Jump to content
Dogomania

Benja

Members
  • Posts

    9
  • Joined

  • Last visited

Benja's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. kochana, kosc na jego zeby, to jest 10 minut, obojetnie jak wielka by nie byla, to samo kazdy inny gryzik, ucho swinskie czy cos tam, moment i nie ma nawet czego wspominac. ja mowie, mi to jego gryzienie czy wynoszenie nie przeszkadza, niech sobie zbiera, tylko sie martwie,zeby kiedys sobie czyms nie zrobil krzywdy. a tak przy okazji w galerii malamut masz foty, chociaz chyba wszystkie widzialas, a nowe niebawem. Feronek my mieszkamy miedzy Lubskiem, a Zarami, lubuskie. 1, ok, popracujemy nad micha ;) 2. dostaje, bo lubi, ja daje bo lubie jak on sie cieszy, ale zanim dostaje do zawsze przynajmniej robi proste 'siad' i siada, jak nie, to tak dlugo mowi, ze w koncu musi,albo nie dostanie, to to wie, mimo wszystko najczesciej reaguje za pierwszym razem. 3.Jesli chodzi o komendy, nie wiem, od kad go wzielismy reaguje na zostan, siad, czy czekaj, ale lezec czy podaj lape to dla niego abstrakcja, chcialam dostac telefon do poprzedniego wlasciciela, ale schronisko nie chce mi dac, a chcialam sie dowiedziec co bylo z nim robione, co do 'fuj' wiesz, wchodze do pokoju widze rozwalony kawal skory albo materialu skoropodobnego, bo m.in. tym sie zajmuje, mowie do Niunia, ze nie ladnie, fuj, nie wolno, niedobry pies, a on sie cieszy, ze wrocilam i merda ogonem.tak jakbym nie na niego krzyczala, cieszy sie, ze jestem i koniec, co bym nie mowila do niego to on sie cieszy, ze mowie. 4. sprobujemy 5. jesli chodzi o spacery to biegamy, chodzimy, ma duzo ruchu, wychodze z nim 5-10 razy dziennie, plus jeden dlugiii, przynajmniej godzinny spacer.nie puszczam go jeszcze bo nie reaguje na imie tzn, reaguje w domu, na dworze wcale, takze biega na 15sto metrowej lince i wraca zmeczony bardziej niz my, chyba jeszcze po schronisku kondycja nie wrocila, po godzinnym spacerze spi jak kamien 3-5 godzin i co by kolo nieg nie robic to sie nie rusza.ale jesli chodzi o spacery to mecze go codziennie. poza tym , ja tego piesa tak kocham, ze nie wyobrazam sobie co musialby robic zebym musiala sie z nim pozegnac.
  2. Pies ma trzy lata, jeśli chodzi o michę która stoi cały dzień to właśnie tak to wygląda, on się denerwuje jeszcze póki co jak probuje się mu ją zabrać - pies schroniskowy. Najpierw jadł tyle ile mu dać, a później rzygał, w tej chwili dostaje dzienną normę, pół rano, pół wieczorem i sam sobie to rozkłada na porcje, je kiedy jest głodny. Jeśli chodzi o smakołyki to dostaje i w nagrodę i tak poprostu, bo lubi, a my mamy miękkie serca ;) Byłam u weterynarza, weterynarz powiedział, że Browar jest okazem zdrowia i nie dzieje się nic, sierść ok, wąsy też, z oczami, uszami, łapami i całą resztą też nie ma problemu. Nie był kastrowany. Z innych ciekawostek, zbiera wszystko co jest świecące ;) pozdrawiam
  3. helo Browar, moj malamut od jakiegos czasu zaczal pozarac wszystko co tylko da sie przelknac, jak sie nie da to gryzie i przelyka. Zeby nie bylo, Niuniek jest karmiony, zarcie w misce jest zawsze. Wzielismy go jakies 3 miesiace temu ze schronika, psiak ma trzy lata. Zaczelo sie jakies 2-3 tygodnie temu od zjadania trawy, myslalam, ze musi sobie oczyscic organizm, ale na trawie sie nie skonczylo. Mi szczegolnie nie przeszkadza to co zjada i dewastuje, tylko boje sie, ze sobie w koncu zrobi krzywde. Zjada nastepujace rzeczy: -papier w kazdej ilosci, od cen z ubran etc. poczawszy, na arkuszach papieru w rozmiarze a4 skonczywszy - wiekszych pewnie tylko dlatego nie, ze nie leza na wierzchu. -ostatnio zezarl 12 metrow wstazki plus dwa metry gumowej lamowki, takiej do obszywania, wstazke wyrzygal - wszystko co zjadl, po lamowce slad zaginal - wszelkie buty, ciuchy, paski, bizuterie, wszystko co skorzane, gryzie, zzera, jak twarde to tak dlugo gryzie az uda mu sie to cos zjesc - wszelkie pisaki, kredki, dlugopisy, ostatnio drewniana linijka, 0,5 cm grubosci do tego cokolwiek lezy na wierzchu wszystko zbiera i chomikuje, dzis z pod jego spiwora wyciagnelam zagrzebane, chyba na gorsze czasy paleczki, te takie do obgryzania, zeby sciagaly kamien z zebow, 4 kartki papieru formatu a4, z 5 dlugopisow, 2 pisaki, wstazki, takie na ktorych zaczepione byly metki od ciuchow, w smieciach grzebie jakby szukal jeszcze czegos ciekawego ;) bardzo chetnie sypia z moimi ciuchami - ale tylko tymi, ktore poprzedniego dnia mialam na sobie. ja mu tam nie zaluje, niech sobie gryzie jak ma zdrowe zeby, tylko sie boje, zeby mu sie nie stala jakas krzywda. Pies nie jest zaniedbany, poswiecam mu caly dzien, ale jak tylko wyjde do lazienki, czy gdziekolwiek na chwile to zaczyna sie zbieractwo i obzarstwo, gryziki tez dostaje, w duzej ilosci, wiec chyba nie w tym rzecz. ma ktos jakis pomysl o co jemu moze chodzic? pozdrawiam i dzieki
  4. ja Browara wzielam dwa miesiace temu ze schroniska - trzyletni malamut. Generlanie nie szczeka 24h spedza ze mna, bo ja pracuje w domu, duzo go przytulam, sciskam, glaszcze, bawie sie z nim i wychodze na spacery, zawsze mnie tak zamota, ze wykrada mi niepostrzezenie wieksza czesc dnia :D nauczyl sie, ze ja go rozpieszczam i ze jak tylko zechce to natychmiast wlezie mi na glowe. Jak go przywiezlismy byl bardzo niesmialy, po prawie dwoch tygodniach uslyszelismy pierwsze wycie, no one bardzo rzadko w ogole szczekaja, nawet znajomy mowil mi ostatnio, ze jego przyjaciel mial takiego psa to on nie szczekal tylko 'takie dziwne dzwieki wydawal' - o wycie mu chodzilo. w koncu zaczelo sie szczekanie i to takie konkretne, z kazdym dniem glosniejsze, pozniej zaczal zaczepiac, maz wracal do domu <a maz dla psa jest swietym autorytetem, mimo upartego charakteru dostosowuje sie do tego co Jacek mowi zupelnie>, przytulal sie do mnie i zaczyna sie - skakanie, szarpanie, podgryzanie, walenie lapami, szczekanie i warczenie, ogolem swietna zabawa, jak sobie ide pies idzie do siebie :D ale mi to nie przeszkadza, mam milego i kochanego obronce, tylko autorytet jego przewodnika stada chyba troche mu podupadl :D pozdrawiam
  5. oczywisicie, ze zabieramy mowilam, ze bede bez internetu w niedziele rano jedzimy pozdrawiam jak cos to prosze pisac maila :)
  6. nie dopisalam wczesniej :( mam nadzieje,ze ten maly slicznot znajdzie domek,albo zglosi sie po niego wlasciciel, bo mojemu mezowi cos w nim nie pasuje ale za to wlasnie wyrazil zgode na Alego z innego watku, starszego mlodzienca malamuta ze schronu w Gaju mam nadzieje,ze skoro to szczeniak, to ktos go wezmie, mysle, ze ma wieksze szanse niz Ali, bardzo mi przykro,ze nie moge wziac ich wszystkich :placz:
  7. [quote name='justys95']naprawde? :)[/quote] NAPRAWDE!!!!!! :))))))))))))))))))))))))))))))))) udalo sie, maz dal sie namowic na psiaka starszego niz szczeniak i Ali ma nowy dom, teraz tylko musimy do konca sie przeprowadzic i pojechac odebrac ta slicznote. ja dzisiaj jestem zdecydowanie najszczesliwsza osoba na swiecie i skacze z radosci pod sam sufit :D:D:D:D:D:D :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  8. [quote name='SH']Tylko, że to jest husky :lol: Ale ważne, że będzie miał swój własny dom :multi:[/quote] Mi się marzył Malamut, coś mi się wydawało, że on taki krótkowłosy coś :) ale ja swięcie wierzę w słowo pisane. Nie ważne, Pani powiedziała, że on strasznie płacze i tęskni za ludźmi, także biorę, przecież nie zostawię tylko dlatego, że to Husky a nie Malamut. Poza tym myślę, że po takiego małego psiaka to się pewnie właściciel zgłosi,no ale jeśli nie to ja go będę kochać :) pozdrawiam
  9. [quote name='Asia_M']Szyling - młodziutki (ma około 9 miesięcy) alaskan malamut, srebrny, bardzo tęskni i bardzo płacze , czeka na swojego opiekuna .Bardzo przyjaźnie nastawiony do ludzi . W częstochowskim schronisku od 22.01.07 [B]kontakt:[/B] Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Częstochowie 42- 202 Częstochowa, ul. Gilowa 44/46 tel: 034 361 65 66 [IMG]http://www.czestochowa.schronisko.net/images/adopcje/3579.jpg[/IMG] [IMG]http://www.czestochowa.schronisko.net/images/adopcje/sup2/3579.jpg[/IMG] [IMG]http://www.czestochowa.schronisko.net/images/adopcje/sup3/3579.jpg[/IMG][/quote] Witam Dzwoniłam do schroniska. Jeśli nie znajdzie się właściciel psiak będzie miał nowy domek. Jestem zdecydowana. Pozdrawiam Benia
×
×
  • Create New...