Cześć wszystkim!!!Dawno tu nie byłam a dziś wchodzę i szok!!!Jakie zmiany!
Dla tych co mnie nie znają-Jestem z Braniewa i zaadoptowałam z tego schroniska dwie suczki,jedną dla mnie a druga dla rodziców.
Niestety mam teraz problem z innym pieskiem-otóż błąka się taki brązowy kundelek do kolan po braniewie ,już od około 3 tygodni go obserwuję,jest bezdomny i przyczepia się do ludzi idących z psami albo do samych psów.Wczoraj przyczepił się do mnie jak szłam wieczorem po mieście z moim Tuńczykiem i pzryszedł za nami do domu,wiem ze może głupio zrobiłam ale wpuściłam go do mieszkania,nakarmiłam (był bardzo wygłodzony,łykał bez gryzienia),jak zjadł to położył się na dywanie i zasnął,nie miałam serca go wypędzać i został na noc,jednak mąż nie pozwala żeby został i rano go wypuściłam.Chyba jest przeziebiony bo ciężko oddychał i miał katar.Jest młodziutki,bardzo sympatyczny,trochę pogryziony na brzuchu i pysku.Błagałam męża żeby został ale nic z tego,obraził się nawet. Pytałam wszystkich,nikt go nie chce,o schronisku nawet nie myślałam bo wiem jak tam jest a raczej było,ale jak dziś tu weszłam i zobaczylam te zmiany to chyba lepiej mu by było w schronisku niż na ulicy,prawda?