Mam problem...moja suczka (kundelek,9 miesięcy) liże mnie po prostu cały czas!Język jej chodzi bez przerwy...liże mnie po twarzy,po rękach,po prostu wszędzie.Wydaję mi się,że zna polecenie "nie liż",ale nie może się od tego powstrzymać.Mam jeszcze jednego psa (owczarek szkocki collie) i nie pamiętam,bym miala z nią aż taki problem.Czy ktoś wie jak oduczyć psa lizania i czy da się to zrobic?Czy może jej to przejdzie samo?Proszę bardzo o odpowiedzi!Pozdrawiam :)