Znajoma poznała swojego TŻ jako takiego Rumcajsa - wielka broda, wąsy.
Po paru latach małżeństwa człowiekowi coś gorąco się latem zrobiło, więc się ogolił. Żona do domu mu z pracy wraca i w krzyk :evil_lol: Nie poznała go. Stwierdziła, że nie spodziewała się, że ten jej TŻ taki brzydki i brodę zapuścić kazała. No, ale ponieważ on charakter ma jak należy, nigdy już brody nie zapuścił. Raz twierdzi, że to na złość żonie, innym razem, że czeka, aż ona pokocha go jako bestię :evil_lol: