(Odpukać) - poza okresowymi atakami ślinienia i delikatnego kaszelku to wydaje się, że jest wszystko w porządku. Energia jest, charakter ten sam - dalej nikt nie może wejść do windy w bloku jak postrach osiedla jedzie na spacer :) dużo śpi na swojej leżance, ale to raczej normalne - w kwietniu stuknie 12 lat staruszkowi. Je małe porcje po tym skręcie - wiecznie głodny i niezadowolony z tego faktu, ale musimy uważać. Od skrętu żołądka minęło ponad 13 miesięcy i oby tak dalej...