Niestety mają. Mają też skłonności do raka kości długich- czyli zwykle umiejscawia się on na łapach... . Dysplazja jednak jeśli ma wystąpić to jednak dopada pieski młode- tak do roku. U starszych rzadko występuje. Za to pojawia się czasem rzeszotowienie kości, które w objawach jest bardzo podobne do dysplazji. Jedno jest pewne, że nie można lekceważyć objawów typu: czasowe utykanie, które pojawia się nagle i znika nagle, opuchlizna stawów, kulawizna połączona ze zgrubieniami na łapach. Przerabiałam to niestety. Dysplazję się leczy w miarę skutecznie, rzeszotowienie też da sie zatrzymać. Gorzej z nowotworem. W stadium mało zaawansowanym usuwa sięfragment kości i wszczepia protezkę. W bardziej zaawansowanym pozostaje amputacja łapy w miejscu od stawu do stawu ograniczającego chorą kość. Niestety nie jest to gwarancją na wyleczenie gdyż nowotwory kości często bywają już poprzerzutowe. Przed taką decyzją należy zrobić prześwietlenie płuc i sprawdzić węzły chłonne. A przede wszystkim zastanowić się czy piesek poradzi sobie na trzech łapach... .