witam
mam od niedawna dobermana, bardzo grzeczny ulozony w pewnym stopniu okolo roczny pies.
mam tez czesty kontakt z innym psem- owczarkiem, okolo 3 letni zywiolowy i nieco nerwowy, wczoraj pierwszy raz bylem z nimi razem na spacerze, jak mozna bylo przewidziec doberman stal sie celem atakow owczarka ( na szczescie niegroznych, kaganiec i smycz).
tak wygladala pierwsza czesc spaceru, w drodze powrotnej pieski szly juz grzecznie okolo 1 m jeden obok drugiego, i tylko gwaltowniejsze zrywy dobka konczyly sie reprymenda ze strony owczarka.
czy jest szansa ze psy sie zaakceptuja na dobre i bedzie je mozna puszczac razem bez kagancow.
chodzi mi glownie o owczarka, poniewaz doberman chcialby sie wiecznie i z wszystkimi bawic.
prosze o odpowiedz.
dziekuje i pozdrawiam.