[quote name='ß@$!@']Cześć Kochani!
Za życzenia bardzooo dziękuję :buzi: i przepraszam, że mnie nie było, ale wiecie... dziś był test po 6 kl... ( a ja sie i tak nie uczyłam) :diabloti::p
Ok. przejdźmy do rzeczy...
Mam bardzo, bardzo, bardzo złe wieści :placz:
Dziś przyszłam do domu, po teście... przychodze, Boni leżała w poslaniu, ale w ogole do mnie nie podeszła:shake: no wiec poszłam do łazienki się przebrać, bo miałam iść za chwilkę na boisko. Przebrałam się, wchodzę do pokoju, Bonka dalej nic... no więc podeszłam do niej, głaszcze ją... patrze się... i nagle sobie myśle sobie "jezus maryja, boni, co ci się żabciu stalo?!:placz:" bonka miała pełno ran na tylniej, prawej łapce ... i brzuszek cały obdarty...:-(to ja szybko po telefon... do mamy dzwonie. Potem mama przyjeżdża, ja szybko psa biore i do weta jedziemy... u weta najpierw pani i pan jej patrzyli na to...potem jej golili żeby zobaczyc czy cos tam jeszcze nie ma...a potem...:placz::placz::placz::-(:-(:-(:-(pani wet rusza łapcią... i mówi... tzn. mówi do pana weta zeby on zobaczył...i...i... okazało się, że ma jeszcze złamaną kość udową:-(:placz:boże.. ja normalnie... nie mogłam się powstrzymać od łez... jak boni tak na mnie patrzyła w tym... no.. kurde, nazwa mi z głowy wyleciała:oops: nie kaganiec.. tylko.. a dobra, mniejsza o to... no i potem się jeszcze okazało, że ona musi mieć prześwietlenie...a potem operację czy coś ze śrubami :placz: a w dodatku, nie da się tego zrobić u nas i trzxeba jechać do oświęcimia:placz: dlatego jutro nie idę do szkoły, tylko jadę do Oświęcimia z Bonką moją:loveu: mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze...a.. jeszcze 1... ta operacja czy co to ona ma mieć będzie kosztować koło 300 zł! :crazyeye::-(
Bonka sobie teraz wypoczywa w posłaniu.. kolo mnie , bo wolę ją mieć na oku... łapkę ma zawiniętą w taki zielony bandaż.. a pod tym ma gaziki i watę;)
Trzymcie ze mną kciuki żeby wszystko jutro się udało!
Pozdrawiamy Was :buzi: Basia i bidulka Bonnie :buzi:[/quote][QUOTE][/QUOTE]
Ojej.. biedna Bonnie.. pomiziaj ją odemnie:) Wszystko będzie ok! i powodzenia jutro:* Trzymajcie się dziewczynki! :*