i ja tez go popieram. To widac na kazdym kroku, jak nasze zwierzaki pokazuja uczucia i tez cierpia jak ktos kogo kochaja je opuszcza... Szczescie ze Saba ma swoj dom, ktory wszystko jej zapewnia. Wspaniale, ze sa tacy ludzie, ktorzy umieja sie podzielic soba z innymi. Moze barkot masz jakies zdjecia? moze chociaz podrzucisz na maila? W ciagu tych kilku lat dostalam swoja wlasna, wlochata kulke szczescia, te wpatrzone oczy rozwiewaja wszystkie chmury...:)