chipa yogus ma, paszportu nie, ale w polsce paszport to "podobo" kwestia zdjecia i ksiazeczki zdrowia ktora yogi ma, no nie wiem, zapytamy weta; ja wciaz kombinuje i mysle, moj narzeczony dzis podczas mojego pobytu w pracy napisal mi smska, ze bez kwarantanny moze jechac ale tylko specjalny przewoznik moze go w kazda strone zabrac?; nie szukalam jeszcze i nie wiem jakie to koszta i w ogole gdzie ich szukac, ale tak mysle z uk choc do francji i z francji do uk zeby mi go tylko przewiezli, bo pozostale kraje procz uk chyba nie maja takich zasad, wiecie cos na temat przewoznikow takich? gdzie tego szukac, jakie ceny i w ogole czy tak moge? pozdrawiam i zycze innym by takich zmartwein nie mieli, ja sie tak boje yogusia zostawic samego ze znajomymi, ktorych pozana za 2 tyg, ze spac nie moge i w ogole nie wyobrazam sobie 2 tygodni moich w polandiiii bez niego, ludzie czy ja powinnam sie leczyc czy cos? 8 miesiecy z nim, a ja tak sie przyzwyczailam, i w ogole ....? sama nei wiem czy jestem normalna inaczej :)
pozdrawiam i dzieki za wszelkie odp jak zawsze