co do imienia to rzeczywiście mój błąd, przepraszam.
Ale wracając do reszty, to co do rozmowy z Asią zarówno na ognisku jak i na wystawie to potwierdzam, pamiętam, tak jak napisałem nie mamy do Was żalu i absolutnie się tego nie wypieramy.
Nie pisałem nigdzie, że Hardi pożera wszystko co mu staje na drodze, nie znam Waszego psa na tyle, żeby opowiadać takie rzeczy. Natomiast znam doskonale swojego i wiem, że on nigdy by nie warknął na innego psa, on się nawet boi swojego brata Leona i dlatego w tej kwestii się nie zgadzam.
Dla mnie faktem było to, że Scubek został zaatakowany, faktem jest również to, że nic mu się nie stało i dlatego uznałem, ze wzajemne pretensje nie mają sensu. Ja rozdzieliłem psy i niestety nie zauważyłem skarcenia Hardiego i to mnie zdziwiło i jeżeli ta historia została poruszona na tym forum to uznałem, ze moge przedstawić swoją wersję wydarzeń.Dziwi mnie Twoja odpowiedź i jej ton zważywszy na to, że to Sylwek opisał całą sytuacje jako moja winę, bo w złym miejscu rzucałem patyk.Nigdy podobna sytuacja mi sie nie zdarzyła i nie widze w tym zadnej mojej winy. Nie wybrednych naszych komentarzy też sobie nie przypominam. Nie wiem dlaczego reagujesz tak agresywnie, wydawało mi się, ze wymieniamy tu poglądy a nie się wzajemnie masakrujemy.