Jump to content
Dogomania

weszka

Members
  • Posts

    16492
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by weszka

  1. Ja cały czas zaglądam ale miałam zablokowane konto i nic nie mogłam pisać :/ Dopiero dziś odzyskałam głos na dogo ;) !
  2. Cholera :shake::shake::shake: Dodaję ogłoszenia na adopcje.org, dwukropek.pl i gumtree
  3. Dodałam ogłoszenie Toffika na adopcje.org, dwukropek i gumtree
  4. Wspaniała sunia jest z Sary. Szkoda że ma takie kiepskie życie, takie warunki :shake: Zasługuje na wspaniałe miejsce :roll:
  5. Dopiero teraz mogę publicznie wyrazic swoją radość bo dopiero dziś mam odblokowane konto :D CIESZĘ SIĘ OGROMNIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  6. Miałam blokadę konta przez awarię tech. i nie moglam pisać przez dłuższy czas. Ale cały czas śledzę losy Lulu, kibicuję jej i wspieram. Bardzo się cieszę że ma kochających opiekunów :)
  7. Cioteczki kochane znów jestem!!!!!!!!!! Odblokowali mi konto!!!!!!!!!!
  8. Łomatko po 2 tyg. blokadzie konta na dogo jestem znów i mogę pisać!!! I już wklejam relację od nowej pańci Kamyka który teraz jest Dino :] [SIZE=2][I]Pierwsza noc za nami i to spokojnie przespana:-))) Dino /Kamyk/ ma posłanie w przedpokoju do wieczora wciąż biegał od pokoju do pokoju. Kiedy zabraliśmy go wieczorem do ogrodu gdzie codziennie z córką biegamy wokół domu tak się wybiegał, że po powrocie do domu zjedzeniu kolacji wkońcu położył się. Oczywiście jego legowisko jest blisko kuchni do której nie ma drzwi więć leżąc widzi siedzących w kuchni. Kiedy siedziałyśmy w kuchni leżał ale wystarczyło, że wstałam natychmiast się zrywał, zastanawiałam się czy zostanie spać kiedy pójdziemy do łóżek. Ale kładliśmy się kolejno najdłużej została w kuchni córka siedziała sobie oglądała TV i nie zwracała na niego uwagi więć położył sie i spał. Oczywiście kiedy poszłam do sypialni podbiegł do drzwi i chwilkę stał pod nimi po czym wrócił na swój kocyk. [/I] [I]W przedpokoju mamy panele więc doskonale słychać kiedy chodzi bo stukają jego pazurki. Czuwałam do momentu aż i córka pójdzie do swojego pokoju i rzeczywiści Dino kiedy już wszyscy poszli spać i on zasnął. W nocy wstawałam kiedy tylko wyszłam do przedpokoju zaraz się zrywał ale został gdy powiedziałam do niego "zostań" [/I] [I]Rano mąż przed pracą wyszedl z nim ja jeszcze spałam, ale kiedy wrócili ja wstałam to poprostu zaczął szaleć biegać skakać piszczeć tak że musiałam wyjść z nim po raz drugi, po powrocie i obiegnięciu całego mieszkania kilka razu wkońcu połozył sie na moment. Ja zresztą też:-)))[/I] [I]Rzeczywiście na obcych szczeka a wczoraj na teścia warczał. Myślę, ze to ma związek z mężczyznami bo owszem do męża chodzi bawi się z nim ale nie reaguje tak radośnie jak na mój czy dziewczyn widok. Mężowi chyba troszkę smutno z tego powodu ale sam mówi że musiał przejść dużo i potrzebuje czasu. [/I] [/SIZE]
  9. weszka

    Wystawy

    [quote name='Pink']Wata Elitki w Szonbateli zalapal sie na cacib-a i BOB-a :loveu:[/QUOTE] Brawo!!!!!
  10. [quote name='AniaB']napisałam do weszki czy to przypadkiem nie sznaucerek.. moze przynajmniej sie dowiemy jaką rase przypomina barret..;)[/quote] Szczerze mówiąc to nie jestem pewna :oops: ale raczej sznaucerem on nie będzie... Może mix. Oczywiście dałoby się powiedzieć na 100% gdyby go ostrzyc. Podeślę jeszcze do cioteczki malawaszki na konsultację.
  11. Tigra będzie dobrze! Zobaczysz! Jesteś w dobrych rękach. Grosik do grosika i się uzbiera. Myślę że jeśli wetka jest dobrym człowiekiem to zgodzi się zrobić operację, a zapłatę dostać na raty...
  12. He he Hala prosić zawsze można. Toż przecież piszemy że aparat szlag trafił i fot póki co nie będzie ;)
  13. Ale biduleczka :( Tyle cierpienia, strachu, stresu... Co za ludzie żeby nawet z jezdni psa nie ściągnąć :angryy: :mad: Trzymam kciuki, mam nadzieję że uda się Tigrę wyleczyć. Dobrze że teraz jest u Ciebie. Taki piękny prezent urodzinowy... Kasą niestety nie mogę podratować :oops: :shake:
  14. Kamyku miałam cię dziś odwiedzić popołudniową porą ale mam sklerozę i pomieszanie zmysłów i dopero wczoraj sobie przypomniałam że mam przecież dzisiaj etat baby & petsitter u mojej siostry, która jedzie na wesele... Może jutro się uda... No chyba że się wybierasz już do nowego domu, co???? Czas najwyższy!!!
  15. weszka

    Metamorfozy

    MonikaP jestem pełna uznania :)
  16. weszka

    Metamorfozy

    Mój Boże jak ta bidusia Tosieńka wyglądała :( No a potem lepiej, lepiej i suczka miodzio :loveu:
  17. Amiga przegryzka po kropelkach to jeszcze nie grzech. Byle mała ;) Ale ja tam coś słyszałam o różnych innych kęskach które lądują w pycholku Bonusia hihi
  18. Oj nie Forsa się świetnie czuła, miała anielski charakter, była radosna, zabawaowa, taki psi optymista z sercem na dłoni, a jak było trzeba to by mogła walczyć jak lew. To taki pies jaki zdarza się raz na tysiące... :( A zdjęć nie ma bo Monita ma popsuty aparat buuuu
  19. To i ja grzecznie czekam na efekty tych rozmów ;)
  20. weszka

    Zakopane 5.08.2007

    Oj pogoda w Zakopcu potrafi dać czadu. Pamiętam kilka lat temu deszcz i zimnicę (byłam mokruteńka do majtek i przmarznięta do kości), potem kilka wystaw z deszczem, rok temu nie byłam ale chyba dwie do tyłu była całkiem ok pogoda. W tym roku proszę żeby też było ładnie! Przynajmniej bez deszczu bo upałów nie lubimy ;)
  21. weszka

    Metamorfozy

    Tak, gdyby nie SGGW to wiele psiaków nie miałoby szans na przeżycie. Szkoda że takich miejsc jest tak mało. W Krakowie nie ma nawet prawdziwej psiej klinki gdzie psy by mogły być stacjonarnie leczone :shake::shake::shake: Przez to możliwości ratowania są znacznie ograniczone.
  22. Toska powiesiła ogłoszenia więc jeśli ktoś szuka to powinien mieć szansę na znalezienie. Wiesz Asior z tym schronem masz rację. Nawet podpytałam niedawno kilku psiarzy - takich że tak powiem oświeconych - i spora część z nich nie dzwoniłaby pytać do schronu :-o Raczej by poszukiwali na własną rękę, wieszali ogłoszenia... trochę mnie to zdziwiło... Dopiero jak podsunęłam pomysł, że przecież trzeba zapytać w schronie, jechać popatrzeć to stwierdzali "no rzeczywiście, no pewnie!". Więc to chyba niestety nie takie oczywiste :shake: jak mi się wydawało kiedyś. Może gdyby była większa świadomość to część tych bid by się odnalazła i wróciła do domu :roll:
×
×
  • Create New...