Dziekujemy, Marysiu, (dla mnie zawsze juz bedziesz Marysia od dzwoncow, pamietam, ze kiedys tak fajnie nazywalas pieski :) ). Dzieje sie u owczarkow sporo, ale zycie pomocowe toczy sie glownie na FB, moze z racji szybkosci komunikacji i sily razenia informacyjnego. Dzieje sie glownie w temacie leczenia Daszy i Tosi, starsze i zapomniane nie traca nadziei na cud i znalezienie domu (Laura, Wolter, Bemol)... Przydalaby sie jakas osoba nadmiarem wolnego czasu, by info z "wydarzen" naszych skarpetowych podopiecznych poprzerzucac na fora, bo tyly mamy ogromne i na dogo i na Owczarku, ale w galopujacej rzeczywistosci trudno ze wszystkim zdazyc... Pozdrawiamy serdecznie
Tu taki filmik, autorstwa Doroty, dokumentujacy to, co sie dzialo w temacie skarpetowym w ub roku :