Jump to content
Dogomania

headie

Members
  • Posts

    41
  • Joined

  • Last visited

headie's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. I jeszcze aktualne foto :) [IMG]http://www.sendspace.pl/file/pic/23ec8b31a5c374944ac4f58/2[/IMG] [IMG]http://www.sendspace.pl/file/pic/fd28892ee4d5e375b97a2d9/2[/IMG]
  2. jest jest ...tutaj :) [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/253117-Cegielwy-ratunkowy-dla-cudnej-wychudzonej-Salsy!pomozmy-zapraszam-do-22-5-2014-g-22[/url]
  3. Wrzucam filmik z czasu kiedy sunia była jeszcze w dobrej formie. Jak widać to jest suczka stworzona do kontaktu i pracy z czlowiekiem, uczy się chętnie i tempie ekspresowym :) [url]https://www.facebook.com/photo.php?v=715701201816128[/url]
  4. Bardzo , bardzo dziękujemy Wam za okazane serducho :loveu: [IMG]http://www.sendspace.pl/file/pic/721ff96a61fc9963d70c7d4/2[/IMG]
  5. [quote name='ewa gonzales']Corciu :bye: wchodzisz n bazarus i prosisz np. jedna cegielecze i ja wtedy zaznaczm :bye: następnie kochana wpłacasz na to konto , tore jest w pierwszym poscie , ale wpłacasz kiedy będziesz mogla :iloveyou: dzekuje[/QUOTE] Ogarnęłam temat, połączyłam dwa tytułu (już wpłaciłam cegiełki za serduszka, żeby mi w natłoku obowiązków nie umknęło)"Darowizna cele statutowe - Salsa -* serduszko dla Salsy*" Jeszcze nie raz Wam podziękuję za wspaniałe serca i taką szybką reakcję Jesteście wspaniałe! Iza - DT Salsy
  6. [quote name='ewa gonzales'][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/253117-Cegielwy-ratunkowy-dla-cudnej-wychudzonej-Salsy!pomozmy-zapraszam-do-22-5-2014-g-22[/URL] sciskamy a nunie ogronie , zapraszam na maly bazarus :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou:[/QUOTE] Dziewczyny ja tez bym chciała na zachętę dla mojego tymczasowego chudzielca cegiełkę nabyć ale zupełnie nie mam pojęcia jak to się robi (bardzo mnie ruszyła Wasza szybka akcja, a zorganizowanie godne podziwu i naśladowania!) Zapomniałam napisać - Iza z tej strony (Headie użyczyła swojego konta)
  7. Dziewczyny nie znam Was ale Was kocham, naprawdę! i dziękuję za chęć pomocy w ogłaszaniu jej i promowaniu:loveu: Salsa to taka moja miłość od pierwszego wejrzenia, odkąd w sierpniu zeszłego roku zaczęłam ją reg. wyprowadzać na spacery. I chociaż mam własną pitbullkę (10-ci letnią) i byłam pełna obaw (na razie dziewczyny się nie dogadują, ale...daję im czas) o to jak damy radę z dwoma dorosłymi sukami pitbullkami, to nie mogłam jej nie wziąć. Zresztą działamy razem i się wspieramy (piszę o Amstaff Azyl) nie mieliśmy pieniędzy na start dla Salsy, no to każdy z nas zorganizował co mógł we własnym zakresie, jedna ciotka dała smycz i obrożę, druga foresto, kolejna zrobiła szybką zbiórkę kocyków i ręczników (na początku nie wiedzieliśmy czy Salsa trzyma w domu czystość ani czy nie niszczy) jeszcze inna kupiła salsie fleksi, żeby się dziewczyna mogła swobodnie wybiegać. Teraz najważniejsze, żeby w badaniach nic nie wyszło (tzn, żeby wyszło owszem, że Sal to okaz zdrowia a jej aktualna forma to wynik depresji wywołanej schroniskową rzeczywistością - Salsa mimo dokarmiania w schronisku nadal chudła). Pozdrawiam wszystkich, którym Salsa zapadła w serducho
  8. Witam, z tej strony Iza (Headie użyczyła mi konta, żebym Wam mogła napisać coś więcej o Salsie i o jej stanie na dzień dzisiejszy). Dziękuję za zainteresowanie Salsunią. To u mnie aktualnie jest sunia na DT. Dziewczyny ogłaszamy salsę na FB, gumtree, tablicy(aktualnie OLX) i innych portalach, jest też ogłaszana na forum amstaff-pitbull. Co do badań, na początek nasze skromne finanse (na Sal wpłynęły na dzień dzisiejszy trzy płaty i mamy dokładnie 170 zł) pozwalają, żeby zrobić podstawowe badania: krew, mocz i usg jamy brzusznej a jak się uda (cały czas liczymy na dobre serducha i pomoc) to chcielibyśmy jeszcze sprawdzić wątrobę nerki i tarczycę (osobiście właśnie o tarczycę się boję :(). Na dzień dzisiejszy wiem, ze Salsa nie jest psem niszczącym a jej destrukcyjne działania w schronisku wynikały z depresji, desperacji, to takie wołanie o zauważenie. W klatce ma mięciutkie posłanie kocyki - nic nie zostało zniszczone. Oczywiście nie było okazji zostawienia jej na dłużej w domu poza klatką ale i na to przyjdzie pora. Postaram się reg. pisać wam o Salsie jej badaniach i stanie. Gdyby ktoś z Was chciał ją wesprzeć... Fundacja MIKROPSY ul. Bluszczańska 76/177 00-712 Warszawa Nr konta: 35 1090 1043 0000 0001 2253 5859 Tytułem: Darowizna cele statutowe - Salsa
  9. [quote name='phase']Jezusie.... Jakie cudo....... Wstawiłam jeszcze tu [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/6899-BULLOWATE-DO-ADOPCJI?p=22145323#post22145323[/URL][/QUOTE] Bardzo dziękuję :) Dzisiejsza aura nie jest sprzyjająca.. Salsunia też tak uważa ;) [IMG]http://www.sendspace.pl/file/pic/ad67e3cdbe75b83ec96394a/2[/IMG] [IMG]http://www.sendspace.pl/file/pic/870099f172cd026cad12998/2[/IMG]
  10. Staramy się ogłaszać gdzie się da . Już kilka piesków udało się wyadoptować do nowych domów a ona bida cały czas czeka. Schonisko ją zabije , nie pozwolimy by tam wróciła :-( [URL]http://amstaffazyl.pl/2014/03/12/salsa/[/URL][URL="https://www.facebook.com/events/695329553845967/?fref=ts"] https://www.facebook.com/events/695329553845967/?fref=ts[/URL]
  11. Kilka salsowych chwil szczęśliwości.. [video=youtube;4dRDV8UYheE]http://www.youtube.com/watch?v=4dRDV8UYheE[/video]
  12. Nie wiemy dokładnie. Podejrzewamy, że to z rozpaczy powodowanej brakiem kontaktu z człowiekiem. Pewnego dnia przyszedł kryzys. Wolontariuszka opiekująca się sunią opisuje to tak: "Salsa wczoraj pierwszy raz płakała (dokładnie tak! to nie było zaczepne szczekanie a pełne żalu jodłowanie) jak po spacerze zostawiałam ją w kojcu. Wróciłam i przesiedziałyśmy w kojcu kolejne 15 min.... Proszę Was udostępniajcie tego małego dziewczyńskiego mikrusa! mam wrażenie, że nadszedł czas, kiedy schronisko zaczęło ją przerastać, że nie daje już rady, odpuszcza, nie ma apetytu i straciła na wadze. Marzenie na dziś, priorytet: dom dla Salsy" Oczywiście wykonujemy wszelkie badania by wykluczyć inne przyczyny. Iza ( opiekująca się Salsą wolontariuszka) zabrała ją do siebie. Mimo, że ma 10letnią sunię pitbulla i nie wiadomo było jak się dziewczyny dogadają ( stąd ta klatka ). Jednak stan Salsy pogarszał się z tygodnia na tydzień, nie można było postąpić inaczej jak zabrać ją jak naszybciej do ludzi. [IMG]http://www.sendspace.pl/file/pic/36a2e5890615e1fdfe6237c/2[/IMG]
  13. [IMG]http://www.sendspace.pl/file/pic/25baa3d4ea2611fe528288b/view[/IMG] Zdjęcia z przeszłości... [IMG]http://www.sendspace.pl/file/pic/ec09c4befcb76a3f4b4465a/2[/IMG] [IMG]http://www.sendspace.pl/file/pic/a2c159c3529b132fb4ceda7/2[/IMG] [IMG]http://www.sendspace.pl/file/pic/3a1dee450b4af9280298fdf/2[/IMG] [IMG]http://www.sendspace.pl/file/pic/4c90f6fec8c3fbf104e1466/2[/IMG] Tak Salsa wyglądała niedawno A tak wyglada teraz. Niezbędne było natychiastowe zabranie jej ze schoniska do DT. Czekamy na jej "stałego" człowieka. [IMG]http://www.sendspace.pl/file/pic/e3b5660407eb3fc4a3d0f0d/2[/IMG] [IMG]http://www.sendspace.pl/file/pic/806bddf743ec9535fe8a962/2[/IMG] [IMG]http://www.sendspace.pl/file/pic/25baa3d4ea2611fe528288b/view[/IMG][IMG]http://www.sendspace.pl/file/pic/25baa3d4ea2611fe528288b/view[/IMG]
  14. Salsa to sunia w typie pitbulla. Mała, filigranowa, ruda sprężynka. Trafiła do schroniska na Paluchu w 2012 r. Sądząc po zdjęciu zrobionym podczas jej przyjmowania do schroniska była wtedy w niezłej kondycji. Dwa lata temu była zdrowa, dobrze odżywiona, ze śliczną lśniącą sierścią i błyskiem w oku. Wówczas została oceniona na około 2 lata. Trudno uwierzyć, porównując jej aktualny wygląd z tym z fotografii, że to ta sama sunia a okres dzielący wygląd dzisiejszy z tym z dnia przyjęcia do schroniska to raptem dwa lata. Salsa w ostatnim czasie wyjątkowo schudła, zniknęły gdzieś zgrabne umięśnione udka, sprężysty chód i pozytywne nastawienie do wszystkiego. Pojawiły się: wystająca miednica, żebra widoczne gołym okiem i kręgosłup przypominający grzbiet dinozaura. Aktualnie nasza Sal nie jest już niestety okazem zdrowia i urody. Sunia zawsze była żywiołowa i dynamiczna, ale ostatnimi czasy także i w jej nastawieniu i zachowaniu coś się zmieniło… nadal bawiła się ulubioną zabawką, ale już bez dawnej werwy i chęci, odmawiała dłuższych spacerów, a zostawiana w klatce wydawała z siebie żałosne dźwięki, jakby prosiła o pomoc. Ona płakała, a nam z żalu pękały serducha. W swojej desperacji zaczęła niszczyć budę raniąc sobie przy tym okrutnie pyszczek, uszy i łapy. Ile determinacji, żalu i negatywnych emocji musiało być w tym mikrym ciałku skoro zdołała wygryźć we własnej budzie ogromne dziury?!? Salsa przestała też jeść… To już dobitnie pokazywało w jakim jest stanie psychicznym. Na nic starania schroniska i wolontariuszy, którzy się nią zajmowali. Salsa po prostu miała dość! W schronisku podczas wspólnych spacerów i zabawy Salsa dała nam się poznać jako pies bardzo kontaktowy, kochający ruch i pracę z człowiekiem. Mimo swojego energicznego usposobienia jest bardzo delikatna – w największym zaaferowaniu zabawą nie łapie zębami ręki. Uwielbia się bawić, ale do zabawy potrzebuje człowieka, który skoncentruje na niej swoją uwagę, piłka bez człowieka nie jest już tak atrakcyjna. SALSA od 11 maja br. jest w Domu Tymczasowym! [URL="http://www.sendspace.pl/file/pic/b26b1efb6d06776fce0a687/view"][img]http://www.sendspace.pl/file/pic/b26b1efb6d06776fce0a687/3[/img][/URL] Więcej info i kontakt do fundacji opiekującej się sunią : [URL]https://www.facebook.com/events/695329553845967/695471113831811/?notif_t=plan_mall_activity[/URL]
  15. Kilka aktualnych zdjęć: [img]http://img467.imageshack.us/img467/25/50668794pz6.jpg[/img] [img]http://img467.imageshack.us/img467/350/25014936yf4.jpg[/img] [img]http://img413.imageshack.us/img413/6130/20320440dc7.jpg[/img] [img]http://img467.imageshack.us/img467/589/55744969va2.jpg[/img]
×
×
  • Create New...