Jump to content
Dogomania

Bagdad11

Members
  • Posts

    13
  • Joined

  • Last visited

Bagdad11's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Witaj.... Psiak trafił do mojego miejscowego Weta.... (Łask) .
  2. Siemka Ludki ...Dawno mnie nie było...ale cóz każdy nie może zawsze poświęcić wszystkiemu czasu..;/ U Coli Jak narazie jest wszystko obrze ...ostatnio byłem u Weta ...powiedział że wszystko ma się na dobrej drodze.. Jak mu powiedziałem że piesek kulej to odparł ze rana jest świeża i że ja to boli to jeszcze może kuleć. Teraz Sytuacja jest lepsza... opuchlizna jest prawie nie widoczna ...szwy są już zdjete..;) Mała tylko bardziej zaczyna kulec jak już wiecej chodzi...po dworku...Ale tak to wiedze że jakoś sztywno zaczyna stawiac tą łapę... Musze się teraz nie długo wybrac do Weta na kontrole Pozdrawiam Wszystkich ...postaram się.. piszać do Was codzienie...:)
  3. No chyba tak... miejmy nadzieje że wszystko będzie dobrze bo nic jeszcze nie wiadomo....A tak to moja Cola dzisiaj narozrabiła że szok... Potukła lustro i do tego pogryzła rury które doprowadzją wodę ....:/ Wszystko było zalane cała podłoga aż szok...jak wróciłem ze szkoły.. Kurdę nie wiem co robić starszych nie ma a ja sam..:( Zakręciłem tylko głowny zawór żeby woda nie leciała ... Heh Czasami już dosyć sam tego Psa...:(:(:(
  4. Witajcie.... u mnie i u Coli wszystko dobrze. Dzisiaj odłożyliśmy środki przeciwbólowe. Jak narazie idzie w dobrym kierunku. Moja wariatka w pełni odzyskała już siły...heh rozrabia jak nigdy.. NArazie to kuracja kuracja i jeszcze raz kuracja. W piątek odstawiamy już antybiotyki. Jutro jeszcze wizyta u weta i w poniedziałek lub we wtroek zdjęcie szwów... [COLOR=mediumturquoise]Pozdrawiam Wszystkich ...:)[/COLOR]
  5. Jezu jutro szkoła....Moją wariatkę będę musiał sam zostawić:smhair2:...i do tego jeszcze te głupie sprawdziany...(nic nie umi em... ;( Dozobaczenia juto...:P:Rose::Dog_run:
  6. Wszystko dobrze..... (całe szczęscie). Psiynka trzyma się dobrze, łapka jeje nie puchnie ..wszystko dobrze się goi. Dzisiaj nawet mam jej dałem zastrzyki...:evil_lol: bo nie miałem jak do weta podjechać:placz: .. ale jutro na kontrolę musze jechać.. to jakos wozu musze poszukać...heh :[ Narazie musi jak najwięcej odpoczwyać... ale już chodzi... :) troszkę jeszcze tak nie swojo ale widomo jak to jest po operacji odrazu nie będzie biegąc... (ale i tak biega..:P ) Widać już lepszą poprawę w chodzeniu....Pozdrawiam wszystkich:p ... [B]Może macie na sprzaedaz szelki;) [/B]....?? Co..??
  7. Jezu pierwsza noc na zamną . Pies ciglę chciał wstawać ...po pewnym czasie nie mogłem go uspokoić za wszelką cene chciał iśc na dwór. To była tragednia..:(:( Zamkłem ją w pokoju na noc....
  8. Siemka Ludziki... Godzina 14.00 pieska zostawiłem u weta. odebrałem ją o koło godziny 16.40. Przytrafiło nam się parę nie szczęść ale chyba bedzie wszystko dobrze... Zaczeło się od tego że światło zgasło przez tą wichurę podczas operacji ale na szczęście mieli awaryjne..:) Pózniej jak sunie niosłem z wetem na noszach to wstała i spadła z noszy na ziemie (na operowaną łapę..:/:/) Teraz leży u mnie w pokoju .... i piszczy ..jęczy..:/ Pierwsz noc najgorsza.. ale miejmy nadzieje że wszystko edzie ok..:):):) jutro zastrzyki najgorsze jest to że nie mam transportu do weta..:/ Będe musiał jej jakoś ruch ograniczyć...co bedzie wielkim zadniem ...:/ POZDRAWIAM i czekam na jakieś rady od Was...
  9. Siemka wszystkim.... W piątek wielki dzien dla mnie i dla mojego psiaka. Operacja ma się odbywć o 14.00 Więc wszyscy trzymajcie kciuki...:] Moja Cola teraz leży sobie na łóżeczku i patrzy się jak pisze do Was..:P Będę jutro ją musiał przygotowac...wykąpac itp..:P:P:P Nareszcie poprawiłem sowje oceny z chemi .... (jeden kłopot z głowy...heh ) Do zobaczenia jutro... I pozdrownienia dla : madziara1983 :*
  10. Dzsiaj może juz pojdę do weta i wstępnie umówię się na zabieg:(.. Myślę że to ta będzie piątek... zebym mógł spędzic sobotę i niedziele przy psiaku.. [B][U][COLOR=red]Miejmy nadzieje że wszystko się ułoży... :):)[/COLOR][/U][/B]
  11. Co ja mam powiedzieć....1. Nie mam środków transportu (nawet do Łodzi nie mówiąc do Warszawy mieszkam 30 km od łodzi) 2. Nie mam równierz środków pieniężnych żeby psinie wykonać artoskopie. Jedynie na co moge sobie pozwolić to artrotomia którą zaproponował mi wet u mnie w miejscowości za kwotę 300 zł.
  12. Oto parę foteczek mojej Coli ..jak jeszcze była zdrowym psem...:( Zachowywała się energicznie , duzo skakała ,bawiła się ...teraz to już nie to samo.....:(:(:( [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images12.fotosik.pl/15/7ef9df0fed5ed54e.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images14.fotosik.pl/27/1ddd63ac9d0bc622.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images12.fotosik.pl/15/74a8c58d34a0a118.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images14.fotosik.pl/27/69bd732226192930.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images13.fotosik.pl/15/b7db9abec145101b.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images11.fotosik.pl/21/70bad193c8cd863f.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images14.fotosik.pl/27/8e4416f0b7b46a80.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images14.fotosik.pl/27/f08ee940ac38c96e.jpg[/IMG][/URL]
  13. Witajcie, mam na imię Łukasz. Posiadam psa rasy amstaff, który obecnie ma 8 miesięcy i jest chory. Potrzebuję pomocy osób doświadczonych, w leczeniu i dalszym postępowaniu, ponieważ jestem po pierwsze osoba nie pełnoletnią , uczącą się jeszcze i nie mająca pojęcia o chorobach. Chciał bym dowiedzieć się jak najwięcej na temat możliwości operowania dysplazji łokci w łodzi, chodzi o wycięcie wyrostka. Byłem już u 100 wetów i każdy mówił co innego, wszyscy uspokajali i mówili ,ze to nie żadna dysplazja. Na Innym forum , zacząłem pisać do ludzi na gg i wypytywać się o wszystko. takim sposobem skierowano mnie do jednej z dogomaniaczek , której pies miał operacje na dysplazje i trochę mnie uświadomiła w postępowaniu ,diagnozowaniu i leczeniu dysplazji. Powiedziała żeby w miarę możliwości wystrzegać się artrotomii i szukać możliwości mniej inwazyjnej operacji. Czas leci ,a ja nie wiem od czego mam zacząć i co robić. A oto opis choroby mojej Coli. Wizyta u pierwszego weta: Wszystko zaczęło się od 6 miesiąca ...pies zaczął trochę kuleć... myślałem, że może się uderzył czy coś podobnego, po tygodniu zgłosiłem się do mojego weta.. ale on przepisał mi tabletki RIMADYL i powiedział ze powinno przejść za wizytę zapłaciłem około 100 zł.. ale to nic nie pomogło . W następnym tygodniu poszedłem do niego ponownie i powiedział, ze może być to ból wzrostowy kości. Dni mijały ,a pies ciągle kulał z większym nasileniem ... Wizyta u drugiego weta: Zgłosiłem się do tego lekarza w mojej okolicy . Chciałem żeby wykonał zdjęcia RTG ale on powiedział, że one nic mi nie wykażą...i podał mojemu psu Diprophos2 1ml i to tego tabletki Arthorofos 90, powiedział, że po miesiącu powinno wszystko minąć.... [B]choroby nie rozpoznał. [/B]Po wizycie następnego dnia już było lepiej. Pies zaczął mniej kuleć ,byłem szczęśliwy.. ale tak po 3 tygodniach ...zaczęło się.. Pies zaczął kuleć z bolesnaścia. Poszedłem do tego weta i powiedział że jeszcze trzeba czekać ........czekałem Zrobił mi wreszcie zdjęcie o które się tak prosiłem ... na zdjęciu wyszło, że mój pies ma dysplazjacje i że potrzebna jest operacja....wycięcie wyrostka dziobiastego... Nie byłem pewny czy to dobra diagnoza więc pojechałem do łodzi na do kliniki, tam zrobili następne zdjęcie i powiedzieli to samo co wet ...byłem w 100% pewny że to prawdziwa diagnoza.... Potem byłem jeszcze w jednej lecznicy ale oni ..."uczciwi" powiedzieli mi że nie zajmują się tym... i polecili mi tę poprzednią. Posiadam już 2 zdjęcia rtg i opis od lekarza. Dołączę jak tylko ze skanuje. Nie wiem co mam zrobić w tej sytuacji. Wet chce już operować, ja się boje takiej operacji. Proszę o pomoc.
×
×
  • Create New...