dziewczyna chora na nowotwór z przerzutami poprosiła mnie o psa który wniesie odrobine radosci do jej domu.....z wiadomej przyczyny nie moze sobie pozwolic na pełna adopcje.....nie wiadomo ile czasu jeszce jej zostało...... NIE WOLNO JEJ DZWIGAC ANI DENERWOWAC SIĘ.
ZuziaM poinformowała mnie ze jest do wziecia na tymczas zdrowy 8-letni owczarek niemiecki.......okazało sie ze pies ma conajmniej 15 lat ....rany na ciele ,powazne problemy z kregosłupem i stawami ,zanik miesni .Dziewczyna u której jest obecnie SAWA mieszka na 2 pietrze ......i suka nie jest w stanie o własnych siłach wchodzić po schodach ....cierpi z bólu (od dzisiaj dostaje silne srodki przeciwbólowe)i przewraca sie po czym dziewczyna woła sasiada na pomoc w wniesieniu jej do domu i tak jest 3 razu dziennie......Jak długo jeszce pozwolicie jej sie tak meczyc bez żadnej konkretnej reakcji??????Od 2 Dni ZuziaM nie wypowiada sie na ten temat nawet na dogo........Mimo ze została poinformowana o złym stanie Sawy.....po dostarczeniu Sawy do nas kontakt sie urwał.....Rokowania są bardzo złe....leczenie długie i kosztowne...NASZ WETERYNARZ WYRAZIŁ SIĘ O SAWIE ZE TO JEST PIES SCHODZACY.....
Po raz kolejny sprawa nadrzedna okazały sie pieniadze....
Po tej sytuacji został niesmak rozczarowanie a ja wyszłam przed chora dziewczyna na kompletnego debila .....
A co do Lwówka zastanawiam sie czy nie zgłosic tego faktu do odpowiednich władz.Nieudzielenie psu pomocy lekarskiej podchodzi pod artykuł o znecaniu sie nad zwierzetami.
Niewielka róznica w wygladzie psa w porównaniu z tymi branymi ze schronu....
Pies brudny, śmierdzacy, cierpiacy,zdołowany i nawet ksiazeczki nie miał.....:angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: