Mariat
Members-
Posts
412 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Mariat
-
Nie chce nikogo wiecej tu szarpac. Z zarzutow Agaty potwierdza sie tylko to, ze Ania zataila adopcje do Niemiec trzech swoich tymczasow . Moje prosby o udokumentowanie pozostalych zarzurow pozostaja bez echa. Czyli mozna do jednego zarzutu dopisac tyle ile sie chce innych i szarpac "winowajce". Oskarzyciel nie musi niczego udowadniac ? Zadwajcie Ani pytania, owszem, ale nie zauwazylas, ze przed chwila Marcycha oskarzenia Agaty "wsadzila w usta Ani"?Bo nie doczytalam, zeby Ania cos takiego napisala. Jesli jednak sie myle i napisala, to kajam sie w przeprosinach.Widocznie okulary za slabe. Cytuje: [COLOR=teal]Z tego, co piszesz – pomaga ona zwierzętom prywatnie, nie jest nigdzie zrzeszona. Pomaga psom nie tylko z okolic Włocławka i z włocławskiego schroniska, ale także ze schronisk przygranicznych i śląskich. Ma podobne Tobie współpracujące dziewczyny także w Hiszpanii i w Grecji. Każdego psa na swój koszt czipuje, wyrabia im paszporty, szczepi. [/COLOR] Nie wiem sama jaka jest prawda.Za daleko mieszkam, zeby osobiscie sprawdzac. Nie podoba mi sie forma oskarzenia, a przede wszystkim brak dowodow winy. Przeciez Agata wie, ze paniW sprowadza transporty z wielu krajow.To bylo w oskarzeniu. Dlaczego nie wyjawi tych dowodow? Przyjrzyj sie oskarzeniu, a nie posadzaj mnie o chec szarpania kogokolwiek. Ja tu weszlam,zeby wspierac, a nie szarpac. Czy tu mozna tak sobie pisac o innych co nam sie podoba? Meritum tego watku byla Kaja69 i jej psy. Watek zmienil nazwe zaledwie wczoraj. Wlasciciel watku ten sam. Charly Nie sugeruje udzialow w interesie,bo choc mnie oswiecono, ze takowy istnieje, nie rozumiem, jak mozna go robic.Przerasta to moja wyobraznie. Po prostu chce zrozumiec co sie porobilo z tym watkiem.
-
[quote name='marcyha']Nie, nie ma tam skanów umów. To była nasza jedyna adopcja zagraniczna, zaufałyśmy przeprowadzającej ją osobie zapoznawszy się z jej bogatym dorobkiem adopcyjnym na dogo, z opiniami innych doświadczonych dogomaniaków. To nie była dobra ciocia znikąd, o której nikt nic nie wie i która nie jest łaskawa na dogo się udzielać. W tamtym czasie nie miałyśmy pojęcia o procederze handlu psami, jaki (co jest udowodnione) istnieje w Niemczech. Gdybyśmy miały - pewnie upominałybyśmy się o kopie dokumentacji. Na dzień dzisiejszy - gdybym przeprowadzała adopcję zagraniczną z czyjąś pomocą - wymagałabym kopii dokumentów i umieściłabym je w wątku adopcyjnym z zamazanymi danymi adoptujących, ale z czytelnymi numerami czipów.[/QUOTE] Wlasnie znalazlam cos takiego: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/134044-Inka-Hurtownia-ca%C5%82a-dwunastka-w-swoich-domach.-Uff.../page23?highlight=inka+hurtownia"]http://www.dogomania.pl/threads/134044-Inka-Hurtownia-ca%C5%82a-dwunastka-w-swoich-domach.-Uff.../page23?highlight=inka+hurtownia[/URL] Post 571- DT w Niemczech. Psy wysłała Agata. 1. Wczoraj Nuka została zaszczepiona na wirusówki, także wszystkie dziewczynki mają już po dwa szczepienia. Nuka była pierwszy raz u weta. Zachowywała się super . znalazłą sobie koleżankę owczarka belgijskiego i razem szalały po poczekalni. Nuka jest bardzo towarzyska, niczego sie nie boi, chętnie idzie do ludzi. Jest urodziwa, ludzie pytali co to za rasa. Dzisiaj jadą wszystkie trzy do Wrocławia, a potem do DT do Niemiec. Podjęliśmy taka deccyzję, bo tutaj zero zainteresowania, jak ktoś dzwoni to nie do przyjęcia: wies, buda, brak zgody na sterylkę, bo "zawsze oddaja w dobre ręce". Ręce to mi opadają.[COLOR=blue] [/COLOR][COLOR=blue]Trzymajcie kciuki za te małe trzy dziewczynki, to dla nich bardzo ważne, bo przecież jadą w nieznane. Od dzisiaj już nie będę miała wpływu na ich życie, mam nadzieję , że spotkają tam osobym, którym ich los będzie leżał na sercu. [/COLOR] Czyli oddalyscie psy w nieznane majac tylko nadzieje ,ze trafia w dobre rece. Zrobilyscie to glosno, na dogo, dlatego nie bylo zarzutow o nieodpowiedzialnosc. Czyli oficjalnie wolno wszystko. Sama "dobra opinia na dogo" nie daje gwarancji na nic Niegdys pewne domy tymczasowe cieszyly sie dobra opinia na dogo, byly polecane, teraz sa na czarnych kwiatkach (bodajze Alina, siostra Wet). Zawsze wydajac gdzies psa trzeba sprawdzac warunki. Ania sprawdzila i jest pod pregierzem Agata - nie i uchodzi tu za osobe odpowiedzialna i dbajaca o los zwierzat???
-
A ja dalej pytam,dlaczego Agata nie udowodniła swoich bardzo poważnych oskarżeń? W związku z tym zadam pytanie przesłuchującym Anie, dlaczego zamiast zmuszać Anie do udowadniania swojej niewinności, nie zapytają wprost o dowody. Czy to taka norma na dogo? To ,ze jakaś pani W organizuje przemyt,nie znaczy, ze Ania daje psy wlanie tej pani W, ktora wysyla je pozniej do zoofili, restauracji itd. Takie byly zarzuty. Jak Ania ma udowodnic, ze jej "W" nie ma nic wspolnego z "W" Agaty nie znajac tej drugiej? Tak jest w prawie europejskim, ze nalezy udowodnic wine , a prokurator wnoszacy sprawe musi juz te dowody posiadac. A wy mi tu z czarnymi kwiatkami ,gdzie kazdy wpisuje kogo chce i nikt nie sprawdza wiarygodnosci tych wpisow.Niektore wpisy sa tam przemyslane i pozyteczne, wiele niestety do bani.Ktos tu zdementowal, ze Wioletta z czarnych kwiatkow i ta od Ani sa ta sama osoba., ale ataki trwaja dalej. Nie przyszlo nikomu do glowy, ze ja jestem pania W? Poprzez Niemcy psy plyna do Australii i tu sprzedaje je do fabryki paszy dla kangurow? Rozumiem, ze Agata i Ania poznaly sie w polowie ubieglego roku. Polubily sie, zwierzaly sobie. Dlaczego Agata ,przeciwniczka adopcji do Niemiec, zalozyla kilka miesiecy pozniej promujacy watek osobie ,ktora takie adopcje pomagala organizowac? Dlaczego w cztery miesiace pozniej napisala post oskarzajacy Anie? Tylko tu jak widze nkogo to nie interesuje. Jak sfora wiele uczestniczek rzuca sie na wskazana ofiare,zeby roszarpac ja do konca. Nie zadajac zadnych pytan oskarzajacej, ktora teraz zmienia nazwy watku i i chce uchodzic za pierwsza sprawiedliwa. Zeby mnie nikt nie pomowil, ze pisze anonimowo, to sie przedstawiam. Maryla (nie mylic z Rodowicz) "W"awrzyczny Dodam tylko, ze ludzie sa tacy sami wszedzie.Jesli w Niemczech zdarzaja sie okropne rzeczy to w Polsce tez. Sa fabryczki psiego smalcu,ubojnie psow. W Czk znalazlam, ze polska rodzina bierze ze schronu pieski na obiadek. Moze zabronic adopcji psow w Polsce , bo bardzo czesto sa oddawane do tygodnia, czasem w krotkim czasie usypiane, a wogole patrzac na ilosc bezdomniakow wloczacych sie po drogach (sama widzialam dokladnie dwa lata temu), to jestesmy narodem bezmyslnym, okrutnym, majacym za nic zycie i los zwierzat.Zreszta czy tylko zwierzat? Krzywda ludzka tez nie zawsze nas obchodzi. Nawet na dogo rzucamy sie na kogos pomagajac go "wykonczyc", nie uznajac zadnych tlumaczen osoby atakowanej.
-
[quote name='marcyha']zdjęcia suczek wyadoptowanych przez Agatę do Niemiec w nowych domach tu na stronie 24 i 25 (Sunny i Lotta) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/134044-Inka-Hurtownia-ca%C5%82a-dwunastka-w-swoich-domach.-Uff.../page25?highlight=inka+hurtownia"]http://www.dogomania.pl/threads/134044-Inka-Hurtownia-ca%C5%82a-dwunastka-w-swoich-domach.-Uff.../page25?highlight=inka+hurtownia[/URL][/QUOTE] Sa tez tam skany umow?
-
[quote name='Agata69'][INDENT] [B][SIZE=4]10.03.2011 Po półrocznej współpracy z kają69 okazało się że w kuluarach wątku wysyłane są psy do Niemiec. Mimo moich próśb o ujawnienie procederu do dzisiaj nie zamieszczono zdjęć pow w Ds ani skanów umów. Dyskusja na wątku na ten temat jest niemerytoryczna, nic nie wyjasnia. Co więcej okazuje się, że niektórzy uczestnicy wątku o tym wiedzieli, ale trzymali to w tajemnicy. Ponieważ moja postawa wobec wywozu psów do Niemiec jest od początku jasna i niezmienna, nie wyobrażam sobie dalszej współpracy. [/INDENT][/QUOTE] Agato, mozesz wyjasnic o co chodzi z tymi kuluarami? Napisalas, ze to Ty ujawnilas proceder, kto jeszcze ma go "ujawniac"? I bardzo prosze o udowodnienie wszystkich zarzutow postawionych Ani. Zeby dyskusja byla merytoryczna, musza byc udowodnione zarzuty. Z "ponoc", "chyba" nie da sie dyskutowac, a od takich i podobnych slowek,az roi sie w twoim oskarzeniu. Zdjecia sa, ale pomozcie je Ani wrzucic. Nigdzie na dogo nie widzialam skanow umow adopcyjnych, bo ujawnianie danych osobowych obcych ludzi jest NIELEGALNE. [COLOR=darkred]Spoznilam sie, za dlugo pisze, zdjecia juz sa.[/COLOR]
-
Od kiedy insynuacje nazywa się wątpliwościami? Ania napisała, ze ma zdjęcia w innym formacie niz jpg i problem w ich wstawieniu. Zamiast tylko żądać,pomóżcie. Wstawianie kopii umow z nazwiskami i adresami jest pogwalceniem regulaminu.A bez tych danych to tylko swistek papieru. Powinnyscie to wiedziec. Ania cos wspomniala o adopcjach do Niemiec przeprowadzonych przez Agate... Mozna prosic o zdjecia tych psow i skoro zadacie tego od Ani ,kopii umow adopcyjnych?
-
Wywolana do tablicy Ania juz odpowiedziala. jest co czytac, porownywac i analizowac. [COLOR=indigo][B]Widze jeden blad , jaki popelnila Ania.[/B][/COLOR] [B][COLOR=indigo]Zamiast zwierzac sie Agacie,powinna byla tu napisac o adopcjach do Niemiec.[/COLOR][/B] Nie byloby tego zamieszania (ale jestem dzis delikatna w dobieraniu slow) Zanim doczekalismy sie odpowiedzi Ani, kilkakrotnie przeczytalam wpis Agaty. Zastanowilo mnie ile i co mozna napisac o innych ludziach na tym forum. poszukalam w regulaminie ,ktory nas wszystkich obowiazuje, Znalazlam w dziale Uzytkownicy punkt 3 Cytuje: [B]3. OPINIA, KRYTYKA[/B] Jeśli chcesz przedstawić opinię na temat kogoś/czegoś, niech będzie to opinia oparta na Twoich osobistych doświadczeniach, poparta dowodami, a także podpisana Twoim imieniem i nazwiskiem. Każda inna jest niewiarygodna. Krytyka anonimowa będzie usunięta, wobec czego zastanów się zanim zaczniesz kogoś krytykować z imienia i nazwiska lub w sposób jednoznacznie identyfikujący. Publikowanie danych osobowych i teleadresowych, a także prywatnych wiadomości innych osób jest zabronione." Jak sie to ma do postu Agaty? Szukalam dowodow na niecne postepowanie Ani i paniW. Nie znalazlam. Poprosze o dowody , ze psy byly wywozone nielegalnie, bez paszportow itd A mozesz udowodnic, ze te slowa sa prawda? . "Jak długo trwa ten proceder? Pani W. ma takze dostarczycielkę psich transportów w Hiszpani i w Grecji. Wszystko sie zgadza." Z jednej strony dajesz do zrozumienia ,ze zdemaskowala ten proceder. z drugiej pisze : "Oczywiście nie mogę wykluczyć, że owa pani W. rzeczywiścioe robi psom dobrze." Nie jest dowodem stwierdzenie, ze "Ania mi mowila". Nie ma swiadka czy nagrania, to jaki to dowod? wiecej juz nie moge. I te insynuacje,ze Ania jest albo wyrachowana handlara bez serca ,albo glupiutka, niezaradna kobietka podatna na manipulacje. Alez to wszystko podle. Agato, czy ty zastanawiasz sie nad tym co robisz?
-
A ja bardzo prosze poczekac , az Ania pojawi sie na watku. Juz wszyscy wiedza, ze zarzuty, ba, oskarzenia padly pod jej nieobecnosc. Ona jest dorosla, swiadoma osoba,mająca swoje obowiazki zawodowe i domowe, a nie uczniakiem,ktory na rozkaz natychmiast musi stawic sie do tablicy. Cierpliwosci!!!! Bedzie mogla, to na pewno tu wejdzie i wypowie sie na ten temat. Tu juz padly pewne sugestie, a nie dowody i dopoki nie wysluchamy Ani, rozstrzasanie ich pod Jej nieobecnosc jest conajmniej niestosowne.
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
Mariat replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Zeby nie bylo ,ze psinki zaniedbywane. Zagladam do was i zycze: milych snow, dziewczynki :sleep2: -
[quote name='ataK']Achowałam i ochowałam z wielkim zapałem i dalej będę to robić, choć zaglądam rzadziej. Dziś zajrzałam i zdębiałam... Nie wierzę w złą wolę Ani i jeśli wątek będzie zamknięty, to znajdę ten nowy (bo i Ania i jej psiaki z pewnością zasługują na to, żeby posiadać takowy) i achować będę w dalszym ciągu. Howk![/QUOTE] :evil_lol::multi::evil_lol::multi::lol:
-
Wątek do zmiany działu. Niechciany Zoran zostaje u mnie.
Mariat replied to majqa's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa'][CENTER][SIZE=3][COLOR=red][B]To jest najlepszy film reklamowy hoteliku jaki kiedykolwiek widziałam, zwłaszcza oglądany z dźwiękiem!!![/B][/COLOR][/SIZE] [COLOR=blue][B]Sylwuśka kocham Cię normalnie!!! Normalnie kocham!!![/B][/COLOR] :loveu: :loveu: :loveu: [B]Stateczna Pani Prowadząca Hotelik!!! ;-)[/B] [/CENTER] Aha, Sylwunia, mój mąż pyta, co brałaś, on chce wziąć to samo!!![/QUOTE] Zgadzam sie z kazdym slowem powyzej napisanym.Cudo!! Tez chcialabym miec tyle energii:lol: -
Aniu, mam nadzieje, ze mnie nie zlinczujesz za to, ale [COLOR=purple][B][U]TO WAŻNE[/U][/B][/COLOR] W schronisku w Radomsku 140 zwierzat jest zagrozonych glodem.:-( Mozecie pomoc glosujac na to schronisko w konkursie krakvetu. Oto linki. Tu Temida przedstawia sytuacje schroniska (post#25): [URL="http://www.dogomania.pl/threads/203136-Krakvet-gt-Wybieramy-kandydata-na-marzec-%21-Czekamy-na-zg%C5%82oszenia-"]http://www.dogomania.pl/threads/203136-Krakvet-gt-Wybieramy-kandydata-na-marzec-!-Czekamy-na-zg%C5%82oszenia-[/URL]! To strona adopcyjna schroniska: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/202335-Schronisko-w-Radomsku-Ruszamy-z-adopcjami%21-Prosimy-o-pomoc"]http://www.dogomania.pl/threads/202335-Schronisko-w-Radomsku-Ruszamy-z-adopcjami!-Prosimy-o-pomoc[/URL]. A tu mozecie zaglosowac: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/203725-KrakVet-wybieramy-kandydata-na-marzec"]http://www.dogomania.pl/threads/2037...data-na-marzec[/URL] Bardzo prosze, pomozcie najbardziej potrzebujacym w obecnej chwili!!! To jedno klikniecie moze uratowac zwierzaki przed glodem!!:loveu: Po 16 marca nalezy jeszcze raz zaglosowac na stronie www. krakvet.pl Instrukcja jest w 1 podanym przeze mnie linku.
-
Co robić, co robić? Polamana sunia już w domku.
Mariat replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Suzka, sliczna kruszynka. Dobrze wybierajcie domek, zeby juz nigdy zadna krzywda jej nie dotknela. A teraz pozwole sobie na off topa.Mam nadzieje,ze mnie nie zlinczujecie.:roll: W schronisku w Radomsku 140 zwierzat jest zagrozonych glodem.:-( Mozecie pomoc glosujac na to schronisko w konkursie krakvetu. Oto linki. Tu Temida przedstawia sytuacje schroniska (post#25): [URL="http://www.dogomania.pl/threads/203136-Krakvet-gt-Wybieramy-kandydata-na-marzec-%21-Czekamy-na-zg%C5%82oszenia-"]http://www.dogomania.pl/threads/203136-Krakvet-gt-Wybieramy-kandydata-na-marzec-!-Czekamy-na-zg%C5%82oszenia-[/URL]! To strona adopcyjna schroniska: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/202335-Schronisko-w-Radomsku-Ruszamy-z-adopcjami%21-Prosimy-o-pomoc"]http://www.dogomania.pl/threads/202335-Schronisko-w-Radomsku-Ruszamy-z-adopcjami!-Prosimy-o-pomoc[/URL]. A tu mozecie zaglosowac: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/203725-KrakVet-wybieramy-kandydata-na-marzec[/URL] Bardzo prosze, pomozcie najbardziej potrzebujacym w obecnej chwili!!! To jedno klikniecie moze uratowac zwierzaki przed glodem!!:loveu: -
[quote name='kaja69']Mały rudzielec,wielu imion,ciagle inaczej mi sie mówi do niego,ostatnio Tuptuś,a mąż woła na niego EL Kojote,robi nam co noc pobudke,chyba widzi jakies zmory w oknie i zaczyna szczekac.Dzisiaj odkrył do czego służa zabawki i pozbierał z całego domu,pozanosił na posłanko i się bawił,on uczy sie zycia w domu,co chwile odkrywa cos nowego.Dla niego na początku drzwi ,schody to była zagadka,przyglądał się ,uczył uzywać,chociaz wczoraj sie zapomniał jeszcze i z dwóch schodków spadł...zakochuję się a to niedobrze wróży...oj niedobrze A Yogi za to rozkochał w sobie moja kolezankę ,u której jest na dt i całą rodzinę.Chodzi sobie po podwórku i wcale nie w głowie mu ucieczki.Nauczył sie juz chodzic na smyczy,był na spacerku z bratem koleżanki...nie moga wyjść z podziwu co to za wspaniały pies...Gdyby u nich został ,Marlena zobowiazała się go wykastrowac na swój koszt,tylko mam ja umowic...[/QUOTE] Aniu , pogubilam sie w liczeniu... Ile Ty juz masz tych swoich psow? Jesli rozkochali sie w Yogi, to juz powinien tam zostac. Nie odrzuca sie takiej milosci.
-
Wątek do zmiany działu. Niechciany Zoran zostaje u mnie.
Mariat replied to majqa's topic in Już w nowym domu
Nie odpowiem Ci na to, bo nigdy nie bylam w takiej sytuacji. Owszem mieszkal kiedys na naszym podworku przyblakany piesek(mial zaciszne poslanie w kacie garazu),ale nigdy go nie dotknelam. Podchodzil blisko, jadl przy nodze, ale instynktownie wyczuwal kazda chec dotkniecia reka i blyskawicznie uciekal.To bylo pod koniec lat 80-tych, niedlugo przed naszym wyjazdem. Dzieci go wyczaily w rowie.Dalam im wody dla niego, przekonana, ze biegl za wozem na pole i odejdzie, gdy pan bedzie wracal do domu (trwaly zniwa i nieraz jakis zmeczony pies polozyl sie gdzies w rowie i tak czekal na znajomy woz).Dzieciom spodobal sie bardzo, wyniosly dla niego kartkowe kielbasy. Tak rozpieszczany zostal, tym bardziej, ze dowiedzialam sie , ze wczesniej uciekal przed kamieniami(gdy probowal dostac sie na czyjes podworko).Ale dzika nieufnosc pzostala. Byl to malutki,stary, niezbyt piekny kudlacz. Mama go potem jeszcze ze dwa lata karmila, coraz wolniej sie poruszal, rzadziej opuszczal podworze, ale pewnego dnia zniknal.Pewnie nadszedl jego czas i chcial odejsc w samotnosci...Tak czesto psy robia. nasluchalam sie tu opowiesci psiarzy...Za moich czasow w Polsce ludzie tak wiele nie potrafili powiedziec o swoich psach, jak teraz. A moze taka byla specyfika wsi. Choc miasta tez nie lepsze, bo skad tyle psow na wiejskich drogach sie znajduje? Smutne. A tu tylko dwa razy natrafilam na zagubione psy (stara dobermanka i mloda zawodowa uciekinierka-border collie). Oba mialy tagi z telefonem, wiec szybko odnalezli sie ich ludzie.Tylko Sonia niezadowolona,bo chyba ze stresu,od razu oproznialy jej miski w oczekiwaniu na wlascicieli. Najwazniejsze, zeby Niunia i Zoran znalazly swoje stale miejsce i swoich ludzi na dobre i zle.Moze lepiej, ze nie masz ich u siebie. Jeszcze trudniej byloby je oddac. -
Wątek do zmiany działu. Niechciany Zoran zostaje u mnie.
Mariat replied to majqa's topic in Już w nowym domu
Glowa do gory! Kazda "potfora" ma gdzies swego amatora, przyjdzie czas dla Zoranka i Niuni. Trzeba poczekac, az sie odnajda. Wtedy dopiero bedziesz tesknic za nimi,gdy odejda do swoich domkow! -
Co robić, co robić? Polamana sunia już w domku.
Mariat replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Ciesze się z postępów. Osobiście wole mięć w domu duże psy (nie muszę się bać ze zadepcze, najwyżej mnie dziabnie jak stąpnę na niego), chociaż małe często u mnie bywają w gościach, ale Suzia ma w sobie coś co chwyta za serce. Te oczy sa tak wymowne. Głupi ci ludzie co ja porzucili. Nie wiedza co stracili. -
Co robić, co robić? Polamana sunia już w domku.
Mariat replied to monika55's topic in Już w nowym domu
No to moje 'madrosci" wypisane na pw nie beda chyba potrzebne:lol: Ale zwroc uwage jak czesto sika miedzy posilkami i spróbuj to podziekic w godzinach i tak wystawiaj czy zaprowadzaj na miejsce do sikania.Najgorsze sa pierwsze dni , bo zdarzaja sie wpadki. No i oczywiscie trzeba okazywac radosc, gdy zalatwi potrzeby gdzie trzeba. Nagroda nie zaszkodzi. Zycze powodzenia i w rezultacie czystych podlog;) -
[quote name='ataK']Ja też zaglądam, ale dość rzadko, bo na razie mam nieco problemów, które jakoś usiłuję rozwiązać... Z dużą zresztą pomocą niektórych z Was, za co serdecznie dziękuję (głównie Irenaka i Mariat)... Jestem pełna podziwu dla Twoich poczynań, Aniu, zachwycam się codziennie ( ;) ), ale nie zawsze piszę :)[/QUOTE] Irenki nie ma na dogo:shake::-(