[quote name='Guffi']Tak, chodzi o pierz, czyli pióra. Napiszę "pióra" w tytule tematu, żeby już nie było wątpliwości. Teraz akurat nie mam kontaktu z jego właścicielką, ale z tego, co wiem, to zjadł trochę. To 6-miesięczny mieszaniec yorka.[/quote]
Bo to własnie nie "pierz" tylko [b]pierze[/b] - i stąd to nieporozumienie na początku :)
Nie wiem na ile stosina, czy jak się tam nazywa ta oś pióra, była twarda i ostra. Myslę, że pierze jest na tyle malutkie i delikatne, że nic mu tam w środku nie uszkodzi i psiak spokojnie to wydali.