-
Posts
87 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Hanuka
-
Znaleziona młodziutka malamutka, okolice Góry Kalwarii
Hanuka replied to Hanuka's topic in Alaskan malamute
Właściciel się odnalazł. -
Znaleźliśmy dziś biegająca przy drodze niedaleko od Góry Kalwarii (Sobików, Krzaki Czaplinkowskie) młodziutką (na oko około roku) sukę w typie alaskana. Chipa i tatuażu brak, suka miła, przyjazna, wielki pieszczoch, ufna, typ uciekinierki (tzn. już jej się udało uciec przez płot do sąsiada). Jest zadbana, tzn. była ubłocona, ale to kwestia pogody, natomiast sierść ma piękną, zadbaną, miała na sobie sporo kleszczy ale wszystkie pozasychane, więc zapewne była zabezpieczona, nie jest chuda. Ma grubą, jasnobrązowa, skórzana obrożę. Czeka na właściciela - starego lub, jeśli ten się nie odnajdzie, nowego. Kontakt telefoniczny - 608 408 323 [IMG]https://scontent-a-mad.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/t1/1932215_758488587502318_1927385561_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/t1/1654454_758488517502325_1176731056_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/t1/1794783_758488554168988_941992695_n.jpg[/IMG]
-
Jesteście fantastyczni! Jak na razie Hania prowadzi w wyścigu na najwieksza liczbę "lubię to"! Ale karmę ma dostać aż 10 psów, więc inne tez można polubić, w konkursie biora tez udział dwie bernenki z tej pseudo [url]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=305099686196372&set=a.304578072915200.76002.180057532033922&type=1&theater[/url]
-
Polubcie Hanię na FB, im więcej lubię to, tym większa szansa na worek karmy od 1st choice (w końcu przeciez zacznie jeść karmę) [url]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=305191846187156&set=a.304578072915200.76002.180057532033922&type=3&theater[/url]
-
Imię pierwsza klasa! I bardzo dobrze wróży psu, co moja Hania sennie potwierdza ;) Gluta daj znać kiedy już ustalicie co jej do jedzenia kupić. Może purinę pro plan puppy digestion z jagnięciną? Mam dobre doświadczenia z ta karmą.
-
Mój znajomy znalazł psa. Wklejam list od niego i fotkę psiaka. Sprawa jest pilna, w weekend najpóźniej musi oddać psa. [IMG]http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/307229_261627253855123_100000235528729_1058636_1827161_n.jpg[/IMG] "zaczynając od początku, piesek został znaleziony Łochowa i zatrzymał sie u nas w celu znalezienia mu właściciela. pies był zabiedzony i chudy, obecnie jest po odrobaczaniu i w trakcie szczepień (książeczka zdrowia jest), dodatkowo posiada już chipa. Poprzedni właścicel bardzo dbał o pieska, zęby w bardzo dobrym stanie, piesek wykastrowany. psiak wygląda jak golden retriever i tak mu tez weterynarz wpisał do książeczki. Pies jest bardzo spokojny i towarzyski, na smyczy chodzi przy nodze i sie nie wyrywa. Wzbudza zainteresowanie innych psów, ale sam nie jest nimi zainteresowany. na dzieći (przetestowane na grupie od 7 lat, bo tylko takie miałem pod ręką :)) reaguje pozytywnie, spokojnie. ulubione działania: spanie, oraz być drapanym po brzuchu. prosze pomóż znaleźć mu miejsce bo przy moim trybie pracy nie jest możliwe, dzisiaj się dowiedziałem, że z poniedziałem rozpoczyna mi się tydzień w Rosji, a nie mam z kim psiaka zostawić. temat jak widać jest dość pilny, chciałem pomóc a widac, że też mam dużo z tym problemów."
-
Księżna DIANA - wyrzucona na stare lata... W swoim wlasnym domku!
Hanuka replied to Kana's topic in Już w nowym domu
To po kolei. Gdyby to była moja własna suka w wieku ponad 7 lat nie zaryzykowałabym sterylki. Uwazam, że ryzyko ropomacicza jest mniejsze niż ryzyko narkozy. Nie podawałabym tez suce żadnych środków hormonalnych, zostawiłabym ja z cieczkami, które w tym wieku i tak powinny być juz coraz rzadsze, moga tez całkiem zaniknąć (ale teraz, w tej chwili, gdy suka trafiła w lepsze od dotychczasowych warunki, może lada moment dostac cieczkę). Tak czy siak dozycy czy prawie dozycy w tym wieku nalezy zrobić badania serca, bez wzgledu na to, czy jakiś zabieg będzie miała czy tez nie. Tak samo nalezy jej wykonac kontrolnie badania krwi - morfologie, biochemię (wątroba, trzustka, nerki) oraz koniecznie badanie na babeszjozę. Kolejna sprawa to karma. Piszesz purina - to nic nie mówi, puriny sa dwie linie i w każdej kilka gatunków karmy. U mojego seniora dobrze sprawdza się purina pro plan senior z rybą, i tej karmy nie trzeba suplementowac, więc witaminy sa niepotrzebne, ale może byc potrzebny jakiś lek na stawy, np. arthroflex. Co do weta - musisz miec weta, majacego doświadczenie z molosami. Bo prawdą jest niestety, że wet nie mający takiego doświadczenia może narobić glupot - bo dla przeciętnego psa, kundelka, spanielka, pudla to 7 lat to nie jest duzo i takiego psa nie traktuje się jako starego, a 7 letni dog to pacjent "geriatryczny i kardiologiczny". Kolejna racją jest to, że jeśli juz narkoza to wziewna, to bardzo zwiększa bezpieczeństwo operacji. Co do mojej fachowości, która ktos był laskaw wziąć w cudzysłów - pare dogów (5 i obawiam się, że kilkanaście w drodze, na dniach powinny wydostac się na "tę" strone brzucha) mam, dwa pożegnałam - w tym staruteńkiego potwornie wyniszczonego psa, którego po długiej walce wyciągnełam ze schronu i dozyl u mnie swoich dni i byc może, gdybym odpowiednio wczesnie, mimo braku objawów, przebadała mu serce żył by dłużej, ale wówczas tego nie wiedziałam i nikt mi nie powiedział niestety, paru pomogłam i wydałam w świat (i pytałaś o kundelki - tez pare u mnie było na tymczasie, psów w typie innych ras także), więc laikiem nie jestem. Nie mam tez zadnego celu w nagonce na kogokolwiek, po prostu denerwuje mnie, gdy osoba jak widac nie majaca doświadczenia z dogami (to nic zlego, ja tez kiedyś go nie miałam a moja dzisiejsze wiedza nie została mi objawiona, ale nabyłam ja w trakcie kilku lat zycia z dogami) odrzuca wszelkie rady, takze dotyczące spraw, które dla nas dogarzy sa oczywiste, a dla posiadaczy innych ras juz takie byc nie muszą, bo dogi sa specyficzne, i stwarza wrazenie, jakby wszystko wiedziała najlepiej. Nie wiesz, więc jak pisze Glucia - trochę pokory. Nie radzimy ci tu nic po zlości, ale po to, by suce było jak najlepiej. -
Księżna DIANA - wyrzucona na stare lata... W swoim wlasnym domku!
Hanuka replied to Kana's topic in Już w nowym domu
Wypowiadam się na temat rasy, którą znam. Znam jej specyfikę i słabe punkty i wiem, co może stanowić dla nich zagrożenie. I żaden kundelek świata nie ma tu nic do rzeczy, mówienie o nich teraz to demagogia. -
Księżna DIANA - wyrzucona na stare lata... W swoim wlasnym domku!
Hanuka replied to Kana's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kana']Dziękuje za każde opinię, wezmę je pod uwagę. Jednakże same zdecydujemy odpowiednio do stanu suni jakie zabiegi będzie miala robione.[/QUOTE] Może akurat o zabiegach to niech decyduje lekarz weterynarii. Ponadto czasem warto przemyslec slowa mądrzejszych od siebie w jakiejś kwestii, nawet gdy te osoby nie podzielaja twojego hurra optymizmu. Na temat tej suki wypowiedział się już tutaj i na sasiednim forum lekarz weterynarii, hodowcy, osoby zajmujace się pomaganiemn dogom. Kazde z nas ma doświadczenie z dogami prawdopodobnie wielokrotnie wieksze od twojego, więc zamiast strzelac focha przemyśl to, co tu i na molosach zostało powiedziane. Po to, by swoim "wiedzeniem najlepiej" nie skrzywdzić psa bo, jak mówią, dobrymi checiami piekło jest wybrukowane. Tymczasem dajesz sobie swiadectwo osoby kompletnie niedojrzałej, żyjacej w przekonaniu, że zjadła wszelkie rozumy i pełnej pychy. Nie podoba mi się to, że los psa jest w twoich rękach, bo - z tego, co na razie zdążyłam zauwazyc - są to ręce kompletnie nieodpowiedzialne. -
Pumilo - to ja ci napisze jeszcze raz to, co napisalam wczesniej: moj pomysl dotyczyl dodatkowego tytulu, obok tych dzisiejszych. Tak wiec bedziesz sobie mogla miec championow do woli, bowiem wg tego co napisalam, dzisiejsze tytuly pozostaly by bez zmian, stworzylibysmy nowy. Ten nowy tytul bylby przyznawany psom, ktorych potomstwo odnosi sukcesy wystawowe. Tak wiec opisywalby wartosc hodowlana, czyli to jakiej klasy potomstwo daje pies/suka, owego psa, a nie jego eksterier. Bylby w ten sposob nie tylko jakims wyroznieniem ale tez informacja dla osob zaiteresowanych kryciem suki o potomstwie wybranego reproduktora. Czy posmiertnie - w przypadku suk nie ma to znaczenia, w przypadku psow jednak tak - mamy banki spermy, nasienie moze byc w nich przechowywane latami, w zwiazku z czym taka informacja moze byc istotna. Ulatwianie zdobywania wiedzy to np. zorganizowanie bibliotek, chociazby internetowych gdzie bylaby zgromadzona duza ilosc publikacji o tematyce kynologicznej dostepna dla czlonkow organizacji, wydawanie ciekawych publikacji wlasnych, szkolenia, kursy z udzialem swiatowych osobistosci kynologicznych w ramach przynaleznosci do tej organizacji, itd itd.
-
[quote name='puli'] Moge tylko dodac że żądza sukcesów niektórych wystawców, podlana chorą ambicją i brakiem krytycyzmu w stosunku do pupilka czasami wymaga od sedziów duzego wysiłku w celu zachowania zimnej krwi. Obrażanie sie na sędziów, wykłócanie sie o werdykt, chamstwo i awantury na ringu to niestety nierzadkie widoki. Jestem laikiem i nikomu nieznaną amatorką i udało mi sie bez trudu zebrać troche wystawowych trofeów m.in BIS. Mimo ze przydomek moich psów nic nikomu nie mówi. :evil_lol: Zdarzyła sie tez ocena bdb mimo ze konkurencji na ringu nie było. I co? I nic. Mam ujadac na sędziego? Absurd.[/quote] O zachowaniu na czy przy ringu nie powiedzialam ani slowa. Tobie gratuluje sukcesow. Niemniej temat dotyczyl pomyslu dodatkowego tytulu uzaleznionego od osiagniec potomstwa. Tytul naj.reproduktor/suka hodowlana uzyskuje sie na jednej wystawie w roku. Moim zdaniem wystawie nie miarodajnej i w kazdej rasie dosc hmm specyficznej. A propozycja byla wprowadzenia innego, nowego tytulu nadawanego na przyklad wtedy, gdy troje potomkow danego psa zdobedzie krajowy championat. Jak dla mnie to duzo wiecej niz ocena tych 3 potomkow na jednej wystawie przez jednego sedziego.
-
[quote name='pumilo']Hanuka, w temacie superowości czeskiej kynologii, to ja mogę tobie tylko powiedzieć, że akurat w mojej rasie w Czechach jest wielka afera. Największa hodowla w Europie mieszcząca się w Czechach wypuściła pod okiem CMKU kilkanaście bezpapierowych miotów, coś 60-70 szczeniąt. Szczeniaki z tych miotów są w całej Europie i poza. Ludzie płacicli po 1000 Euro i mają fajne pety. Trwało to prawie 2 lata. W temacie hodowli ogólnie, to muszę tobie powiedzieć, że ja nie czekam żeby mnie ZK nagrodziło bo jakby nie to sprawia mi satysfakcję z hodowania. Nie wiem również w jaki sposób ZK broni dostępu do wiedzy i uwierz, że niektórzy hodowcy /może właśnie to taki co stoi na klubówce na 1 lokacie/ to kopalnia wiedzy i czasem nie trzeba szkoleń, seminariów i wykładów, zeby się czegoś nauczyć. [/quote] Nie twierdze ze w Czechach jest super, tylko ze struktura organizacji kynologicznych jest podobna do zaproponowanej przez Zbysia i dziala i sie da. Jago nagradzanie przez klub kynologiczny rozumiem gratyfikacje w rodzaju promocji ciekawie prowadzonej hodowli, w wydawnictwach klubowych, na stronach internetowych itp. Ale tak by te "nagrody" byly uzaleznione od osiagniec hodowli a nie znajomosci. Nie twierdze rowniez ze ZK "broni dostepu do wiedzy". Twierdze, ze tego dostepu nie ulatwia.
-
Wolalabym zeby oceniano psy a nie ich przydomki... Taka dziwna jestem. Mimo, ze na ostatnim klubie jednej z moich ras moj pies, z moim przydomkiem dostal "pierwsza wolna" lokate, czyli 2 dosk.
-
[quote name='bajadera'] Aaa, i na wystawach klubowych jest ocena po potomstwie - najlepszy reproduktor i najlepsza suka hodowlana. Tylko właścicielowi suki/psa jest bardzo trudno osiagnąć to, aby zjechały psy pochodzące od jego zwierząt z co najmniej dwu róznych miotów i żeby było ich trzy w sumie conajmniej.[/quote] Jest. Tylko trzeba miec albo odpowiedni przydomek albo odpowiednie nazwisko by na klubie zdobyc cokolwiek. To specjalnosc wystaw klubowych, w kazdej rasie jaka znam.
-
Na stronie glownej wchodzisz w "informator" i potem we "wladze naczelne". Tylko chyba nikt nigdzie nie twierdzil ze sklad zarzadu glownego to tajemnica?
-
[quote name='pumilo']Fajny wątek, normalnie jak na sezon ogórkowy. W ZK straszy tylko niezbyt wiadomo kto widział i co widział. Uchowaj nas panie boże od nawracania przez błędnych rycerzy do walki z wiatrakami a ciebie Hanuka przecież nikt nie trzyma, możesz hodować bez egidy ZK jeśli nie widzisz różnicy, tylko proszę nie szkaluj w ten sposób tysięcy ludzi, którzy robią coś rzetelnie i nie potrzebują bata nad sobą a może Zbysia z Rosynantą u boku. Zawsze możecie założyć własną oborę, nazbierać kasiory albo kasiorę rozdawać, każdemu hodowcy postawić u boku wiernego giermka coby ręce lustrował. Jeśli zrobicie to dobrze, to FCI wywali ZK ze swoich szeregów i zapanuje powszechny ład i porządek i ja będę pewnie jedną z pierwszych, która zechce wstąpić do raju. Powodzenia!! btw, w dziwnym świetle stawia ciebie stwierdzenie "nie umiem nie kłamać" :cool1:[/quote] Trzymaja mnie rodowody FCI. Tylko tyle. Nie szkaluje nikogo. Mowie, ze obecny system umozliwia robienie wszelkich oszustw i przekretow. To czy ktos je robi czy nie to sprawa jego wlasnego systemu wartosci i priorytetow. Nie zmienia to jednak faktu, ze system jest po prostu zly, wadliwy, ze pieknie brzmiacy regulamin nijak sie ma do rzeczywistosci. Od organizacji kynologicznej oczekuje wiecej, duzo wiecej. Poza tym, co powinna w moim mniemaniu miec mi do zaoferowania takze duzo wiekszych wymagan wobec hodowcow, czyli wobec mnie. Dla dobra psow. A odnoszac sie do poprzednikow - system podobny do proponowanego przez Zbysia dziala sobie u naszych sasiadow Czechow. Dwa duze kluby kynologiczne, nad ktorymi piecze sprawuje jedna organizacja, ktora to dopiero jest czlonkiem FCI. Dwa konkurencyjne kluby dajace rodowody FCI i dostep do psow objetych patronatem FCI w calej Europie. Klient, czyli hodowca wybiera sobie lepszy. Zdrowa konkurencja. Rozroznienie miedzy hodowla amatorska a profesjonalna? Mam 7 psow, 2 rasy. 3 suki hodowlane, czwarta za mloda, 3 psy reproduktory. Jestem amatorem. Hodowle profesjonalna znam w Polsce jedna. Znam osobiscie, bylam, widzialam, uczylam sie. Kilkadziesiat jak nie kilkaset psow, kikanascie ras. Oczywiscie zaraz ktos powie rozmnazalnia, pseudohodowla. Nie. Psy z najlepszych swiatowych linii. Multichampiony. Hodowla sila rzeczy kennelowa, ale warunki swietne, dostosowane do potrzeb kazdej rasy. Psy zadbane, piekne. Kilka miotow na raz. Przez okragly rok. U mnie mniej niz jeden do roku. Nie da sie tych dwoch hodowli porownac. Pseudohodowle pod patronatem ZKwP? Widzialam kilka. Wartosc hodowlana a wartosc wystawowa psa to dwie rozne rzeczy. Pomysl zeby te dzisiejsze championaty uzaleznic od osiagniec potomstwa psa to dla mnie przesada. Ale juz wprowadzenie obok dzisiejszego championatu dodatkowego tytulu uzaleznionego od osiagniec potomstwa uwazam za swietny. Np. troje potomkow psa uzyskuje standartowy championat i wowczas psu nadawany jest ow nowy tytul. Piekne rozroznienie wartosci hodowlanej od wystawowej. Bowiem sa psy piekne dajace przecietne potomstwo oraz psy przecietne, dajace piekne potomstwo. Dla hodowcow obie te rzeczy sa wazne i od siebie niezalezne. Marzy mi sie organizacja, ktora bedzie mi ulatwiac zdobywanie wiedzy kynologicznej, genetycznej, organizujaca szkolenia dla zrzeszonych czlonkow, nagradzajaca madrze i z pomyslem prowadzona hodowle. Pewnie nie tylko mi, pewnie tej wspomnianej rzeszy rzetelnych hodowcow takze. Wiekszosc z nas ma jednak poczucie bezsilnosci, tego ze nic sie nie da zmienic. Niektorzy zdobywaja te wiedze na wlasna reke, dziela sie nia z innymi. Pieknie, tylko chyba nie na tym polega idea organizacji i klubow kynologicznych by kazdy musial sam sie dowiadywac, uczyc, poszukiwac. Wracajac do zakazu ciecia uszu - przewodniczacy jednej z sekcji jednego z oddzialow ZKwP (nie, nazwiskami nie bede, kogo zaciekawi i tak sie dowie) oprocz tego ze jest sedzia kynologicznym jest takze weterynarzem i od wielu lat tnie uszy. Tnie swietnie, to prawda.
-
ZKwP dziala na zasadzie "regulamin sobie, zycie sobie". Jako organizacja kynologiczna nie oferuje swoim czlonkom nic poza uznawanymi na swiecie rodowodami dla szczeniat. Niewiele tez wymaga - tylko placenia. Przeglad hodowlany to ocenianie szczeniat. Nikt nie oglada matki. Nikt nie sprawdza czy dane w dokumentach sa zgodne ze stanem faktycznym, czy wpisani rodzice faktycznie rodzicami sa. "Komisja hodowlana" to zazwyczaj jedna osoba, niekoniecznie majaca uprawnienia do przegladow danej rasy. Ot, jak ze wszystkim, wystarczy poprosic o zgode, znac kogo trzeba, itd... Krycie arlekinki arlekinem nie wymaga zadnej zgody, psy w ramach jednego CACIBu w wiekszosci ras mozna krzyzowac. Takie krycie moze powodowac urodzenie sie kalekich szczeniat, ale u dogow jest dozwolone. Pozwolenia wymaga jedynie krzyzowanie blekita z czarnym do blekitow. Pozwolenie mozna dostac albo nie w zaleznosci od osobistych ukladow w ZKwP (tzn. jak cie nie lubia to nie dostaniesz). Inne krzyzowania poza obrebem jednego CACIBu sa w Polsce dla dogow niedopuszczalne. Dokumenty, w tym karte krycia kupuje sie zazwyczaj po urodzeniu miotu. ZKwP nijak nie kontroluje zrzeszonych hodowli. Do rozrodu dopuszczane sa psy niezgodne ze wzorcem. Pomijajac ciecie czegokolwiek, psy z ewidentna i w duzym stopniu dziedziczna wada zgryzu otrzymuja na wystawach zazwyczaj oceny bardzo dobre. Trzy bdb i suka ma uprawnienia hodowlane. Chcialabym zeby ktos mi powiedzial jak przekonac laika ze warto kupic psa z rodowodem, mimo ze jest kilka razy drozszy od tego bez rodowodu. Ze rodowod to potwierdzenie pochodzenia psa? Bzdura, ZKwP nijak tego nie sprawdza i jak ktos chce moze robic dowolne przekrety. Ze psy rozmnazane w ZKwP musza spelnic jakies wymagania - bzdura, sedziowie czesto nie maja pojecia o ocenianej rasie, czesto nie znaja wzorca. Ze psy rozmnazane w ZKwP sa zdrowe? Kolejna bzdura, dla wiekszosci ras nie ma wymaganych zadnych badan. Ze hodowcy i sedziowie to znawcy i rozmnazaja zgodnie z jakims planem, znaja sie na genetyce itd? Wiekszosc hodowcow i sedziow nie opanowala nawet genetyki mendlowskiej, a co dopiero bardziej skomplikowane sprawy. Jedynym argumentem jaki zostaje to zeby nie wspierac rozmnazalni gdzie suki w fatalnych warunkach rodza dwa razy w roku. Tyle ze po pierwsze nikt nie kontroluje ile razy w roku rodza suki hodowcow zrzeszonych w ZKwP, teoretycznie moga raz, ale tego czy nie maja drugiego "bezpapierowego" miotu przy nastepnej cieczce nikt nie sprawdza jak i tego w jakich warunkach owa suka bytuje na co dzien, po drugie nie kazde szczenie bez rodowodu pochodzi z takiej rozmnazalni. W zwiazku z czym laik pragnacy zakupic psa zastanawia sie czy z rodowodem, czy bez. Nie umiem, jako hodowca zrzeszony w ZKwP, wytlumaczyc mu dlaczego z rodowodem. Nie umiem nie klamiac. ZKwP nie oferujac nic poza rzeczonymi rodowodami uznawanymi na swiecie i nie wymagajac nic poza placeniem mi w tym nie pomaga.
-
Sunia Mastino Fałdka ma DT u Ewusek ... Fałdka odeszła ... [']
Hanuka replied to AniaB's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Szczęściara :) I ty i twoje dziewczyny :) -
Sunia Mastino Fałdka ma DT u Ewusek ... Fałdka odeszła ... [']
Hanuka replied to AniaB's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a nie masz wiaderka od karmy? U mnie się swietnie sprawdzają jako stojaki pod miski. -
Łódź-Rottek-Z OCZU WYRASTAJĄ MU WŁOSY!Już w drodze do SWOJEGO DOMKU!!!!
Hanuka replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Czy wiadomo jak on reaguje na inne psy? czy ten tymczas to moze byc z innymi psami? -
Łódź-Rottek-Z OCZU WYRASTAJĄ MU WŁOSY!Już w drodze do SWOJEGO DOMKU!!!!
Hanuka replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
a gdzie pies przebywa teraz? i gdzie bedzie po ewentualnej operacji? i kiedy ta operacja mialaby miejsce?