Jump to content
Dogomania

agulinka

Members
  • Posts

    73
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agulinka

  1. Niko odpoczywa sobie po spacerku. Przy okazji przeczesujemy kudełki ;) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img226.imageshack.us/img226/8674/p2050664za9.jpg[/IMG][/URL]
  2. Co ja mogę napisać... Niko jest przekochany i cudowny, bardzo grzeczny i taki egzotyczny ( tak powiedziała o jego niezwykłej urodzie akteris:cool3: ) Jest bardzo ułożony, wie co wolno, a czego nie wolno, naprawde nie sprawia żadnych problemów. Śpi jak aniołek, rano leży w legowisku i wpatruje się we mnie (obserwowałam go tajniakiem:cool1: i naprawde przez 5 minut nie spuszał ze mnie wzroku), dopiero kiedy otworzę oczy i sie poruszam, to wyskakuje jak z procy i odstawia taniec radości:loveu: Na spacerkach też jest coraz lepiej, zaczyna ładnie chodzić na smyczy i grzecznie obwą****e się z kolegami. Klatka nadal jest wielką traumą, winda kursuje regularnie :evil_lol: Niko pozdrawia wszystkie cioteczki, a szczególnie ukochaną Beke :Rose:
  3. Właśnie odkryłam, że Niko lubi ogldać telewizje :cool3: Myślałam, że tylko Klan go tak interesuje:evil_lol: , ale nawet przy reklamach pełna hipnoza. Tylko łebkiem kręci:)
  4. Czas zdradzić więcej szczegółów :lol: Postanowiłam nazwać Puszka Niko, ale to już wiecie. :lol: Wczoraj, gdy go odebrałam od Bory, był całkowicie zdezorientowany i przerażony. Mamy rozciąganą smycz, jednak pierwszy spacerek był troszkę "drętwy", a najgorsze zaczęło się gdy chcieliśmy wejść do domu. Niko panicznie boi się schodów, na ich widok kurczy się cały i żadna siła go nie ruszy. W ten sposób załatwił sobie winde, czyli mnie;) W domku od razu zrobił się spokojniejszy, aczkolwiek dalej był onieśmielony. Na szczęście szybko się dogadaliśmy i kolejne 2 godziny Niko spędził w moich objęciach:loveu: Potem jeszcze spacerek, całkiem już udany (nie licząc klatki schodowej- winda w dwie strony :roll: ). Noc była spokojna, spał grzecznie w swoim posłaniu. Rano przywitał nas wesołym merdaniem ogonka, wspinał się na nogi i chodził za mną krok w krok. A jeśli idzie o apetyt, to póki co wcinał sucha karmę, najbardziej lubi z rączki:evil_lol: Teraz uciął sobie drzemkę, wygląda bardzo słodko. Niedługo zamieszczę zdjęcia, muszę tylko przejść szybki kurs:oops:
  5. Puszek- Niko wita wszystkich z nowego domku!!!:loveu: Wszystko w jaknajwiekszym porządku, więcej napiszę po południu.
  6. :crazyeye: A ja myślałam, że to taki aniołek. Ładne rzeczy ;)
  7. [quote name='beka']Agulinko czy masz tel do Bory żeby sie z nia umówic na odbiór tego drogocennego towaru jakim jest Puszeczek?? Bora ja potrzebuje 40 min żeby dojechać na miejsce spotkania.[/QUOTE] Tak, mam telefon i wszystkie potrzebne informacje, miejsce spotkania jest ściśle tajne / poufne :cool1:, aby nikt nie przechwycił "towaru". Prowadzimy z Borą konspiracyjną korespondencje i dogrywamy szczegóły akcji Puszek.;)
  8. Domek już się doczekać nie może na Pucha, a on pewnie dalej nieświadomy tego, że w jego życiu szykuje się kolejna rewolucja. Pozdrowienia dla wszystkich, którym losy Puszka nie są obojętne, fajnie, że jeszcze tu zaglądacie:lol:
  9. Duuuuuużo głasek i pieszczotek dla Pusiaczka :iloveyou:
  10. Pewnie, że dobry, poczekam sobie jeśli trzeba, do niedzieli jakoś wytrzymam, ale ani jednego dnia dłużej.;) Jestem pod wrażeniem tego, jak sobie tu wszyscy pomagają. Wygląda na to, że dogomania, to forum najwspanialszych ludzi na świecie:lol:
  11. [quote name='BORA']No tak, chodziło o luty :oops: Nie wiem co mi z tym grudniem :evil_lol: (...) Będę chyba dopiero jutro wieczorem...jutro egzamin z prawa :roll:[/QUOTE] Powodzenia i dziękuję, baaaaardzo :Rose:
  12. Egzamin, jaki egzamin? :evil_lol: A tak poważnie, to czekam na wyniki, może coś z tego będzie :roll: A wczoraj byliśmy na zakupach i nabyliśmy parę rzeczy dla Puszeczka, wszystko już gotowe czeka na niego, no i oczywiście my też czekamy, ja zwłaszcza :loveu: A jak tam ma się mój piesek? Beko, pomiziaj go ode mnie i za uszkiem podrap ;)
  13. [quote name='BORA']:grins: Ktoś ma chyba szczęście :lol: Będę akurat wracała do Krakowa w niedzielę 4 grudnia ;) Oczywiście go zabierzemy ;) beka: odbiór tam gdzie wtedy? :cool3:[/QUOTE] O rety, 4 grudnia? Powiedzcie, że to nie o grudzień chodzi, bo się zapłaczę!! Ja się tak bardzo nie mogę doczekać...
  14. :multi: Tak, po 30, ale przyznam się szczerze, że ja to już bym chciała mieć tutaj tego maluszka kochanego :loveu: Ale fajnie, ale fajnie, ale faaaaajnie:bigcool:
  15. Małe sprostowanie: Wizyta już się odbyła :lol:
  16. [quote name='beka']czekam na informacje od mar.gajko po wizycie przedadopcyjnej :)[/QUOTE] Niestety nikt się nie odezwał w sprawie wizyty :-( . Przegapiłam jeden telefon, gdy byłam na spacerku z psinką brata, ale nie wiem nawet, czy to właśnie w tej sprawie ktoś dzwonił.
  17. I jeszcze ja! Zaglądam regularnie! Ebi na zdjęciach wychodzi super, ale w realu to dopiero z niego przystojniak ;)
  18. Trzymaj się Puszeczku, biedactwo maleńkie, mam nadzieję, że już niedługo się spotkamy.
  19. [quote name='Asia_M']Oby już wkrótce Puszek grzał doopkę w ciepłym domku! :)[/QUOTE] Ja też o tym marzę, tyle,że chciałabym jeszcze więcej, a mianowicie: aby to był mój domek ;)
  20. Ten mail nie byl ode mnie. Oczywiście dołożę wszelkich starań, aby piesek czuł się dopieszczony. Tylko wygląda na to, że mam konkurencję, ze ktoś jeszcze ubiega się o względy Pucha. Ja, jak już wspominałam nie mogłabym go zabrać już teraz, lecz dopiero od 30.01. [COLOR="Red"]Bardzo mi na nim zależy[/COLOR], ale rozumiem, że on juz długo czeka i jeśli ktoś da mu miłość i dom od zaraz, to pewnie moje szanse zmaleją.
  21. Mieszkanko będzie fajne, ale dopiero wtedy, gdy zamieszka w nim mały dobry Duszek-Okruszek. :Dog_run: akteris, dziękuję za wsparcie:Rose:
  22. Witam wszystkich, szczególnie mojego ulubieńca Puszka . :loveu: Od dłuższego czasu obserwuję ten wątek, Puszek podbił moje serce. Bardzo chciałabym go zabrać, właściwie o niczym innym ostatnio nie potrafię myśleć, jednak potrzebowałabym jeszcze trochę czasu (ok. 2 tygodni), aby przygotować dla niego domek (obecnie jestem w trakcie przeprowadzki, a do tego zaczęła się sesja:shake: ) I jeszcze jedno: czy Puszek nie miałby nic przeciwko przeprowadzce do Krakowa, to tak daleko od kochanych cioteczek...:loveu: Czy byłaby możliwość transportu? Pozdrawiam i proszę o pozytywne rozpatrzenie mojej prośby;)
  23. Gorące pozdrowienia dla Ebika i jego kochających właścicieli ;)
×
×
  • Create New...