[quote name='Tebusa']
P.s albo mi się wydaje albo często tak jest że stare psy po adopcji, gdy poczują się kochane odchodzą... to tak jakby czekały, że są kochane, jakby tylko nadzieja trzymała je przy życiu...
[*][/quote]
W moim przypadku właśnie tak się stało.
Witam wszystkich!
To mój pierwszy post na tym forum, więc mam nadzieję, że linki do zdjęć zadziałają.
Chciałabym przedstawić Wam moją słodziutką, małą i schorowaną Trusię z toruńskiego schroniska. To jej zdjęcie jeszcze przed adopcją:
[IMG]http://img103.imageshack.us/img103/9947/img0452bo5.jpg[/IMG]
A to już Trusia na naszej kanapie:
[IMG]http://img105.imageshack.us/img105/4126/clipboard01il2.jpg[/IMG]
Niestety na metamorfozę nie mieliśmy wiele czasu. Jak widać tylna jest łapka niesprawna, prawdopodobnie z powodu dawnego, nieleczonego złamania. Jednak jak się później okazało nie były to jedyne problemy zrowotne tego maleństwa. Cierpiała ona bowiem na poważne problemy neurologiczne i związany z nimi postępujący paraliż. Czy było to związane ze śrutem tkwiącym w okolicach kręgosłupa, widocznym dopiero na zdjęciu rentgenowskim? Weterynarze byli bezsilni. Odeszła od nas po 2 miesiącach. :-(