał na nim? :lol: Jeśłi tak, to chcę zdjęcia z zimowego szaleństwa! [/QUOTE] Oj wyszalał, wyszalał :evil_lol: A tereny dobrze Ci się wydają znajome :eviltong: tam jest cisza, spokój i fajnie się spaceruje :lol: A fot z dziś nie ma, nie biore aparatu na wszystkie spacery, tylko od czasu do czasu, bo samej troche niewygodnie, a wczoraj miałam lepiej, bo Arni szedł z kimś, a ja mogłam spokojnie fotki robić (to nic, że i tak nie wyszły :evil_lol: )...
  7. Nie było upominków a karty oceny dla spóźnialskich były potem do odebrania w sekretariacie. Tylko za 1 miejsce obu grup były puchary. A mój psiak musiał z powodów osobistych właścicielki jechać do domu, a że na szybko nie chciało mi się nic szukać już, latać i zmieniać, to nie wystąpiłam. :lol:
  8. [quote name='Atik']Tu się liczy dokładność a nie szybkość.[/quote] Dobrze powiedziane :lol:
  9. Beznadziejne te foty, ale dziekujemy i tak :loveu:
  10. [B]Ina&Fun[/B] Gratulacje !!! --- [B]Psiulka[/B]- acha no rozumiem , faktycznie na hali byle co wychodzi... :shake: Cos o tym wiem z poprzednich wystaw, teraz nawet nie brałam aparatu...:shake:
  11. A mi się otwierają :lol: fajne, tylko szkoda, że tak strasznie malutko ich :lol:
  12. No właśnie Arn w niedziele był :lol:
  13. Bardzo profesjonalne :lol: Arna nie znalazłam :-(
  14. Po roku????? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Arni miał około 2 i pół miesiąca, jak całkowicie przestał się załatwiać w domku i prosił o wyjście :crazyeye:
  15. [quote name='dadiii']no rozwazam ta opcje :D[/quote] Super! :lol::multi: To mam nadzieje, ze sie poznamy na jakiejs z wystaw :multi: Hm pół roku skończyła kulka, to już można w klasie szczeniąt zacząć z nią jeździć :lol: żeby się oswoiła i nie bała, jak zacznie w klasie mlodziezy startowac-gdzie wyniki są ważne :lol: bo klasa szczeniat to zabawa.. zeby sie oswoiła z wystawami :lol:
  16. Jest i Arni x2 ..... :cool3::cool3: Super fotorelacja :loveu:
  17. Byle jakie ...dzisiejsze... pogody nie ma na zdjęcia... [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/8301/spacerro1xl9.jpg[/IMG] [IMG]http://img48.imageshack.us/img48/7816/spacerro2xu6.jpg[/IMG] ^ On chodzi na szelkach, dlatego tak dziwnie od przodu :lol: a te nogi z tyłu to nie moje, żeby nie było :lol: spacerek był w trio :lol: Rzeczka w tle: [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/2056/spacerro3lu5.jpg[/IMG] Mam więcej, ale reszta podobnie beznadziejna... :shake:
  18. [quote name='Jagoodka']Pytanko do tych co mają Championy Rumunii: Jak długo czekaliście na dyplom??[/quote] Moja znajoma ma - wydrukowali na miejscu na wystawie, wystawiała psa w klasie championów i zdobyła CACIB, a to jest jedna z metod na rumuński championat. Lepiej sobie nie zapomnieć o tym i od razu załatwic to na wystawie, potem może nie być ciekawie :lol:
  19. Ja sekretarzowałam w Rzeszowie na bernach i też to zauważyłam , ale nie sugeruj się innymi, o wieleeee lepiej wygląda ubiór elegancki niż jakieś drechy... i wyraża to szacunek dla sędziego... A ja do mojego jasnego Arniego ubrałam się na żółto-czarno -pierwszy raz cała nie na czarno-buro... i od teraz będę się starać ubierac w weselsze kolory na wystawy, o wiele lepiej to wypadło, każdy mi to mówił :lol:
  20. Ooo, szybki ten Wasz Liluś :lol:! Hmm a mi się tam nie spieszy, ale mam nadzieje, że poraz kolejny będę mogła powiedziec, że jestem dumna ze swojego oddziału i nie będą czekac na ostatnią chwile :cool3: chociaż teraz po takiej wielkiej wystawie nalezy im się chwilka odpoczynku :lol: ...
  21. [quote name='Juszes']Z małymi świetnie się bawi, zwłaszcza z yorkiem z naszego bloku. Większych się boi. Raczej nie dopuszczam jej do większych, bo nawet te przyjazne mogłyby po prostu niechcąco ją skrzywdzić. Raz jednak miałyśmy nieciekawą sytuację, w oddali widziałam jakiegoś większego psa, wiec Pandę tylko przyciągnęłam do nogi, a patrze, kobieta dwa kroki ode mnie psa popuściła! :crazyeye: Myślałam, ze umrę ze strachu, bo pies biegł strasznie szybko w naszym kierunku, Pandzia się skuliła i zaczala piszczeć, kiedy podbiegł i zaczął ją obwąchiwać -i to w dość nieskoordynowanych ruchach, pies wciąż się więrcił, przebierał nogami- więc ja tylko złapałam wiekszego psa za obroże, odciągnelam od PAndzi i poczekalam, aż kobieta z nim odejdzie :shake: Nieodpowiedzialna z niej właścicielka, skoro widząc, że ja napinam smycz i odciągam swojego psa ona pozwala psu do nas biegnąć. Powinna chociaż spytać, czy pieski mogą się zapoznać, czy coś.[/quote] Co za nieodpowiedzianle babsko :shake::shake::shake: A dzisiejsze fotki Pandzi cudne :loveu:
  22. Ale mnie tu nie było :lol: Fajny kubraczek Tili :lol: Zamierzacie ją wystawiać? :eviltong:
  23. [quote name='Juszes']Hej! I tu też mnie długo nie było... Przepraszam i już obiecuję regularne wizytki ^^ A Arni piękny jak zawsze <3[/quote] No to dziekujemy za wizyte i zapraszamy częściej :lol: Tylko tu fotki rzadko, ale może niedługo znowu coś porobie, póki ferie :lol:
  24. McDzik

    Rzeszów

    [quote name='App']McDzik nie byłaś przypadkiem sekretarzem lub kimś :lol: na ringu Bernów w sobote ? Bo po zdjęciach coś Cię kojarze:lol:[/quote] Tak tak, to byłam ja :lol::lol::lol::lol:
  25. Wg. mnie to z tego co tu widze jacyś wyłudzacze pieniędzy... Ja jeżdżę do pani Rogowskiej przy ulicy Sobótki, to doświadczony kynolog i nie raz już nam bardzo pomogła - chodzimy z Arnim tam, mimo, że na osiedlu 100 razy bliżej mamy weterynarza - już raz tam byłam, jak również z poprzednią sunią tam za Rejtana i nie ma porównania... Nie ma co kombinować i jak coś się dzieje to od razu do pani Rogowskiej jedziemy.
×
×
  • Create New...