Chcialabym sie Was zapytac o ulubione domowe zabawki Waszych psow, ktorymi bawia sie same :)
Moja sunka jest mixem collie, obecnie ma 9 mcy, jest u mnie od 5 mcy (wczesniej byla u kogos, kto ja wyrzucil). Od zawsze uwielbiala wszelkie zabawki typu sznur czy kosci, bo gryzienie to jej pasja. A druga pasja - to przeciaganie sie np z pomoca takiego sznura. W czym problem? Od jakiegos czasu Nuka przestala bawic sie sama. Dlaczego, nie wiem. Chodzi teraz z mina wiecznie znudzona, probuje wymusic glaskanie lub jakies zabawy, albo siedzi i piszczy, zeby ja wypuscic na balkon. Atrakcyjniejsze od balkonu sa: kosci, kongi wypelnione smakolykami (ale trudno caly czas jej dawac jakis zarcie, zwlaszcza ze bardzo marudzi przy regularnych posilkach-sucha karma), czasem zaciekawi ja sznur do gryzienia (ale trzeba uwazac bo zjada nitki, a potem nimi wymiotuje).
To jest moj pierwszy pies, nie mam duzego doswiadczenia i nie wiem, czy normalnie psy potrafia "same sie soba zajac". Jak byla mlodsza sama biegala za pilka i sama wariowala ze sznurem. A teraz zrobila sie jakas osowiala i generalnie ma olewajacy stosunek do rzeczywistosci (niestety, ostatnio do mnie tez - coraz mniej chetnie reaguje na komendy, ociaga sie i udaje, ze nie slyszy, ale to odrebny problem).
Macie pomysl jak urozmaicic jej czas w domu?