Gazetki leżą na kafelkach, więc zapachu nie ma - myję je na bieżąco a co do kawalera to próbowałam już pozbyć się gazetek i podczas mojej nieobecności siusiał w domku i to niestety na (nowy) dywan :confused: z dwojga złego wolę kiedy załatwi się na te gazetki :oops:
P.S Przed wyjściem do pracy tj. ok 6.00 wychodzę z nim na dwór.