Jump to content
Dogomania

Aga i Krzyś

Members
  • Posts

    258
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Warszawa

Aga i Krzyś's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. no nie, z dwoma psami to już na bank nie dasz rady:diabloti: ludzie są beznadziejni, no ale nam wmawiali, że sobie z draiem nie poradzimy bo taki pies to problem, jak jescze nawet mowy o dziecku nie było, więc co dopiero jak zaszłam w ciążę... niketórzy wprost pytali co zamierzamy zrobić z psem, jakby to byo oczywiste, że coś zrobić trzeba...:angryy: fakt, że trzeba uważać, ja mam oczy dookoła głowy, bo dziś np. drag postanowił posiąść kurczaczka pozytywkę zawieszonego na budzie wózka... wiecie, dog pakujący się susem do wózka to nie przelewki:cool1:w mig jednak interweniowałam i wytłumaczyłam mu co i jak, więc za karę zeżarł kuklę końskiej kupy, żebym se nie myślała:lol: ale ogólnie jest cudnie, i jeszcze jedno, psy to doskonała metoda - tak pramatycznie mówię, żeby nie roztyć się w ciąży;)ja robiłam z dragiem dzień w dzień 8 km po lesie - nawe 4 dni przed porodem:lol: i utyłam idealnie, a w 3 tygodnie po porodzie wróciłam do dawnej figury, więc ten olbrzym to dieta cud:loveu: pozdrawiamy i życzymy powodzenia, na pewno wszystko będzie dobrze!
  2. a wiece co mnie w ciąży najbardziej irytowało? że wszyscy wkoło wmawiali mi, że jak się dziecko urodzi, to pies zejdzie na drugi plan... Idioci, dragoś na drugi plan.... hehe, przecież to jest moje oczko w gowie, synuś jeden pierworodny odkąd jest Pola, a ma już 1,5 miesiąca, kocham tego psa jeszcze bardziej, to po postu jest cud, a nie zwykły pies, napradę, zero zazdrości, zero kłopotów, a byli tacy, co oczekiwali, ze zeżre nam dziecko tuż po powrocie ze szpitala! to jest najmądrzejsze zwierzą, jakie kiedykolwiek spotkałam... siedzimy sobie z Dragonem na macierzyńskim i sobie chwalimy, cale dnie w lesie kabackim, właśnie wychodzimy (wychodzenie jest najgorsze, bo musze znosić wózek), ale potem to już z górki... Aha, no i nic się nie zmieniło, dalej jestem bardziej psiarą z wózkiem niż mamą z psem:diabloti: a na spacerkach nadal gadam z psiarzami o psich sprawach a nie z mamami o niemowlęcych kupkach:lol: Pola będzie miała konika, nie ma co...
  3. ale jako młoda mama powiem Wam, że prowadzenie wózka jedną ręką, a drugą ogarnianie 60 kilogramów psa jest możliwe:diabloti: bałam się, że już na pierwszym spacerze zlądujemy we trójkę w rowie, ale nie... Dragoś zrozumiał w mig, że wóżka nie ciągniemy i idzie spokojnie, zresztą tylko kawałek do lasu, bo potem oczywiście harpagan lata bez smyczy... suma sumarum pół dnia spędzamy w lesie, więc mu to nasze pomnożenie rodziny na dobre tylko wyszło:razz: pozdrawiamy postaram się wkleić jeszcze jakieś foty z naszych wakacji tegorocznych nad morzem, jeśli tu do nas kto zajrzyoczywście... całujemy Dragonowie w jeszcze większym zespole:lol:
  4. Tutaj z panem i naszą Polą [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/24/7db11b8aa92853d9.jpg[/IMG][/URL]
  5. nadal jest SUPERKOCHANYM psem, żadnych kłopotów z małą nie sprawia, ale fakt - dla niego nic się nie zmieniło, nadal jest najbardziej rozpieszczanym psem świata... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/390/cfd3b4dec82d78a4.jpg[/IMG][/URL]
  6. kochani, dawno nas nie było, a zmiany zaszły spore - Dragos ma siostrzyczkę [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/390/4a88b81da432e50e.jpg[/IMG][/URL]
  7. Dziś jeśli się uda skontaktowac w właścicielem jedziemy miśkowi ocieplic budę. Szlag mnie trafia, bo musimy byc dla niego przynajmniej w miare mili - jak go opier...... tak jak na to zasługuje, to jest spore pradwopodobieństwo, źe po prostu zamknie te działkę na 100 spustów i nici z jakiejkolwiek pomocy. Jak on mówi mi przez telefon: "to bardzo ładnie z pani strony, źe się pani tym pieskiem interesuje" to mam go ochotę zabic:angryy: ale nic to, damy rade... Tylko domu jak nie było tak nie ma. Ola go chciała zabra do siebie, ale nie udało się. On sie niestety nie nadaje się do mieszkania, boi sie panicznie klatki (w ogóle nie chciał wejśc) i nawet wody lecącej z kranu:shake: tak się do tej swojej działki przyzwyczaił, źe tam mu najlepiej, tam się tylko czuje bezpieczny. Musiałby trafic na posesję, jako stróź, w tym wieku juź raczej nie zmieni radykalnie przyzwyczajeń. Byle nie na łańcuch, bo to kategorycznie odpada:shake: Dziewczyny, błagam pomóźcie nam znaleźc mu jakiś dom... On jest naprawde miłym psiakiem, los go skrzywdził i tak pokrzywił emocjonalnie troszkę, ale wobec ludzi i innych psiuchów jest łagodny... Jakiś facet spod warszawy niby jux miał go bra, ale "przemyslał" sprawę i uznał, źe miś za stary.... Sam jest za stary baran jeden, 7 lat to w kwiecie wieku psiur:razz: SZUKAMY DOMKU!!!!!!!!!
  8. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img210.imageshack.us/img210/38/obraz020co1.jpg[/IMG][/URL]
  9. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img80.imageshack.us/img80/6862/obraz010hx8.jpg[/IMG][/URL]
  10. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img210.imageshack.us/img210/2745/obraz022ho2.jpg[/IMG][/URL]
  11. Podnoszę, Misiek jest wspaniałym psem, Krzys go poznał, naleźy mu się wspaniały dom!!! Bardzo lgnie do człowieka, będzie wspaniałym towarzyszem, toleruje inne psiaki. Ciotki, do dzieła! Szukamy domku!!!:loveu:
  12. Gratuluję!!!!!!!! A jeszcze wczoraj namawiałam męża na tymczas dla Limki:roll: sie zgodził wstępnie:p Pewnie byśmy ją zabrali, a tu taka rewelacja!!!! stały domek - i to jaki... Mateusz, dziękujemy:loveu:
  13. Raulku, z wieczora na pierwszą wędruj draniu!!!!
  14. Jedna pani prosiła mnie o podanie numeru konta najbardziej potrzebującego pieska - wybierałam i wybrałam, nie wiem jaka to będzie kwota, ale podaje jej ten numer konta, zawsze to coś... Gdzie obecnie jest pies???
×
×
  • Create New...