jestem pracownikiem schroniska gdzie przebywa Galka.Dzisiaj rozmawiałam zpanią ktora przedstawiła sprawę ze Galka jest na forum,i ze jest osoba zainteresowana adopcją jej.tj.podała mi numer telefonu do p.Izy.wspomniała tez,ze Pani Iza broni prace-wiec do poniedzialku bedzie moze niekiedy niedostępna.Galka mieszka w biurze z innymi psami radzi sobie dobrze,są sytuacje,ze jakis psiak ją skubnię ale nie do tego stopnia,ze jest zagryzana,Po prostu psy są zazdrosne,niekiedy aleczka podejdzie tam gdzie nie trzeba to jakis staruszek ja skarci,a ze nie widzi to nie wie gdzie idzie i do jakiego psa się zbliza.Są niektore psy,ktore nie lubią jak inny do nich podchodzi.W biurze jest kilkanascie psow ale Galeczka juz poznaje i coraz lepiej sobie radzi.A najwazniejsze, ze sama juz podchodzi do opiekunow i prosi o pieszczoty i chodzi za pracownikiem po calym biurze.Na dworzu tez sobie radzi i wie gdzie moze chodzic.........piersze miesiace byla pilnowana,zeby nie nie podeszla do boksow,jak kto nie wie,ze jest niewidoma,to nawet mu na mysl nie przyjdzie,ze ten psiak nie widzi.
g
u nas
ga
jestem
dzisiaj
cchojnicach