Jedna z moich suczee znalezioną na smietniku we Włoszech przywiozłam do Polski samolotem - Masakra! Pies leci w skrzynce z bagażami!!!! Temperatura tam jest bardzo niska i czesto sie zdarza, ze pies się przeziębia :( Lola po tej podrózy długo nie mogła dojść do siebie :shake: Bunia ma racje koszty wcale nie sa niskie adla psa to WIELKA RÓŻNICA!!! W dodatku przeciez zdarzaja sie pomylki przy przepakowywaniu bagazu i pies mógłby gdzie indziej polecieć:crazyeye:
-----------------------------------------